Wróci zasadnicza służba wojskowa? "Luźny pomysł"

Polska

Aktualizacja:
TVN24Poborowi wrócą do koszar?

- Absolutnie nie ma powrotu do obowiązkowej służby wojskowej - powiedział w rozmowie z tvn24.pl ppłk Jacek Sońta, rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Narodowej. Skomentował w ten sposób słowa wiceszefa MON gen. Waldemara Skrzypczaka, który w rozmowie z serwisem dziennik.pl, powiedział, że powrót zasadniczej służby wojskowej jest "potrzebny i możliwy".

Zasadnicza służba wojskowa została zlikwidowana w 2008 roku, ostatni poborowy opuścił koszary w 2009 roku.

Jak napisała w czwartek dziennik.pl, zdaniem gen. Waldemara Skrzypczaka, wiceministra obrony narodowej, był to błąd i uważa on, że "należy stworzyć całkiem nowy system szkolenia wojskowego, który będzie łączył powszechność z profesjonalizmem i systemem zachęt". System taki miałby być dobrowolny a szkolenie miałoby trwać 9 lub 12 miesięce.

Obowiązku nie będzie

Te doniesienia w rozmowie z tvn24.pl skomentował ppłk Jacek Sońta, rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Narodowej. - Absolutnie nie ma powrotu do obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Dementujemy te doniesienia, ponieważ nastąpiło niezrozumienie intencji wiceministra - tłumaczył.

Dodał, że pojawił się jedynie pomysł przywrócenia dobrowolnej, wręcz ochotniczej służby. Jednak jest to na razie "luźny pomysł".

Autor: nsz/aw//bgr / Źródło: dziennik.pl, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24