Paweł Wojtunik składa zawiadomienie do prokuratury po materiale TVN24

Polska

Posłowie PO-KO chcą dymisji szefa CBA Ernesta Bejdy (wideo z 23 kwietnia)tvn24
wideo 2/3

Paweł Wojtunik złożył do prokuratury zawiadomienie, w którym zarzuca przekroczenie uprawnień przez szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernesta Bejdę. Były szef CBA w zawiadomieniu powołał się na ustalenia dziennikarzy magazynu "Czarno na białym" i portalu tvn24.pl dotyczące poszukiwania haków na byłych szefów służb przez byłego agenta CBA Wojciecha J.

Były funkcjonariusz CBA twierdzi, że miał za zadanie poszukiwać haków na byłych szefów służb, a znalazł materiały obciążające jednego z najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Ustalenia dziennikarzy magazynu "Czarno na białym" i portalu tvn24.pl zostały opublikowane 18 kwietnia.

Według naszych informacji Paweł Wojtunik złożył zawiadomienie w środę rano w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.

Zarzuca w nim obecnemu szefowi CBA Ernestowi Bejdzie wielokrotne przekroczenie uprawnień w latach 2016-18 poprzez wydawanie podległemu funkcjonariuszowi poleceń prowadzenia bez uzasadnienia działań operacyjnych wobec byłego szefa CBA, których celem było gromadzenie kompromitujących materiałów.

Według Wojtunika, czynności operacyjne były zlecane niezgodnie z procedurami i nie były dokumentowane, co mogło mieć na celu ukrycie ich nielegalnego charakteru. W zawiadomieniu jest też mowa o prowadzeniu przez CBA bezpodstawnego wywiadu operacyjnego na temat Wojtunika i przekazywanie informacji operacyjnych na jego temat między CBA a Strażą Graniczną i Biurem Ochrony Rządu (obecnie - Służbą Ochrony Państwa).

Agent specjalny. Były funkcjonariusz stał się problemem dla obecnego kierownictwa CBAtvn24

"Rażący przykład poszukiwania materiałów obciążających na siłę"

Pytany przez nas o sprawę Wojtunik tłumaczy, że zawiadomienie jest oparte na publikacji tvn24.pl i materiału "Czarno na białym".

- Zdecydowały opublikowane treści. Dotychczasowe nagrania i dokumenty przedstawiane przez agenta, którego namawiano do prowadzenia działań wobec mnie, wskazują, że tak było i że ta osoba jest wiarygodna. To tak rażący przykład poszukiwania materiałów obciążających na siłę, że nie może pozostać bez mojej reakcji. Dziennikarze zrobili swoją robotę śledczą. Ciekawe, czy zrobi to prokuratura – mówi były szef CBA.

Z prośbą o komentarz zwróciliśmy się do rzecznika CBA Temistoklesa Brodowskiego. Do czasu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Byli szefowie służb na celowniku prokuraturytvn24

Autor: Leszek Dawidowicz, Grzegorz Łakomski / Źródło: tvn24.pl