Szef BBN Bartosz Grodecki poinformował, że towarzyszył prezydentowi Karolowi Nawrockiemu w spotkaniu z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generałem Wiesławem Kukułą. Pokazał też zdjęcie z rozmów.
"Głównym tematem rozmowy były kwestie bezpieczeństwa naszego regionu ze szczególnym uwzględnieniem obecności wojsk amerykańskich w Polsce" - przekazał Grodecki. Poinformował, że Nawrocki "wyraźnie podkreślił, że proces zwiększania obecności wojsk USA w Polsce należy wspierać i oczekuje w tej kwestii współpracy ze strony wszystkich ośrodków władzy".
"Stacjonowanie żołnierzy naszego najbliższego sojusznika w Polsce wzmacnia wschodnią flankę NATO, a także podnosi poziom bezpieczeństwa i odstraszania" - napisał szef BBN.
Wojska USA w Polsce
Doniesienia o redukcji sił amerykańskich w Europie pojawiają się od pewnego czasu. Na początku maja USA ogłosiły, że wycofają pięć tysięcy żołnierzy z Niemiec. W zeszłym tygodniu Donald Trump powiedział z kolei, że może przesunąć żołnierzy z Niemiec do Polski.
Z kolei Reuters informował w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski. Telewizja CNN podała, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie.
W piątek dowódca sił lądowych USA generał Christopher LaNeve mówił w Kongresie, że otrzymał instrukcję redukcji wojsk, a "najbardziej sensowne" było wstrzymanie przerzutu brygady pancernej, która miała trafić do Polski. Zaznaczył, że decyzje były konsultowane z dowódcą sił USA w Europie generałem Alexusem Grynkewichem.
Informacja o wstrzymaniu rozmieszczenia w Polsce kolejnej zmiany brygady wywołała reakcje ze strony polskiego rządu. Podczas piątkowej konferencji premier Donald Tusk zapewnił, że on i wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz są w kontakcie między innymu z generałem Grynkewichem i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. - Te decyzje mają charakter logistyczny i nie wpłyną na bezpieczeństwo Polski - zapewnił.