W sobotę po godzinie 12 ruszyła konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości w Stalowej Woli. Wydarzenie pod tytułem "Czas na bezpieczną Polskę" skupia się na kwestiach bezpieczeństwa. Biorą w nim udział między innymi Antonii Macierewicz, Mariusz Błaszczak i Zbigniew Rau.
Dokładnie w tym samym czasie swoje spotkanie z wyborcami w Słupsku zorganizował były premier Mateusz Morawiecki. Towarzyszą mu europoseł PiS Piotr Mueller i poseł Marcin Horała.
CZYTAJ TEŻ: "Grupa nieuków chce zagrozić prymusom"? Co się dzieje wewnątrz PiS
Tusk: szczyt bezczelności
Premier Donald Tusk w poniedziałek odniósł się do planowanej konwencji programowej PiS w Stalowej Woli. "Szczyt bezczelności! Organizować w Stalowej Woli partyjną konwencję i równocześnie blokować wielkie pieniądze dla Huty z programu SAFE - potrafi tylko PiS" - skomentował.
Sejm uchwalił wcześniej ustawę w sprawie wdrożenia w Polsce unijnego programu wzmacniania obronności państw członkowskich. Program SAFE przewiduje łącznie 150 miliardów euro wsparcia - między innymi w postaci nisko oprocentowanych pożyczek - przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska jest największym beneficjentem tego programu pożyczkowego z zaakceptowanym dofinansowaniem na kwotę 43,7 miliarda euro. To ponad 180 miliardów złotych.
Ustawę poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050, a przeciwko były klub Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja. Senat zgłosił w czwartek poprawki do ustawy. Ta wróci teraz do Sejmu.
Tusk zapowiadał wcześniej, że w ramach programu SAFE zakupione zostaną m.in. bojowe wozy piechoty Borsuk, produkowane właśnie przez Hutę Stalowa Wola.
Gorąco w PiS
W PiS od miesięcy trwa wojna frakcji. Ścierają się tam między innymi grupa maślarzy, która zwalcza wpływy Morawieckiego w partii, oraz harcerze skupieni wokół byłego premiera. Ale w PiS są też inne frakcje, o czym więcej piszemy tutaj.
Ostatnio w partii zawrzało też po słowach Ryszarda Terleckiego. W ubiegłym tygodniu reporterka "Faktów" TVN i współautorka "Podcastu politycznego" w TVN24+ Arleta Zalewska zapytała Ryszarda Terleckiego, czy "zabrałby pieniądze Zbigniewowi Ziobrze za to, że nie przychodzi do Sejmu". Do rozmowy nagle wtrącił się Sebastian Kaleta, który zasugerował byłemu wicemarszałkowi Sejmu, aby nie wypowiadał się w tej sprawie. Kilka dni później Terlecki komentując tę sytuację, powiedział: - Gówniarzeria.
Wywołało to falę komentarzy polityków PiS, a Jarosław Kaczyński zagroził zawieszeniem członkostwa w partii "każdemu, kto zabierze głos w szkodliwej dyskusji".
Autorka/Autor: Kuba Koprzywa/akr
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24