"Kolejny krok w kierunku destabilizacji systemu ustrojowego". Jest apel

Trybunał Konstytucyjny
Bodnar: to pokazuje, że Święczkowski i PiS bardzo się boją
Źródło: TVN24
Wniosek opozycji do Trybunału Konstytucyjnego zmierza "do zablokowania możliwości obsadzenia stanowisk sędziowskich" i "całkowitego sparaliżowania procesu, który ma doprowadzić do odbudowania rzeczywistej kontroli konstytucyjności prawa" - ocenili byli prezesi i wiceprezesi TK w oświadczeniu.

Na początku lutego grupa posłów, reprezentowana przez polityków PiS Marcina Warchoła i Michała Wójcika, złożyła do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie konstytucyjności przepisów dotyczących procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. Rozprawę w sprawie wniosku - jak wynika z informacji na stronie TK - wyznaczono na 10 marca na godzinę 12.

Sprawą ma zająć się skład pięciu sędziów TK pod przewodnictwem prezesa Bogdana Święczkowskiego. Sprawozdawcą ma być wiceprezes TK Bartłomiej Sochański, a w składzie znajdą się jeszcze sędziowie: Stanisław Piotrowicz, Rafał Wojciechowski i Andrzej Zielonacki.

"Kolejny krok w kierunku destabilizacji systemu ustrojowego"

Byli prezesi i wiceprezesi TK - Stanisław Biernat, Andrzej Mączyński, Janusz Niemcewicz, Andrzej Rzepliński, Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki, Andrzej Zoll - wydali oświadczenie, w którym ocenili, że wniosek posłów opozycji "stanowi kolejny krok w kierunku destabilizacji polskiego systemu ustrojowego".

"Prawdziwym celem tego wniosku jest stworzenie pozoru legitymizacji dla przyszłej decyzji Prezydenta RP o odmowie przyjęcia ślubowania składanego przez nowo powołanych przez Sejm sędziów Trybunału. W konsekwencji zmierza on do zablokowania możliwości obsadzenia stanowisk sędziowskich i w ten sposób do całkowitego sparaliżowania procesu, który ma doprowadzić do odbudowania rzeczywistej kontroli konstytucyjności prawa" - podkreślili.

Według autorów oświadczenia wyrok wydany przez organ, który "narusza obowiązujące standardy rządów prawa, co zostało stwierdzone przez sądy polskie i europejskie, a ostatnio przez Trybunał Sprawiedliwości UE (wyrok z 18 grudnia 2025), otworzy kolejną przestrzeń konfliktu w naszym państwie, pogłębi chaos i poczucie braku bezpieczeństwa prawnego wśród obywateli".

TSUE: polski Trybunał Konstytucyjny naruszył podstawowe zasadu prawa Unii, nie respektując orzecznictwa TSUE

Byli prezesi i wiceprezesi oznajmili, że "nie jest możliwe przywracanie rządów prawa za pośrednictwem organu działającego bez konstytucyjnej legitymacji i kierowanego przez osobę, wybraną przez sędziów pozbawionych legalnego statusu".

Orzeczenie, które ma zapaść, "zmierza wprost do zmiany konstytucji"

Jak czytamy, "orzeczenie, które ma zapaść w ciągu kilku tygodni, zmierza wprost do zmiany konstytucji przez dopisanie do jej tekstu nowych kompetencji Prezydenta, których ona nie przewiduje".

Autorzy oświadczenia wskazali, że "w świetle Konstytucji (art. 194 ust.1) jedynym organem powołującym sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest Sejm. "Ślubowanie przed Prezydentem nie jest elementem procedury wyboru sędziego TK, bo ta się kończy wraz z podjęciem uchwały przez Sejm. Oznacza to, że osoba wybrana na sędziego Trybunału przez Sejm jest sędzią, a zaniechanie odebrania od niej ślubowania nie zmienia tego statusu" - zaznaczyli.

Byli prezesi i wiceprezesi zauważyli, że w składzie, który ma zająć się rozpoznaniem wniosku posłów opozycji, jest Stanisław Piotrowicz, który "jako poseł nie tylko aktywnie lobbował za uchwaleniem przez Sejm kwestionowanych dzisiaj przepisów ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale reprezentował posłów wnioskujących o ich uchwalenie". "Fakt ten także wyraźnie uwydatnia instrumentalne traktowanie Trybunału dla uzyskania określonych, politycznych celów" - ocenili.

Wezwali "wszystkie środowiska i osoby zaangażowane w przywrócenie standardów rządów prawa w naszym kraju do wyrażenia zdecydowanego sprzeciwu wobec zamierzonego działania, zmierzającego do dalszej destabilizacji ustrojowej i pogłębienia kryzysu konstytucyjnego".

Minister o "ustawce prawniczej"

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek na początku lutego nazwał wniosek "swego rodzaju ustawką prawniczą".

- Widzieliśmy już takie pseudozabezpieczenia, które wydawał tak zwany Trybunał Konstytucyjny. Mówię tak zwany, gdyż dziś jest to organ, który nie spełnia wymogów sądu konstytucyjnego i mamy na to wprost orzeczenia - mówił.

Co we wniosku posłów opozycji?

Zdaniem autorów wniosku do TK praktyka władzy ustawodawczej i wykonawczej od 2023 roku - a więc obecnej koalicji rządzącej - wskazuje, iż "zasada niezależności Trybunału jest instytucjonalnie, świadomie i z przyczyn politycznych, w sposób rażący i oczywisty naruszana".

Posłowie wskazali między innymi, że Sejm nie wykonuje wyroków TK, podważa jego status oraz nie wybiera sędziów na opróżnione stanowiska - czego efektem, ich zdaniem, jest zaniechanie zapewnienia ciągłości działania Trybunału. We wniosku do TK zaskarżone zostały dwa przepisy ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz trzy przepisy Regulaminu Sejmu.

Pierwszy z zaskarżonych przepisów stanowi, że "sędziego Trybunału wybiera Sejm", "kadencja sędziego trwa 9 lat", a "zasady wyboru i związane z tym terminy procedowania określa Regulamin Sejmu". Zakwestionowano go w zakresie, w jakim przyznaje on Sejmowi "kompetencję do regulowania w uchwale (...) zasad oraz trybu zgłaszania kandydata oraz wyboru sędziego TK, w tym do dowolnego określenia większości głosów wymaganej dla wyboru sędziego TK". Jak wskazano, procedura zgłaszania kandydatów powinna być "w sposób pełny i transparentny uregulowana w ustawie", a nie jak obecnie przez Regulamin Sejmu.

Zdaniem wnioskodawców to samo dotyczy terminu złożenia wniosku w sprawie kandydata na sędziego TK, który powinien, według nich, być uregulowany w ustawie, w sposób gwarantujący między innymi nieprzerwany tok wypełniania zadań przez TK, a także "efektywność, transparentność i rzetelność całego procesu wyborczego" do TK.

Wnioskodawcy podnieśli też kwestię dziewięcioletniej i indywidualnej kadencji każdego z sędziów TK. Ich zdaniem nie można zgłaszać sędziów TK w taki sposób, że większość składu Trybunału miałaby tożsamą czasowo kadencję. Zdaniem wnioskodawców zasada ciągłości kadencji sędziów TK wyklucza "kumulowanie" się początku kadencji kilkorga sędziów Trybunału - w szczególności "w taki sposób i w takim celu, by zapewnić określoną, jednolitą większość orzeczniczą Trybunału na kolejne pełne dziewięć lat". Ich zdaniem doprowadzenie do wyboru większości sędziów jednocześnie może prowadzić do ryzyka, służącego uczynieniu z Trybunału "instrumentu blokowania rozstrzygnięć normatywnych demokratycznej większości we wszelkich sferach regulacji prawnych".

Według wnioskodawców zaskarżony przepis "dopuszcza wybór sędziego TK z naruszeniem zasady ciągłości działania TK oraz ciągłości i indywidualnego charakteru kadencji sędziego TK z powodu pominięcia mechanizmu zapewniającego urzeczywistnienie tych zasad", a także "z pominięciem wyboru proporcjonalnie do liczby miejsc wolnych w TK (...) kandydata zgłoszonego przez grupę posłów działających w imieniu klubu parlamentarnego z najliczniejszą liczbą posłów w danej kadencji Sejmu".

Ich zdaniem Sejm nie może ignorować i nie uwzględnić kandydata zgłoszonego do Trybunału przez wnioskodawców reprezentujących "największy mający legitymację demokratyczną klub parlamentarny" - w szczególności gdy opróżniona jest większa liczba miejsc w TK, a wakaty miałyby w ramach jednej kadencji przekraczać liczbę większości pełnego składu TK. Z kolei umożliwienie wyboru do Trybunału osoby wskazanej przez kluby "w proporcji do ich reprezentatywności" w Sejmie umożliwia "odzwierciedlenie w składzie TK reprezentatywnej większości, przyznając tym samym sędziom Trybunału, a w konsekwencji Trybunałowi (...) odpowiednią - aktualną - legitymację demokratyczną".

Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny
Źródło: TVN24

Zaskarżony został także jeden z kolejnych przepisów ustawy mówiący, że "osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta RP ślubowanie". Zaskarżono go w zakresie, w jakim "nakłada na Prezydenta RP obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm RP nawet w sytuacji występowania obiektywnych wątpliwości co do okoliczności towarzyszących wyborowi, a wręcz w przypadku wyboru dokonanego na podstawie niekonstytucyjnych przepisów". Zdaniem posłów właściwą postawą prezydenta, jako strażnika konstytucji, powinno być "wstrzymanie odebrania ślubowania do czasu wyjaśnienia wątpliwości", a w przypadku ustalenia niekonstytucyjności przepisów stanowiących podstawę wyboru osoby do TK, prezydent powinien takiego ślubowania odmówić.

Ostatni z punktów wniosku odnosi się do trzech zapisów Regulaminu Sejmu, mówiących między innymi o wyborze przez Sejm sędziów TK.

Wakaty w Trybunale Konstytucyjnym i uchwała Sejmu

Od drugiej połowy grudnia 2025 roku w Trybunale Konstytucyjnym na 15 stanowisk sędziowskich jest sześć wakatów. W 2026 roku kończą się kadencje Andrzeja Zielonackiego - 28 czerwca i Justyna Piskorskiego - 18 września.

Po tym, gdy w końcu stycznia 2026 roku Sejm po raz kolejny nie wybrał zgłoszonych przez klub PiS kandydatów na sędziów TK, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ogłosił, że procedura wyboru sędziów Trybunału przeprowadzona zostanie ponownie. Tym razem, jak już wcześniej informowano, kluby koalicji rządowej mają przedstawić kandydatów.

W przyjętej jeszcze w marcu 2024 roku uchwale Sejm podkreślił, że "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa, może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy". Sejm uznał też między innymi, że dwaj obecnie orzekający w TK - Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski - nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego.

Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Rząd w przyjętej w grudniu 2024 r. uchwale wskazał, że ogłaszanie w dziennikach urzędowych rozstrzygnięć TK mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności. Jak dodano, "nie jest dopuszczalne ogłaszanie dokumentów, które zostały wydane przez organ nieuprawniony".

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Justyna Sochacka /lulu

Czytaj także: