Kontrowersyjny gość na RBN. "Odpowiedzialność pana prezydenta"

Włodzimierz Skalik podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Konwiński o obecności Skalika na posiedzeniu RBN. "Odpowiedzialnością pana prezydenta"
Źródło: TVN24
Powinniśmy absolutnie dbać, żeby to był margines marginesu, a nie wciąganie w główny nurt polityki kogoś o takich poglądach - powiedział w "Tak jest" poseł KO Zbigniew Konwiński. Komentował w ten sposób obecność szefa koła Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierza Skalika na niedawnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wiceminister obrony narodowej Stanisław Wziątek (Lewica) określił zaś to spotkanie jako "wyreżyserowaną ustawkę".

Zwołane na środę przez prezydenta Karola Nawrockiego posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego nie było wolne od kontrowersji. Jedną z nich było zaproszenie dla szefa koła Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierza Skalika, którego część polityków określa jako prorosyjskiego. Był on między innymi jedynym posłem, który zagłosował przeciwko uchwale potępiającej rosyjskie ataki dronowe na terytorium Polski.

O to, czy obecność tego polityka stanowiła problem podczas niejawnego posiedzenia Rady, był pytany w czwartkowym "Tak jest" w TVN24 Zbigniew Konwiński, przewodniczący klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej i wiceprzewodniczący sejmowej komisji do spraw służb specjalnych. - Były podnoszone poglądy pana Skalika, najoględniej mówiąc - odpowiedział.

Zaznaczył przy tym, że zapraszanie kogoś takiego na posiedzenie RBN jest "odpowiedzialnością pana prezydenta". Konwiński stwierdził, że przedstawiciel prorosyjskiego ugrupowania nie powinien być obecny przy rozmowach dotyczących kwestii bezpieczeństwa oraz obecnej sytuacji związanej z wojną w Ukrainie.

- Powinien być jakiś kordon sanitarny, jeśli chodzi o polityków o takich poglądach. Powinniśmy absolutnie dbać, żeby to był margines marginesu, a nie wciąganie w główny nurt polityki kogoś o takich poglądach - dodał.

Włodzimierz Skalik podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Włodzimierz Skalik podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Źródło: Radek Pietruszka/PAP/EPA

"To wyglądało na taką trochę ustawkę"

Konwiński był też pytany o to, jak ocenia środowe spotkanie. - Zdarzyło mi się uczestniczyć w kilku posiedzeniach Rady Bezpieczeństwa Narodowego, jeszcze z prezydentem [Andrzejem - red.] Dudą, teraz kolejny raz u prezydenta Nawrockiego. To wyglądało na taką trochę ustawkę - odpowiedział.

Wskazał przy tym na trzeci punkt posiedzenia, czyli "wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego". - Wydaje mi się, że prezydent Nawrocki nie jest najwłaściwszą osobą, która powinna się zajmować czyimiś kontaktami z przeszłości - stwierdził Konwiński.

Gość TVN24 zwrócił uwagę, że Czarzasty zajmuje się polityką od kilkudziesięciu lat, w których ciągu był wielokrotnie sprawdzany przez służby i opinię publiczną. - My się prędzej możemy czegoś szokującego i nowego dowiedzieć o kimś, kto nagle wchodzi do wielkiej polityki. Taką osobą jest pan Nawrocki - kontynuował.

Wziątek: gdy PiS rządziło, prześwietliło Czarzastego do dna

Zdanie Konwińskiego w sprawie posiedzenia RBN podzielił wiceminister obrony narodowej Stanisław Wziątek (Lewica), który określił je jako "wyreżyserowaną ustawkę".

- Jestem głęboko przekonany, że wtedy, kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, gdy miało do swojej dyspozycji wszystkie służby specjalne (...), prześwietlili pana marszałka Czarzastego do dna. Gdyby była jakakolwiek mała wątpliwość, to natychmiast byłoby to wykorzystane - ocenił.

Mówił też, że to, kto ma wspomnianą ustawkę wygrać, było wiadome. - Pan prezydent założył, że wygłosi swoje oświadczenie, posieje wątpliwości, zaszczepi niepokój w społeczeństwie i nie pozwoli nikomu więcej zabrać głosu - dodał wiceminister.

OGLĄDAJ: "To wyglądało na taką trochę ustawkę"
12 1800 tj cl-0004

"To wyglądało na taką trochę ustawkę"

12 1800 tj cl-0004
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: