Władysław Kosiniak-Kamysz o wzmocnieniu obrony. "Wspinanie się po szczeblach drabiny eskalacyjnej"
Podczas wspólnej z szefem MSWiA Marcinem Kierwińskim konferencji prasowej na przejściu granicznym z Ukrainą Dorohusk-Jagodzin, Kosiniak-Kamysz zapewnił, że po niedawnych atakach dronowych Rosji w pobliżu przejścia granicznego wojsko wsparło Straż Graniczną, między innymi budując w szybkim tempie umocnienia, pozwalające na bezpieczne schronienie w przypadku ataku dronowego oraz wzmacniając obronę powietrzną na pograniczu polsko-ukraińskim.
- Informacje, które dochodziły do nas od kilku tygodni, spowodowały wzmocnienie obrony przeciwlotniczej od początku września tego roku - powiedział szef MON.
Władysław Kosiniak-Kamysz: Rosja eskaluje konflikt z państwami NATO
Jak wskazał Kosiniak-Kamysz, w ostatnim czasie Rosja bierze na cel przejścia graniczne między innymi między Ukrainą a Mołdawią i Ukrainą a Rumunią, a także przejścia graniczne z Polską. - Mamy do czynienia z próbą destabilizacji odpraw granicznych i próbą niszczenia przejść granicznych między Polską a Ukrainą - opisał. Zapewnił też o dobrej współpracy i zaufaniu między wojskiem a Strażą Graniczną.
- Federacja Rosyjska eskaluje konflikt nie tylko z Ukrainą, ale przez wspinanie się po szczeblach drabiny eskalacyjnej także z państwami NATO; o tym mówią doniesienia służb i de facto wszyscy szefowie rządów państw Sojuszu - podkreślił Kosiniak-Kamysz. Jak zapowiedział, nie wyklucza, że do końca tygodnia zostanie zwołane kolejne posiedzenie Komitetu Bezpieczeństwa, by ministrowie, dowódcy i szefowie służb omówili zagrożenia możliwymi prowokacjami ze strony Rosji.
Kosiniak-Kamysz: Patrioty w województwach lubelskim i mazowieckim
Szef MON przekazał, że w związku z eskalacją działań Federacji Rosyjskiej w najbliższym czasie może dochodzić do prowokacji związanych z naruszaniem polskiej przestrzeni powietrznej. Dlatego też - jak poinformował - rozwinięte zostały kolejne stanowiska obrony przeciwlotniczej na przejściach granicznych. Dodał, że w województwach lubelskim i mazowieckim zostały rozmieszczone baterie Patriot. - Od dawna stacjonują w województwie podkarpackim - dodał.
- Do tego dochodzą pary dyżurne, które jak widzicie po komunikatach, są uruchamiane codziennie lub kilka razy dziennie. Nasi sojusznicy też angażują się. Zarówno Czesi są obecni na wschodniej flance NATO, na terytorium Polski ze swoimi śmigłowcami, w najbliższych dniach Słowacja dostarczy systemy radarowe, które niedawno zakupiła - wymieniał minister obrony narodowej.
Przekazał, że trwają rozmowy na temat misji sojuszniczych państw NATO w celu wzmocnienia operacji NATO Eastern Sentry (Wschodnia Straż). - Ta operacja wymaga wzmocnienia, o tym też rozmawiają szefowie sztabów - poinformował szef MON.
- Będziemy współdziałać, budując zarówno miejsca schronienia, jak i rozwijając działalność przeciwlotniczą, przeciwdronową. Bardzo ważne jest stosowanie się, szczególnie osób zbliżających się do przejścia granicznego lub będących na przejściu, do wszystkich komunikatów Straży Granicznej - podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Kosiniak-Kamysz o spotkaniu z szefem Pentagonu i dowódcy wojsk dronowych
Wicepremier krótko odniósł się również do odłożonego w czasie spotkania z szefem Pentagonu Pete'em Hegsethem. - Była prośba strony amerykańskiej z uwagi, wydaje się, na wizytę przywódcy Chin (w USA) - powiedział podczas konferencji prasowej. Jak mówił, ze względu na "całodniowe zaangażowanie" sekretarza wojny Pete’a Hegsetha, poproszono o zmianę terminu. Dopytywany o datę wizyty w Pentagonie, odparł, że wraz z Hegsethem znajdą "dogodny termin".
Pytany był też o doniesienia o odwołaniu generała Mirosława Bodnara ze stanowiska szefa Inspektoratu wojsk dronowych, o którym nieoficjalnie informował Onet. Kosiniak-Kamysz powiedział, że "generał Bodnar wykonał zadanie, które było mu polecone". - Te działania, do których się zobowiązał, zostały wypełnione, a teraz będzie kontynuował swoją misję w Brukseli. Będzie tam współpracował z generałem Piotrem Błazeuszem, który jest naszym głównym przedstawicielem przy NATO i UE - poinformował minister obrony. - Wyznaczę w najbliższych godzinach nowego dowódcę wojsk dronowych - zapowiedział.
Kosiniak-Kamysz: Polska pomoże Litwie
Wicepremier pytany był też o to, czy gdyby była taka konieczność, to Polska pomoże Litwinom w ewakuacji. W wyemitowanej w poniedziałek rozmowie z brytyjskim nadawcą BBC premier Litwy Mindaugas Sinkeviczius zadeklarował, że jego kraj podjął środki przygotowawcze i opracowuje plany ewakuacji na wypadek zagrożenia ze strony Rosji, jednak w przypadku bezpośredniego ataku "nie podda się i podejmie walkę".
- Polska pomoże. Pomogą Polacy, pomogą instytucje państwowe. Mamy to już dość dobrze przećwiczone w momencie, kiedy 3 miliony Ukraińców w ciągu kilku dni wjechało do Polski i mogliśmy liczyć na otwarte drzwi każdego z nas - zauważył szef MON.
Podkreślił, że jesteśmy lojalnym sojusznikiem. Zadeklarował też, że wywiążemy się ze wszystkich zobowiązań sojuszniczych. - A pomoc ludności cywilnej jest nie tylko wymiarem prawnym, ale jest miarą naszej przyzwoitości, miarą naszego człowieczeństwa - mówił wicepremier. Dodał, że miejsca dla ludności są wyznaczone.
Oświadczył również, że jeżeli któreś z państw takich jak Litwa, Łotwa czy Estonia zostałoby napadnięte, to Polska będzie wnioskować o uruchomienie artykułu 5. NATO.
Marcin Kierwiński: sześć przejść granicznych w trybie podwyższonej gotowości
Szef MSWiA podczas konferencji prasowej mówił o wzmocnionych przejściach granicznych. Wyjaśnił, że chodzi o sześć przejść, które postawione zostały w tryb podwyższonej gotowości, co oznacza między innymi obecność wojska. - To kolejny przykład bardzo dobrej, synergicznej współpracy pomiędzy naszymi służbami. (...) Cały czas trwają wspólne patrole na granicy polsko-białoruskiej - powiedział Kierwiński.
Szef MSWiA podkreślił, że przewidując różnego rodzaju niebezpieczne sytuacje dwa lata temu, wpisano infrastrukturę przejść granicznych jako krytyczną. - To daje nam znacznie większe możliwości reagowania na różnego rodzaju incydenty. Ustanowiliśmy także procedury mające na celu ograniczenie liczby osób i pojazdów przebywających jednocześnie na przejściach granicznych - wskazał Kierwiński.
Dodał, że w razie zagrożenia umożliwi to jego szybką ewakuację i zapewni ludziom bezpieczeństwo.
Poinformował, że wyznaczono również punkty schronienia na przejściach granicznych, a tam, gdzie wymagane są dodatkowe inwestycje, miejsca ukrycia zostaną stworzone w trybie nadzwyczajnym, co zostało uzgodnione z wojewodą.