Szef MON o projekcie prezydenta w sprawie SAFE: nie odpuszczę tych pieniędzy

Władysław Kosiniak-Kamysz
Kosiniak-Kamysz: PSL przygotowało ustawę
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Paweł Supernak
Jeżeli padła deklaracja, że te pieniądze są, one mają tu i teraz trafić na bezpieczeństwo, a nie być odkładane gdzieś na półkę i używane w działaniach politycznych - mówił szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w sprawie propozycji prezydenta i szefa NBP odnośnie "polskiego SAFE zero procent". Jak powiedział wicepremier, jest "zwolennikiem pracy" nad projektem ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych "pomimo wad konstytucyjnych".

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych w Warszawie pytany był o komentarz do decyzji marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w sprawie prezydenckiego projektu ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych.

Czarzasty przekazał, że nie nadaje numeru druku prezydenckiemu projektowi ustawy. Został on skierowany do wstępnej analizy do sejmowego Biura Legislacyjnego i do Biura Ekspertyz i Ocen Skutków Regulacji. Czarzasty tłumaczył to "bardzo poważnymi wątpliwościami co do konstytucyjności tej ustawy".

Kosiniak-Kamysz o projekcie prezydenta: mam pomysł, jak to naprawić

- Ja jestem zwolennikiem pracy pomimo wad konstytucyjnych tej ustawy, chciałbym, żeby one zostały naprawione - zadeklarował wicepremier. Jak powiedział, "ma na to też swój pomysł, jak to zrobić", jednak nie zdradził szczegółów. Zapowiedział, że przedstawi je w piątek.

- Jestem jako minister obrony oczywiście zainteresowany wszystkimi pieniędzmi. Nie przyjmuję alternatywy, przyjmuję uzupełnienie - mówił.

Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak

Zapowiedział też, że program SAFE "zrealizujemy pomimo kamieni, które są rzucane i przeszkód, które są układane". - Bo buduje siłę polskiego przemysłu zbrojeniowego, dobre wyposażenie dla armii, pieniądze zostają w Polsce - wyjaśniał.

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza tak zwany "polski SAFE zero procent" został zaproponowany, by "szukać pretekstu dla pana prezydenta w niepodpisaniu ustawy" o europejskim SAFE. - Przedstawienie przez Pałac Prezydencki alternatywy: albo SAFE, albo pieniądze z NBP jest nieodpowiedzialne, nie buduje siły i potencjału Wojska Polskiego i bezpieczeństwa państwa - mówił.

"Nie odpuszczę tych pieniędzy"

- Jeżeli wreszcie po czterech latach braku zysku i odnotowywania gigantycznych strat Narodowy Bank Polski jest gotowy przelać pieniądze, to najlepiej jakby to zrobił w ustawach dzisiaj istniejących - powiedział szef MON. - Jeżeli nie chce tego wykonać, to ja nie odpuszczę tych pieniędzy, powiem szczerze - zapowiedział.

- Jeżeli padła deklaracja, że te pieniądze są, one mają tu i teraz trafić na bezpieczeństwo, a nie być odkładane gdzieś na półkę i używane w działaniach politycznych - mówił Kosiniak-Kamysz. - Mają trafić jak najszybciej do budżetu i ja zrobię wszystko, żeby te pieniądze do budżetu trafiły i były wykorzystane na bezpieczeństwo - dodał.

OGLĄDAJ: Nawrocki pisze do Czarzastego. "Demonstracyjne"
Karol Nawrocki
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Kuba Koprzywa/ft

Źródło: TVN24
Czytaj także: