William i Kate przyjeżdżają do Polski. Gdzie będzie można ich spotkać?


Polacy będą mogli spotkać parę książęcą Cambridge, Williama i Kate, podczas ich spaceru po Krakowskim Przedmieściu w Warszawie - zapowiedział szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Jak dodał, Kate i William przejdą od Pałacu Prezydenckiego pod pomnik Adama Mickiewicza po godzinie 15.

- To jest wizyta przyjaźni i szacunku, ponieważ para książęca odwiedza Polskę nie z misją polityczną, bo ona nie prowadzi bieżącej brytyjskiej polityki. To raczej wyraz dobrych relacji polsko-brytyjskich - oświadczył szef gabinetu prezydenta.

Spacer po Krakowskim Przedmieściu i wizyta w muzeum

- Cieszymy się, że to właśnie Polska, Warszawa, Gdańsk, a później Berlin, są tymi dwoma kierunkami europejskiej wizyty pary książęcej Cambridge w Europie, że wybór padł właśnie na te dwa państwa - podkreślił minister.

Szczerski uważa, że będzie to wizyta, która pokaże Polskę po raz kolejny na arenie międzynarodowej. - Po udanej wizycie prezydenta Donalda Trumpa mamy drugie duże wydarzenie medialne w lipcu. Polska pokaże się przy okazji tej wizyty światu, bo wiadomo, że zainteresowanie wizytą pary książęcej Cambridge jest ogromne, więc obrazki z Polski znowu obiegną cały świat - mówił minister.

- Polacy będą mogli spotkać parę książęcą podczas spaceru po Krakowskim Przedmieściu - powiedział Szczerski. Jak zapowiedział, Kate i William przejdą od Pałacu Prezydenckiego pod pomnik Adama Mickiewicza po godzinie 15 w poniedziałek.

Najpierw Warszawa, potem Gdańsk

Para książęca wraz z dziećmi przybędzie do Warszawy w poniedziałek wczesnym popołudniem, William i Kate zostaną podjęci przez parę prezydencką Andrzeja Dudę i Agatę Kornhauser-Dudę w Pałacu Prezydenckim. Około godziny 15.15 zaplanowano spacer po Krakowskim Przedmieściu. Obie pary - książęca i prezydencka - udadzą się potem do Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie spotkają się z weteranami.

Brytyjska para książęca weźmie też udział w spotkaniu z młodymi przedsiębiorcami w wieżowcu Warsaw Spire. Wieczorem odbędzie się przyjęcie, na którym książę William wygłosi przemówienie.

W Warszawie William i Kate wraz z dziećmi zamieszkają w Belwederze. Drugi dzień wizyty w Polsce spędzą w Gdańsku.

Wizyta zakończy się w środę prywatnym spotkaniem w Belwederze z parą prezydencką. Następnie Kate i William udadzą się do Berlina.

Bliskie związki między krajami i niewypowiedziany kontekst

Richard Palmer, dziennikarz brytyjskiego dziennika "Daily Express", ocenił, że wizyta księcia Williama i księżnej Kate w Polsce "podkreśli bliskie związki pomiędzy oboma krajami, ale ma też dodatkowy, niewypowiedziany kontekst: Brexit".

Palmer, który jest członkiem korpusu prasowego przy brytyjskiej rodzinie królewskiej, podkreślił, że przyjazd Williama i Kate to element szerszej misji dyplomatycznej realizowanej na prośbę rządu. Jej celem jest "oczarowanie europejskich partnerów" w obliczu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

W tym roku William i Kate odwiedzili już Francję, a po wizycie w Polsce pojadą do Niemiec, wcześniej księżna Cambridge pojechała także do Luksemburga. Z kolei następca tronu książę Karol i jego żona księżna Camilla, odwiedzili Włochy, Rumunię, Watykan i Austrię.

- Te wizyty mają na celu uczczenie naszych więzi i przypomnienie im (tym krajom - przyp. red.), jak dobrymi jesteśmy sąsiadami i partnerami - powiedział Palmer.

"Subtelne komunikaty, które chce przekazać brytyjski rząd"

- Podczas wszystkich wizyt nikt nie chciał nawet wspomnieć "słowa na B", mówiono tylko o wspólnych relacjach między krajami. Wzmianka na ten temat pojawiła się tylko w notatce wydanej przez Clarence House (siedzibę księcia Karola - przyp. red.), która wspominała o roli członków rodziny królewskiej w procesie redefiniowania roli Wielkiej Brytanii w Europie - tłumaczył dziennikarz, dodając, że to "niewypowiedziany kontekst tej wizyty".

Palmer uważa, że decyzja o wizycie członków rodziny królewskiej w innym kraju zapada zazwyczaj z dużym wyprzedzeniem, na posiedzeniu specjalnej komisji do spraw wizyt zagranicznych, w której skład wchodzą wysokiej rangi przedstawiciele rządu, służby cywilnej i poszczególnych pałaców. Jak dodał, "taka jest ich (członków rodziny królewskiej - przyp. red.) rola w konstytucyjnej monarchii, nawet jeśli czasami prośby ze strony rządu mogą być kłopotliwe".

Oceniając program wizyty w Polsce, dziennikarz dodał, że to "dość standardowy plan, który łączy to, czym kraj gospodarzy chce się pochwalić, z subtelnymi komunikatami, które chce przekazać brytyjski rząd".

"Ludzie nie zapominają o polskim wkładzie w walkę o wolność"

Jak zaznaczył, szczególną uwagę zwraca wizyta w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim, która pozwoli na podkreślenie historycznych więzi kulturalnych i handlowych pomiędzy oboma krajami, a także w Muzeum Powstania Warszawskiego, które jest punktem wyjścia do przypomnienia o wspólnym wysiłku wojennym Polaków i Brytyjczyków.

- Przez wiele lat mieszkałem w zachodnim Londynie i mamy tam znaczną polską społeczność w Ealing, w tym weteranów z drugiej wojny światowej, a także pomnik poświęcony polskim lotnikom w pobliżu bazy lotniczej RAF Northolt. Ludzie nie zapominają o polskim wkładzie w walkę o wolność - podkreślił Palmer.

Autor: mart//now / Źródło: PAP

Raporty:
Pozostałe wiadomości