- Dotarły do nas informacje o tym, że prezydent zdecydował się już, aby zawetować program SAFE - ogłosił premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.
Możliwe weto krytycznie oceniła na antenie TVN24 politolożka Renata Mieńkowska-Norkiene. Podkreśliła, że taka decyzja prezydenta byłaby wbrew nastrojom społecznym w Polsce. - Chwilę temu widziałam wyniki badań opinii publicznej CBOS-u dotyczące poparcia dla tego weta i poparcia dla SAFE i widać, że tylko Prawo i Sprawiedliwość oraz ugrupowanie Brauna wśród swoich wyborców mają najliczniejsze grono przeciwników programu SAFE - mówiła.
- Ten wynik (...) pokazuje, że prezydent nie ma poparcia społecznego w tej kwestii - podkreśliła politolożka
W jej ocenie jest to jeden z elementów szerszej strategii politycznej PiS. - Wydaje się, że prezydent tym wetem wsparłby Przemysława Czarnka i ten ogromny skręt na prawo, który miałby podbierać głosy tak naprawdę przede wszystkim wyborców Brauna - powiedziała. Jak podkreśliła, jest to "czysto polityczne weto, czysto polityczna decyzja".
Mieńkowska-Norkiene dodała też, że według niej "SAFE i tak w życie wejdzie [tak zapowiadali przedstawiciele rządu - red.], tylko rządowi będzie po prostu znacznie trudniej". - Myślę, że to będzie zabicie ćwieka temu rządowi i postawienie w takiej sytuacji, w której będzie musiał się po prostu nagimnastykować, żeby jednak znaleźć jakieś dobre wyjście z tej sytuacji - mówiła.
Weto prezydenta dla SAFE? "To będzie osobista tragedia"
Zapowiedź premiera skomentował również w TVN24 pułkownik Andrzej Derlatka, były ambasador w Korei Południowej. Według niego prezydent Nawrocki podejmie ostatecznie inną decyzję. - Moim zdaniem nie zawetuje tej ustawy. Co najwyżej ją podpisze i skieruje do Trybunału Konstytucyjnego - powiedział.
Jak podkreślił, "to jest jedyne rozsądne rozwiązanie, jakie on może podjąć". - Jeżeli zawetuje tę ustawę, to będzie dla niego osobista tragedia, dlatego że on straci twarz wobec narodu polskiego, wobec polskich sił zbrojnych, których jest zwierzchnikiem - ocenił Derlatka.
Zaznaczył również, że na prezydenta naciski wywierają różne osoby z jego środowiska, które mają w tym osobiste interesy. - Prezydent Nawrocki powinien się po prostu wznieść poza te naciski, zwłaszcza ze strony Kaczyńskiego, Macierewicza, Cenckiewicza. Uważam, że powinien zadecydować sam w interesie narodu polskiego i państwa polskiego - powiedział płk Derlatka.
Opracował Mikołaj Gątkiewicz /lulu
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Leszek Szymański