Waszczykowski o rezolucji europarlamentu: absolutnie nieuprawniona ingerencja

[object Object]
Witold Waszczykowski krytykuje plany przyjęcia rezolucjitvn24
wideo 2/35

Proces legislacyjny się nie rozpoczął, więc ja nie wiem, po co trwa w ogóle dyskusja, a tym bardziej, po co jest próba uruchomienia jakiegokolwiek mechanizmu przeciwko Polsce - powiedział w poniedziałek w Brukseli minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Odniósł się do zamiaru przyjęcia przez Parlament Europejski rezolucji dotyczącej sytuacji w Polsce.

W środę Parlament Europejski ma na sesji plenarnej przeprowadzić debatę na temat praworządności w Polsce. Później europosłowie będą głosować nad rezolucją, która - według nieoficjalnych źródeł - może otworzyć drzwi do złożenia wniosku o stwierdzenie istnienia wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Polskę wartości unijnych.

- Trwają jeszcze uzgodnienia na zapleczu politycznego ugrupowania, które też reprezentuję - skomentował szef MSZ Witold Waszczykowski.

- Trwają jeszcze dyskusje z prezydentem. Proces legislacyjny się nie rozpoczął, więc ja nie wiem, po co trwa w ogóle dyskusja a tym bardziej, po co jest próba uruchomienia jakiegokolwiek mechanizmu przeciwko Polsce - dodał.

Jak ocenił, europosłowie nie wiedzą, w jakim kierunku idą zmiany w Polsce dotyczące sądownictwa. W jego opinii, to "absolutnie nieuprawniona ingerencja w system Polski".

Pytany, czy na sali podczas debaty w Parlamencie Europejskim będzie przedstawiciel polskich władz, powiedział, że nie ma takich planów.

Projekt rezolucji

Jak przekazał korespondent TVN24 i TVN24 BiS w Brukseli Maciej Sokołowski, w projekcie rezolucji przygotowanej przez największe frakcje Parlamentu Europejskiego znalazła się długa lista zarzutów wobec polskiego rządu, głównie dotyczących zmian w sądownictwie, ale też Puszczy Białowieskiej, organizacji pozarządowych, prawa do zgromadzeń.

Pod projektem podpisały się frakcje EPL (chadecy), PES (Socjaliści), ALDE (Liberałowie), Zieloni i Zjednoczona Lewica.

W projekcie rezolucji czytamy między innymi że "Parlament żałuje i z obserwuje z rosnącymi obawami, że nie udało się osiągnąć kompromisu w sprawie podstawowego problemu, jakim jest funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego, co poważnie podważa konstytucję i rządy prawa w Polsce. Polski rząd odmawia przyjęcia konstruktywnej krytyki, jaka płynie ze strony polskiego społeczeństwa, instytucji narodowych, międzynarodowych i UE. Żadne działania nie zostały podjęte, by odpowiedzieć na te obawy.

Parlament zauważa, że propozycje ustaw przedstawione przez prezydenta nie rozwiązują wątpliwości dotyczących podziału władz i niezależności sądownictwa. Parlament apeluje do prezydenta, by nie podpisywał nowych ustaw, dopóki nie zostanie zagwarantowana w pełni niezależność sądownictwa.

Parlament wzywa polskie władze do wdrożenia w pełni zaleceń Komisji Europejskiej i Komisji Weneckiej i do powstrzymania się od przeprowadzania reform, które zagroziłyby praworządności w Polsce (...)".

CAŁOŚĆ DOKUMENTU W JĘZYKU ANGIELSKIM

Swój projekt rezolucji przygotowała też frakcja PiS, czyli EKR. Zgodnie z tym projektem Parlament Europejski miałby wyrazić ubolewanie, że Komisja Europejska stosuje podwójne standardy i podkreślić, że debata nie może być upolityczniona, powinna opierać się na faktach i na zasadzie poszanowania suwerenności państw członkowskich.

PROJEKT REZOLUCJI

Autor: js//kg / Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: The European Parliament

Raporty:
Pozostałe wiadomości