Waldemar Żurek o Trybunale Konstytucyjnym: stanie na nogi

Waldemar Żurek na konferencji prasowej
Żurek: zakładam, że późną jesienią będzie można zobaczyć działający Trybunał Konstytucyjny
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Leszek Szymański
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Zakładam, że późną jesienią będzie można zobaczyć działający Trybunał Konstytucyjny - powiedział minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Ocenił, że Bogdan Święczkowski "traktuje TK jak prywatny folwark" i zapewnił, że doprowadzi do tego, iż "Trybunał stanie na nogi".

Waldemar Żurek na środowej konferencji prasowej, podsumowującej pierwszy rok swojej pracy na stanowisku ministra sprawiedliwości, ocenił, że "jedyną nadzieją stworzenia jakiegoś realnego porządku prawnego w Rzeczypospolitej, jest dzisiaj odbudowa Trybunału Konstytucyjnego".

Przypomniał, że w tym roku Sejm wybrał już siedmioro sędziów Trybunału (sześcioro w marcu, jednego w maju), a w najbliższym czasie - jak dodał - wybrany zostanie ósmy. - Zakładam, że późną jesienią zobaczycie państwo działający Trybunał - mówił minister.

Waldemar Żurek na konferencji prasowej
Waldemar Żurek na konferencji prasowej
Źródło zdjęcia: PAP/Leszek Szymański

Nawiązując do tego, że czworo z sześciorga wybranych w marcu przez Sejm sędziów TK wciąż nie orzeka, Żurek zaznaczył, że "oczywiście ma świadomość trudności".

- Pan [Bogdan] Święczkowski traktuje Trybunał jak prywatny folwark i tych legalnie wybranych sędziów w części nie dopuszcza do pracy. To jest zagadnienie niezwykle trudne dla państwa, ale możecie państwo mi wierzyć, że doprowadzimy do tego, że ten Trybunał stanie na nogi - zapewnił minister sprawiedliwości.

Żurek o projekcie ustawy o Sądzie Najwyższym

Zaznaczył też, że gotowy jest już rządowy projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. - Ten projekt ma przywrócić trzy izby w Sądzie Najwyższym. Zaostrza też wymogi wobec tego, kto powinien zostać sędzią Sądu Najwyższego - powiedział Żurek.

Jak mówił, propozycje reform wymiaru sprawiedliwości "muszą być przyjmowane sekwencyjnie", dlatego też projekt ustawy o SN zostanie wniesiony do parlamentu dopiero wtedy, kiedy zostanie przyjęta przez parlament i podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego tak zwana ustawa praworządnościowa.

Poinformował ponadto, że w trakcie roku sprawowania przez niego funkcji szefa Ministerstwa Sprawiedliwości powołano 102 prezesów i 95 wiceprezesów sądów.

- Poprzednicy, którzy wprowadzali nam system autorytarny, decydowali politycznie, kogo chcą widzieć na tych stanowiskach. My pytaliśmy środowisko, jacy są najlepsi kandydaci. Nie działo się to w zaciszach gabinetów - powiedział Żurek.

Źródło: TVN24
Czytaj także: