TVN24 | Polska

Wątpliwości Biura Legislacyjnego Sejmu do projektu ustawy anty-TVN. Przywołano przepisy konstytucji

TVN24 | Polska

Autor:
akw//rzw
Źródło:
TVN24
Przedstawiciel Biura Legislacyjnego Sejmu: najpoważniejsze wątpliwości budzi przepis przejściowyTVN24
wideo 2/26
TVN24Przedstawiciel Biura Legislacyjnego Sejmu: najpoważniejsze wątpliwości budzi przepis przejściowy

Artykuł drugi projektu PiS o zmianie ustawy medialnej w sprawie okresu przejściowego powinien być poddany pewnej refleksji - podkreślał przedstawiciel Biura Legislacyjnego Sejmu podczas posiedzenia komisji kultury i środków przekazu. Zwrócił w tym kontekście uwagę na zawarte w konstytucji zasady zaufania do państwa i prawa oraz ochrony interesów w toku i praw słusznie nabytych. Przywołał też ustalenia Traktatu o stosunkach gospodarczych i handlowych między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Komisja przez kilka godzin obradowała nad projektem zmian w ustawie o radiofonii i telewizji.

Projekt nowelizacji ustawy medialnej z poprawkami został przyjęty przez sejmową komisję kultury i środków przekazu po kilkugodzinnej dyskusji. Na posiedzeniu głos zabrał między innymi przedstawiciel Biura Legislacyjnego Sejmu. Mówił, że wątpliwości Biura budzi przepis przejściowy projektu noweli ustawy medialnej, dotyczący dostosowania się podmiotów do nowych przepisów po wejściu w życie ustawy.

>> ZOBACZ POSIEDZENIE KOMISJI KULTURY I ŚRODKÓW PRZEKAZU W TVN24 GO

Biuro Legislacyjne Sejmu o projekcie ustawy anty-TVN

- Biuro Legislacyjne stoi na stanowisku, iż najpoważniejsze wątpliwości budzi przepis przejściowy, zaprojektowany w artykule drugim (projektu nowelizacji ustawy medialnej - red.), który nakłada obowiązek dostosowawczy do podmiotów, które posiadają koncesję na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych w dniu wejścia w życie ustawy - powiedział legislator.

W związku z tym przepisem - jak mówił - należy zwrócić uwagę na artykuł drugi konstytucji (mówiący, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej), "z czego Trybunał Konstytucyjny wywodzi wiele innych zasad, które stanowią rudymenty stanowienia prawa". - Tymi zasadami jest zasada zaufania do państwa i prawa, zasada ochrony interesów w toku i praw słusznie nabytych. W naszej ocenie właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia w związku z artykułem drugim (projektu ustawy - przyp. red.) - wyjaśnił. 

Art. 2. Osoby zagraniczne oraz spółki zależne, o których mowa w art. 35 ust. 3 ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym, posiadające w dniu wejścia w życie ustawy koncesję na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych, dostosują swoją strukturę kapitałową oraz swoje umowy lub statuty do ograniczeń, o których mowa w art. 35 ust. 2 i 3 ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu przewidzianym w ustawie, w terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy.

Sześciomiesięczny okres przejściowy "bardzo krótki"

Przedstawiciel Biura Legislacyjnego Sejmu zwrócił uwagę, że zaproponowany w nowelizacji przepis "daje możliwość dostosowania swojej struktury kapitałowej, jak również umów lub statutów, do ograniczeń, które są wprowadzane ustawą". - Jest to okres sześciomiesięczny, który, jak się wydaje przy tego typu inwestycjach, jest okresem bardzo krótkim - podkreślił.

- Pytanie jest o kwestie regulacji przejściowej. Zawsze przy tego typu regulacjach należy mieć na względzie artykuł drugi (konstytucji). Co do zasady nie powinno się stosować przepisów w nowym brzmieniu, raczej powinno się stosować przepisy dotychczasowe, a jeśli już stosujemy przepisy w nowym brzmieniu, to musi być to wyraźnie uzasadnione, również konstytucyjnie - tłumaczył.

Podsumował, że w opinii Biura Legislacyjnego Sejmu artykuł drugi projektu "powinien być poddany pewnej refleksji".

Sejmowy legislator zauważył, że trzeba mieć także na względzie, że "osoba zagraniczna lub spółka zależna może nie być w stanie dostosować się do nowych warunków prowadzenia działalności, co może wiązać się z sankcją utraty koncesji bądź też nieudzieleniem koncesji; będzie być może zmuszona do zaprzestania prowadzenia tej działalności".

- W naszej ocenie to też można by rozpatrywać w kontekście artykułu 64 konstytucji: ochrony prawa własności - dodał.

1. Każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia. 2. Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej. 3. Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności.

>> Zobacz relację z posiedzenia komisji kultury i środków przekazu

Wątpliwości "co do tej tezy, że projekt nie rodzi skutków finansowych"

Kolejny z podnoszonych przez Biuro Legislacyjne Sejmu argumentów dotyczył Traktatu o stosunkach gospodarczych i handlowych między Polską a Stanami Zjednoczonymi. - Chcielibyśmy zwrócić uwagę państwu posłom na to, iż przepisy tego traktatu, umowy międzynarodowej, w artykule drugim, mówią o tym, iż każda ze stron zezwoli, zgodnie ze swoim mającym zastosowanie ustawodawstwem, i będzie traktowała inwestycje i działalność towarzyszącą w sposób niedyskryminacyjny - powiedział legislator. 

W artykule drugim Traktatu - jak zacytował - "wyraźnie wskazane jest, że jakikolwiek wyjątek wprowadzony w przyszłości przez którąkolwiek ze stron nie będzie miał zastosowania względem inwestycji już istniejących w danym sektorze lub dziedzinie w momencie wejścia w życie". 

- Też mamy pewne wątpliwości co do tezy postawionej w uzasadnieniu do projektu ustawy, iż projekt nie rodzi skutków finansowych - oświadczył. - Ta fraza mówi o niespowodowaniu dodatkowych wydatków budżetowych, natomiast w kontekście chociażby zapisów tej umowy międzynarodowej można mieć pewne wątpliwości - przyznał przedstawiciel Biura Legislacyjnego Sejmu.

Autor:akw//rzw

Źródło: TVN24