"Nie odnotowano oszustw na skalę, która mogłaby spowodować zmianę wyniku wyborów"

TVN24 | Polska

Autor:
asty//now
Źródło:
PAP

Demokrata Joe Biden w Kolegium Elektorów może liczyć na 306 głosów - wynik ten daje mu zwycięstwo w listopadowych wyborach prezydenckich w USA. Bliski współpracownik Donalda Trumpa, prokurator generalny USA William Barr w pierwszym wywiadzie od dnia wyborów przyznał, że obecnie nie ma dowodów na oszustwa wyborcze o skali, która mogłaby wpłynąć na wynik wyborów.

Prokurator generalny USA William Barr udzielił pierwszego komentarza na temat uczciwości procesu wyborczego od 3 listopada. Wcześniej przed wyborami ten bliski współpracownik Donalda Trumpa kilkukrotnie ostrzegał, że masowe głosowanie korespondencyjne może przyczynić się do oszustw. W trakcie jego pracy w resorcie, w tym i w trakcie kampanii, demokraci często zarzucali mu uleganie presji Białego Domu, co minister odrzucał.

- Do tej pory nie odnotowano oszustw na skalę, która mogłaby spowodować zmianę wyniku wyborów prezydenckich w USA - powiedział we wtorek prokurator generalny USA William Barr. Dodał, że jego resort nie odnotował niczego, co by potwierdzało, że maszyny wyborcze programowano w USA tak, by prowadziły do fałszerstw.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Biden wygrywa wybory w USA. Trump nie uznaje zwycięstwa rywala

Swoją wyborczą wygraną ogłosił demokrata Joe Biden, który w Kolegium Elektorów może liczyć na 306 głosów. Pewien 232 głosów elektorskich Trump nie uznał zwycięstwa rywala. Utrzymuje, że w procesie wyborczym dochodziło do nieprawidłowości, a jego obóz składa i zapowiada kolejne skargi sądowe.

Dotychczasowe wyborcze skargi jego obozu w zdecydowanej większości nie kończyły się powodzeniem przed sądami. Kwestionując oficjalne rezultaty, republikaninowi nie udało się przy ich pomocy odbić żadnego ze stanów, w których 3 listopada poniósł porażkę. Wyniki wyborów i wygraną Bidena certyfikowano już m.in. w kluczowych wyborczo Michigan, Pensylwanii, Georgii, Arizonie czy Wisconsin. Głosowanie Kolegium Elektorów odbędzie się 14 grudnia.

Po komentarzu Williama Barra prawnik prezydenta Rudy Giuliani wydał oświadczenie kampanii, w którym napisał że departament sprawiedliwości nie prowadził do tej pory śledztwa w sprawie wyborów w odpowiednim zakresie.

Autor:asty//now

Źródło: PAP