Postępowanie po wyznaniu księdza Jana A. w filmie braci Sekielskich

TVN24

Jest prokuratorskie śledztwo wobec księdza z Topoli tvn24
wideo 2/35

Prokuratura rozpoczęła postępowanie sprawdzające dotyczące księdza Jana A. - poinformował w czwartek TVN24 Jarosław Sarba z Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Chodzi o byłego proboszcza parafii w Topoli, który w filmie braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" przeprosił w czasie konfrontacji jedną ze swoich ofiar. Kuria Diecezjalna w Kielcach poinformowała, że wobec księdza było prowadzone postępowanie kanoniczne, a cała dokumentacja tej sprawy została przesłana do Watykanu.

W sobotę 11 maja w internecie został opublikowany film dokumentalny Tomasza i Marka Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" - zapis dramatu osób wykorzystywanych przez księży pedofilów. Pokazano w nim wyznania poszkodowanych, którzy stanęli oko w oko ze swoimi oprawcami. Są także wyznania tych, którzy przyznają się do winy.

CZYTAJ WIĘCEJ O FILMIE BRACI SEKIELSKICH >

"Objaw jakiejś takiej miłości ojcowskiej"

Jedną z ofiar księdza pedofila, której historia została przedstawiona w filmie, jest Anna Misiewicz.

Wyznała, że gdy miała siedem lat, była wykorzystywana seksualnie przez ówczesnego proboszcza parafii w Topoli, księdza Jana A.

Duchowny w czasie konfrontacji z ofiarą przyznał, że wykorzystanych przez niego dziewczynek było więcej.

- Objaw jakiejś takiej miłości ojcowskiej się ujawnił trochę, a potem to się przerodziło w... pociąg fizyczny jakiś - mówi w filmie ksiądz Jan A.

Prokuratura w Kielcach wszczęła postępowanie sprawdzające

W czwartek Jarosław Sarba z Prokuratury Okręgowej w Kielcach poinformował w rozmowie z TVN24, że "zostało zarejestrowane postępowanie sprawdzające dotyczące tych zdarzeń". Przekazał, że "aktualnie czynności są wykonywane w korelacji z zespołem prokuratorów powołanych w Prokuraturze Krajowej, którzy zajmują się przypadkami pedofilii wśród osób duchownych".

Sarba wyjaśniał też, że "w ramach postępowania sprawdzającego mogą być przesłuchane tylko osoby pokrzywdzone". - Inne osoby mogą zostać przesłuchane po wszczęciu śledztwa w sprawie - dodał. Do takich osób należy ksiądz Jan A.

Jak relacjonował reporter TVN24, postępowanie sprawdzające rozpoczęło się z urzędu na podstawie filmu braci Sekielskich. Śledczy będą ustalać, ile osób było pokrzywdzonych przez księdza Jana A., czego konkretnie dotyczyły te przestępstwa i czy we wszystkich przypadkach nastąpiło przedawnienie.

Dodał, że prokurator okręgowy zlecił wszystkim prokuratorom na terenie województwa świętokrzyskiego, czy były prowadzone postępowania, w których występuje ksiądz Jan A.

Postępowanie sprawdzające dotyczące sprawy ks. Jana A.
tvn24

Kuria w Kielcach: cała dokumentacja sprawy przesłana do Watykanu

Oświadczenie w tej sprawie wydała także Kuria Diecezjalna w Kielcach, w którym przedstawia konkretnie, jakie kroki poczyniła wobec zgłoszeń o molestowaniu seksualnym ze strony księdza Jana A.

"Ks. Jan A. aktualnie jest emerytowanym prezbiterem diecezji kieleckiej. Biskup Kielecki Jan Piotrowski polecił, by na czas prowadzenia postępowania ks. Jan A. publicznie nie sprawował czynności duszpasterskich" - czytamy w oświadczeniu kurii.

Rzecznik kurii, ksiądz Mirosław Cisowski mówił w rozmowie z TVN24, że biskup kielecki zlecił, żeby "wszcząć wstępne postępowanie wobec osoby oskarżonej o molestowanie nieletnich".

Poinformował, że w styczniu 2019 roku ksiądz Jan A. został przesłuchany w ramach postępowania kanonicznego, a w lutym do Delegata Biskupa Kieleckiego ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży telefonicznie zgłosiła się Anna Misiewicz.

Z kolei w marcu Anna Misiewicz "złożyła zeznania w sprawie seksualnego wykorzystania jej w dzieciństwie przez ks. Jana A." - poinformowała w oświadczeniu kielecka kuria.

Rzecznik kieleckiej kurii komentuje sprawę księdza Jana A.
tvn24

- Po obejrzeniu filmu widać było, że po konfrontacji z ofiarą (ksiądz Jan A. - red.) przyznał się do tego czynu, nawet mówił o kilku przypadkach - przypomniał Cisowski. Dodał, że kuria nie posiada informacji o tym, kim są inne ofiary księdza Jana A. - Inne ofiary się nie zgłosiły, nie mamy i nie mieliśmy żadnych informacji na ten temat - podkreślił.

Po zakończeniu postępowania kanonicznego, cała dokumentacja tej sprawy została przesłana do Watykanu.

ZOBACZ PEŁNĄ TREŚĆ OŚWIADCZENIA KURII W KIELCACH

Autor: mjz/adso / Źródło: tvn24