Polska

Tusk: nudny remis z lekkim wskazaniem na Kwaśniewskiego

Polska

Tusk: to dopiero eliminacje
tvnTusk: to dopiero eliminacje

- Jestem człowiekiem od spotykania się i namawiam premiera na debatę – zapowiedział w programie TVN „Teraz My” Donald Tusk. Lider PO uznał starcie Jarosława Kaczyńskiego z Aleksandrem Kwaśniewskim za „nudne eliminacje słabych konkurentów”.

Opinia uczestników

Opinie polityków

Opinie socjologów

Opinie internautów

Prasa o debacie

- Jestem rozczarowany debatą, walka była nudna. To nudny remis z lekkim wskazaniem na Kwaśniewskiego – podsumował Tusk. - Najbardziej poszkodowani są widzowie „M jak miłość”, bo stracili odcinek - dodał. Zdaniem lidera PO, debata byłego prezydenta z obecnym premierem to tylko eliminacje przed daniem głównym – starciem z nim.

Problem w tym, że żaden z tych zawodników do spotkania z Tuskiem się nie pali. Lider PO robi jednak dobrą minę do złej gry i proponuje walkę w trójkącie. - Najlepsza byłaby debata Kwaśniewski, Kaczyński, Tusk – mówi. - Porozmawiajmy o przyszłości, nie przeszłości. Zapraszam, jeśli macie odwagę stanąć twarzą twarz, zapraszam na plac boju – zagrzewał konkurentów Tusk.

- Został pan wyautowany? – pytali dziennikarze. - Na aucie byli dyskutanci – odpowiedział niezrażony Tusk. - Sytuacja szpitali, bezrobocie, przedsiębiorczość – żaden nie sprawiał wrażenia, że ma wiedzę i sposób, jak sobie z tym poradzić – argumentował.

Wielka koalicja z „dewiantami”, „dyplomatołkami”, „berbeciem” i „smarkaczem”?

Pytany, dlaczego myśli o wielkiej koalicji z ludźmi, których on sam i ludzie z nim związani obdarzali epitetami w rodzaju: dewianci, dyplomatołki, securitate i Stasi, ofermy nie potrafiące budować dróg oraz berbeć i smarkacz, Tusk odparł zarzuty:

- A jak pan sobie wyobraża przebudowę Polski przed Euro 2012? 22 października – jeśli wygram - poproszę o odłożenie maczug i współpracę. Jeśli ma się spełnić sen i ma być druga Irlandia, jesteśmy skazani na współpracę - przekonywał.

To po co te wybory? – drążyli dziennikarze - W tym Sejmie górowała filozofia mordobicia. Warunkiem działania na rzecz Polski jest odebranie władzy PiS. Nauczą się wtedy być może odrobiny pokory i zaczną mówić innym językiem – argumentował.

Jak dodał, Platforma wygra te wybory. – Nie układam scenariusza na przegraną – zapewnił.

kaw

Źródło: TVN24, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn

Pozostałe wiadomości