Polska

Trzy skargi na ustawę o TK będą rozpatrzone wspólnie

Polska

 PO zaskarżyła nową ustawę o TK
tvn24Jedną ze skarg złożyła Platforma Obywatelska

Do wspólnego rozpoznania Trybunał Konstytucyjny połączył złożone do niego we wtorek trzy skargi na nową ustawę o TK - autorstwa posłów PO, Nowoczesnej i PSL oraz Rzecznika Praw Obywatelskich - głosi komunikat na stronie internetowej TK.

"Trybunał Konstytucyjny rozpozna powyższe wnioski pod wspólną sygnaturą K 39/16" - dodano w komunikacie TK. Nie ma tam informacji, kiedy to nastąpi. Według PiS, które jest autorem projektu bazowego ustawy, jest ona "w pełni konstytucyjna".

Trzy skargi

We wtorek nową ustawę do TK zaskarżyli - w oddzielnych wnioskach - PO, Nowoczesna oraz Rzecznik Praw Obywatelskich.

- Oczywiście konkluzją tego wniosku jest stwierdzenie, że przepisy zaproponowane w tzw. ustawie naprawczej są niezgodne z ustawą zasadniczą - powiedział na briefingu prasowym poseł PO Borys Budka.

Jak dodał, TK w wielu kwestiach wypowiedział się już w orzeczeniu z 9 marca - ws. grudniowej nowelizacji ustawy o TK. Na przykład - mówił poseł PO - Trybunał w sposób "niebudzący wątpliwości" wskazał, że parlament nie może narzucać Trybunałowi zasady "kolejkowania spraw", czyli rozpatrywania ich według określonej kolejności. Budka zaznaczył, że posłowie PO mają nadzieję, że TK rozpatrzy ich wniosek jeszcze w czasie trwania vacatio legis zaskarżonej ustawy, czyli w ciągu najbliższych 13 dni.

Nowoczesna z własnym wnioskiem

Swój wniosek do Trybunału Konstytucyjnego - o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą nowej ustawy o TK - złożyła również Nowoczesna. Jak wynika z wniosku do TK przekazanego we wtorek PAP, według Nowoczesnej cała ustawa jest niezgodna z konstytucją, zarówno ze względu na "wady konstytucyjne", jakie - zdaniem posłów tej partii - mają jej przepisy, jak i ze względu na wadliwość procesu legislacyjnego, w wyniku którego ustawa powstała. Zdaniem Nowoczesnej z konstytucją niezgodnych jest kilkanaście przepisów ustawy, m.in. ten, który stanowi, że TK rozpatruje sprawy według kolejności ich wpływu.

"Ustawa wkracza w sferę niezależności TK i niezawisłości jego sędziów"

"Sprawne funkcjonowanie TK jest jednym z niezbędnych warunków zapewniających skuteczność i efektywność systemu ochrony praw jednostki" - oświadczył w komunikacie Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Tymczasem - według niego - nowa ustawa o TK wprowadza "rozwiązania, które mogą zostać uznane za niezgodne z wymogami demokratycznego państwa prawnego". Przede wszystkim ustawa wkracza w sposób niedopuszczalny w sferę niezależności TK i niezawisłości jego sędziów - uznał. Ponadto - w ocenie RPO - nowe przepisy nie tylko nie usprawniają postępowań przed Trybunałem, lecz prowadzą do "dalszego paraliżu działania TK, prowadząc tym samym do naruszenia praw i wolności człowieka i obywatela". Bodnar podkreślił, że nowa ustawa jest w wielu miejscach zbieżna z przepisami noweli ustawy o TK z 22 grudnia 2015 r., uznanymi już przez TZ za niezgodne z konstytucją, głównie w wyroku z 9 marca. RPO kwestionuje: tryb uchwalenia ustawy; arbitralne ustalenie liczby trzech kandydatów na prezesa i wiceprezesa TK przedstawianych prezydentowi; wymóg rozpatrywania spraw według kolejności wpływu; obligatoryjne uczestnictwo Prokuratora Generalnego w sprawach w pełnym składzie; możliwość blokowania orzeczenia przez czterech sędziów; przyznanie premierowi możliwości oceny, czy dane orzeczenie w ogóle powinno zostać ogłoszone; przepisy końcowe prowadzące do utrudnienia działalności TK i spowolnienia tempa rozpatrywania spraw czy wręcz swoistego paraliżu; nakaz stosowania nowej ustawy do wszystkich spraw w TK; zobowiązanie TK do rozstrzygnięcia spraw wszczętych pytaniami prawnymi sądów i skargami konstytucyjnymi, a niezakończonych przed wejściem w życie ustawy w ciągu roku; zawieszenie postępowań w sprawach wszczętych wnioskiem na sześć miesięcy; wyłączenie wyroku TK z 9 marca spod obowiązku urzędowej publikacji; uznanie, że do orzekania w TK powinni zostać dopuszczeni sędziowie, od których prezydent odebrał ślubowanie; zbyt krótkie 14-dniowy vacatio legis.

Ustawa opublikowana

Parlament zakończył prace nad ustawą 22 lipca. Prezydent Andrzej Duda podpisał ją w sobotę, a w poniedziałek została ona opublikowana w Dzienniku Ustaw. Ustawa wejdzie w życie po 14 dniach od ogłoszenia. W zamierzeniu PiS - które przygotowało projekt wyjściowy - ustawa ma być odpowiedzią na kryzys, jaki od wielu miesięcy trwa wokół TK.

Co zakłada?

Zgodnie z ustawą pełny skład Trybunału to co najmniej 11 sędziów. Ma on orzekać m.in. w sprawach o szczególnej zawiłości. Pełny skład ma też badać: weta prezydenta do ustaw, ustawę o TK, spory kompetencyjne między organami państwa, przeszkodę w sprawowaniu urzędu prezydenta RP, zgodność z konstytucją działalności partii politycznych. Konstytucyjność ustaw będą badać składy 5-osobowe. Składy 3-osobowe zbadają m.in. konstytucyjność innych aktów normatywnych, np. rozporządzeń. Orzeczenia we wszystkich składach zapadać będą zwykłą większością głosów. Trybunał przez dłuższy czas nie wyznaczał terminów rozpraw, chcąc najpierw zbadać grudniową nowelę ustawy o TK autorstwa PiS. 9 marca 12-osobowy skład TK orzekł, że cała nowela narusza konstytucję. Według rządu nie był to wyrok - bo został wydany z pominięciem przepisów tej nowelizacji - i dlatego nie został opublikowany. Niepublikowane są też kolejne wyroki wydawane przez TK. Łącznie od 9 marca zapadło 21 wyroków. Dlatego zgodnie z ustawą - po jej wejściu w życie, w ciągu 30 dni opublikowane zostaną wyroki wydane przez TK przed 20 lipca z - jak określono - naruszeniem dotychczasowych przepisów. Publikacji nie podlegałyby jednak wyroki dotyczące tych aktów normatywnych, które utraciły moc obowiązującą. Oznacza to, że nie będzie publikowany wyrok TK z 9 marca o niekonstytucyjności noweli ustawy o TK z grudnia ub.r.

Nowa ustawa przewiduje, że prezes TK kieruje wniosek o ogłoszenie wyroku do premiera. Obecnie ogłoszenie orzeczeń prezes zarządza sam.

Wnioski z kolejności wpływu

Sędziów TK, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta, a do wejścia w życie ustawy nie podjęli obowiązków, prezes TK będzie musiał włączyć do składów orzekających i przydzielić im sprawy. Na początku lipca prezes TK Andrzej Rzepliński w Sejmie powiedział, że "nie może dopuścić do orzekania trzech osób wybranych na miejsca już wcześniej skutecznie obsadzone". Obecnie - jak czytamy na stronie TK - trzech sędziów wybranych 8 października przez poprzedni Sejm: Roman Hauser, Andrzej Jakubecki i Krzysztof Ślebzak "oczekuje na złożenie ślubowania", a trzech wybranych 2 grudnia, od których ślubowanie odebrał prezydent Andrzej Duda: Henryk Cioch, Lech Morawski i Mariusz Muszyński - "oczekuje na podjęcie obowiązków sędziowskich". Do orzekania nie dopuszcza ich prezes TK. Zgodnie z nową ustawą TK ma badać wnioski w kolejności ich wpływu - wyjątkiem byłoby badanie weta prezydenta, ustawy budżetowej i o TK, wniosków w sprawie zgodności z konstytucją celów lub działalności partii politycznych, a także - przeszkody w pełnieniu urzędu przez prezydenta i sporu kompetencyjnego organów władzy.

Autor: js/kk / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty:
Pozostałe wiadomości