Co ksiądz profesor Wierzbicki powiedziałby premierowi i prezesowi PiS

TVN24 | Polska

Autor:
mjz//now
Źródło:
TVN24
Co ksiądz profesor Wierzbicki powiedziałby premierowi i prezesowi PiS TVN24
wideo 2/35
TVN24Co ksiądz profesor Wierzbicki powiedziałby premierowi i prezesowi PiS

Przede wszystkim jestem zaniepokojony o Polskę. Właśnie z takich wydarzeń dochodzi do sytuacji katastrofalnych - mówił w "Kropce nad i" w TVN24 ksiądz Alfred Wierzbicki, teolog i etyk, profesor nadzwyczajny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Odniósł się do napięć społecznych po decyzji Trybunału Konstytucyjnego pod kierownictwem Julii Przyłębskiej podjętej w sprawie dopuszczalności aborcji.

Sytuację po wyroku TK komentował w TVN24 ksiądz Alfred Wierzbicki, profesor nadzwyczajny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, teolog i etyk, wykładowca Wydziału Filozofii KUL.

"Przede wszystkim jestem zaniepokojony o Polskę"

- Jestem wręcz zbulwersowany tym, że kościoły są atakowane. Rozumiem, dlaczego tak się dzieje, ale uważam, że tu się przekracza taki Rubikon, którego nie powinno się przekraczać - powiedział.

Jak wskazywał ksiądz profesor Wierzbicki, to nie Kościół jako cała instytucja powinien ponosić winę za społeczny gniew związany z orzeczeniem TK. Powiedział, że "używanie dużych kwantyfikatorów nigdy nie służy porozumieniu się". - Ale przede wszystkim jestem zaniepokojony o Polskę - podkreślił. - Właśnie z takich wydarzeń dochodzi do sytuacji katastrofalnych, radziłbym więcej spokoju - dodał.

- Rozumiem, że kobiety są przestraszone. Jestem za ochroną życia, a nawet za poszerzeniem ochrony życia, natomiast prawodawca nie może wchodzić w tę najbardziej delikatną sferę - wyjaśniał.

Ksiądz profesor Wierzbicki: rozumiem, że kobiety są zaniepokojoneTVN24

"Myślę, że o to się upominają kobiety i trzeba ich wysłuchać"

Jak mówił gość "Kropki nad i", ustawa dotycząca aborcji, której kształt został wypracowany w latach 90. XX wieku, "nie jest tylko wyrazem kompromisu". - Ona jest moim zdaniem wyrazem mądrości prawodawcy, który nie chce zastępować ludzkiego sumienia - dodał.

- Ta debata na temat kompromisu czy jego braku nie podoba mi się, bo schodzimy z głównego pola problemu - zauważył ksiądz profesor Wierzbicki.

Jego zdaniem "należałoby tak zmodyfikować prawodawstwo, żeby odróżnić te przypadki, gdzie jest szansa na przeżycie, a tam, gdzie jej nie ma". - Myślę, że o to się upominają kobiety i trzeba ich wysłuchać - dodał.

- Musimy się zastanowić, czy jedynym instrumentem ochrony życia jest prawo - zwracał uwagę.

Ksiądz profesor Wierzbicki: musimy się zastanowić, czy jedynym instrumentem ochrony życia jest prawoTVN24

"To jest moment, kiedy w naszych umysłach dokonują się jakieś przewartościowania"

- Jesteśmy w takim momencie, że może jeszcze nie wszystko jest stracone, ale potrzebny jest nam spokój, potrzebne są jakieś gesty ze strony Kościoła - zwracał uwagę duchowny.

Jak dodał, "to jest moment, kiedy w naszych umysłach dokonują się jakieś przewartościowania". - I nic nie jest nam tak potrzebne jak spokój, rozwaga i debata - podkreślił.

"Zachęciłbym, żebyśmy wyszli przed kościół, każdemu podałbym rękę i zamienił kilka zdań"

Ksiądz profesor Wierzbicki został zapytany, co by zrobił w sytuacji, kiedy podczas mszy, której by przewodniczył, do kościoła weszłaby grupa protestujących z obraźliwymi hasłami na transparentach i przeszkadzałaby w odprawianiu mszy. - Zachęciłbym, żebyśmy wyszli przed kościół, każdemu podałbym rękę i zamienił kilka zdań. Nawet bym chyba przerwał mszę, bo w tym momencie chyba nawet nie jest istotne kontynuowanie Eucharystii. Nie bądźmy rytualistami - odpowiedział.

Jak mówił, "to jest sytuacja miłosiernego Samarytanina, który zobaczył zranionego, to się nim zajął". - A kapłan i lewita poszli i sprawowali kult boży - przypomniał przypowieść z Ewangelii. - Wyjdźmy z kościoła i porozmawiajmy przed kościołem. Nie uchylałbym się przed żadnymi pytaniami - zapewnił.

Co ksiądz prof. Wierzbicki zrobiłby, gdyby grupa protestujących przeszkadzałaby mu odprawiać mszę? TVN24

"Bardzo byłbym rad, gdyby Jarosław Kaczyński zamyślił się nad przyszłością Polski"

Ksiądz profesor Wierzbicki był również pytany, co powiedziałby w obecnej sytuacji prezesowi Prawa i Sprawiedliwości Jarosławowi Kaczyńskiemu i premierowi Mateuszowi Morawieckiemu.

- Panu wicepremierowi, premierowi Kaczyńskiemu radziłbym, żeby ukochał młodzież, żeby naprawdę z troską pomyślał o przyszłości Polski, a nie żył fantazjami, które nie wiadomo, skąd są wyprowadzone, z jego lęków, z jego woli władzy. Nie chcę to przeprowadzać jakiejś wiwisekcji - powiedział gość "Kropki nad i" w TVN24.

- Bardzo byłbym rad, gdyby Jarosław Kaczyński zamyślił się nad przyszłością Polski - dodał.

Co ksiądz profesor Wierzbicki powiedziałby premierowi i prezesowi PiS TVN24

Autor:mjz//now

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24