Trybunał Konstytucyjny: zapisy o klauzuli sumienia lekarzy częściowo niekonstytucyjne

TVN24

Aktualizacja:
tvn24Naczelna Rada Lekarska zakwestionowała konstytucyjność przepisu

Ograniczenia klauzuli sumienia lekarzy są częściowo niezgodne z konstytucją - orzekł w środę niejednogłośnie Trybunał Konstytucyjny. Trybunał zbadał przepisy, które zaskarżyła Naczelna Rada Lekarska.

Trybunał orzekł, że niekonstytucyjny jest obowiązek wskazania innego lekarza lub szpitala przy odmowie świadczenia z powołaniem się na klauzulę sumienia oraz niemożność powołania się lekarza na klauzulę sumienia "w innych przypadkach niecierpiących zwłoki".

Obowiązek powiadomienia przełożonego o skorzystaniu z klauzuli sumienia oraz uzasadnienia i odnotowania tego w dokumentacji uznano za zgodne z konstytucją. Część sprawy umorzono. Czworo sędziów złożyło zdania odrębne do różnych części wyroku.

Skarga Naczelnej Rady Lekarskiej

Naczelna Rada Lekarska wniosła o uznanie niekonstytucyjności przepisów ustawy o zawodzie lekarza z 2014 r. Kwestionowano konstytucyjność przepisu, że lekarz nie może powołać się na klauzulę sumienia i odmówić pomocy "w innych przypadkach niecierpiących zwłoki". Podważano też przepis, że lekarz powołujący się na tę klauzulę ma wskazać pacjentowi "realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w podmiocie leczniczym". Kwestionowano także, że lekarz ma obowiązek powiadomienia o tym przełożonego oraz uzasadnienia i odnotowania tego w dokumentacji - bo ujawnia to jego światopogląd. Przedstawiciele Sejmu i Prokuratora Generalnego chcieli, by TK uznał te ograniczenia za zgodne z konstytucją. Poparli to przedstawiciele resortu zdrowia, NFZ i Rzecznika Praw Pacjenta.

"Klauzula sumienia rozwiązaniem kompromisowym"

"Zawód lekarza wiąże się m.in. z ryzykiem konieczności działania wbrew sumieniu" - napisał Sejm w stanowisku dla TK, podpisanym przez ówczesnego marszałka Radosława Sikorskiego. "Ograniczenie możliwości korzystania z wolności sumienia stanowi konsekwencję uznania przez państwo prymatu gwarancji uzyskania świadczenia zdrowotnego" - dodano. Podkreślono, że "obowiązek informowania o realnej możliwości uzyskania świadczenia u innego lekarza lub w podmiocie leczniczym nie obciąża sumienia lekarza, ani go nie łamie". Według Sejmu "pozyskanie informacji przez pacjenta niejako przenosi na niego odpowiedzialność moralną za dalsze działanie". "Klauzula sumienia jest rozwiązaniem kompromisowym, dzięki któremu zarówno lekarze, jak i pacjenci mogą postępować zgodnie ze swoimi sumieniami, zaś ceną tego kompromisu jest znoszenie pewnych utrudnień czy niedogodności przez obie strony" - napisała z kolei do TK Prokuratura Generalna.

"Odmowa udzielenia świadczenia zdrowotnego bez uzasadnienia byłaby jedynie 'zwykłą' odmową wykonania czynności, do której wykonania zobowiązuje przepis prawa, a intencje takiej odmowy pozostałyby w sferze wewnętrznych przeżyć lekarza, niedostępnej przede wszystkim dla pacjenta" - zaznaczyła Prokuratura Generalna. Dlatego też, jej zdaniem, konieczne jest umożliwienie kontrolowania decyzji lekarza, czy w konkretnym przypadku nie przekroczył on uprawnień.

Sprawa prof. Chazana

O klauzuli sumienia zrobiło się głośno w ubiegłym roku za sprawą prof. Bogdana Chazana. Powołując się na klauzulę sumienia, odmówił legalnej aborcji pacjentce mimo przesłanek medycznych w postaci wad płodu. Nie wskazał też kobiecie, choć zobowiązywały go do tego przepisy, innego lekarza lub placówki, gdzie można zabieg wykonać.

Kobieta zgłosiła się w 22. tygodniu ciąży, kiedy aborcja była jeszcze zgodna z prawem. Wkrótce potem urodziła dziecko, które zmarło niedługo po porodzie. Sprawa wywołała duże poruszenie w opinii publicznej i przeciwstawne oceny - głównie w zależności od światopoglądu komentujących.

Chazan w wyniku decyzji prezydent Warszawy został odwołany z funkcji dyrektora Szpitala św. Rodziny.

W maju br. mokotowska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie "narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez lekarza szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie w związku z odmową przeprowadzenia zabiegu usunięcia ciąży" oraz "przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków" przez dyrektora tego szpitala. We wtorek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Przemysław Nowak poinformował, że decyzja jest już prawomocna.

Autor: js/tr / Źródło: PAP, tvn24.pl