Tęczowy Piątek zmienia formułę. Szkoły nie muszą już zgłaszać akcji

Polska

Tęczowy Piątek - stoję po stronie młodzieży. Spot Kampanii Przeciw Homofobii
wideo 2/3

Akcja promowania tolerancji w szkołach, inicjowana przez Kampanię Przeciwko Homofobii - po ubiegłorocznym wzmożonym zainteresowaniu kuratoriów oświaty i części polityków - w tym roku zmienia formułę. Udział w Tęczowym Piątku nie wymaga już rejestracji.

26 października 2018 roku w ponad 200 szkołach na korytarzach zawisły tęczowe flagi i plakaty, a tematem wybranych lekcji była akceptacja i otwartość na uczniów i uczennice LGBT+. Żeby wszyscy poczuli, że w szkole jest miejsce także dla nich - tak do udziału w akcji Tęczowy Piątek zachęcała Kampania Przeciwko Homofobii.

Szkoły, które zdecydowały się wówczas zorganizować u siebie Tęczowy Piątek, dostały od KPH zestaw materiałów edukacyjnych, plakaty i tęczowe gadżety. Scenariusz zajęć wymyślały same.

Przed udziałem młodzieży w akcji przestrzegała między innymi ówczesna minister edukacji Anna Zalewska, podlegli jej kuratorzy oświaty, prawicowi politycy, kościelni hierarchowie i ultrakonserwatywny Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, który domagał się od KPH listy uczestniczących w Tęczowym Piątku placówek.

Listy nie będzie, Ordo Iuris sprawdza

W tym roku takiej listy w ogóle nie będzie. KPH zachęca do udziału w czwartej edycji akcji, która odbędzie się 25 października, ale szkół nie zamierza już rejestrować.

Joanna Skonieczna z Kampanii Przeciwko Homofobii twierdzi, że to po to, by udział w akcji był prostszy. - Nie prowadzimy listy zgłoszeń. Nie wysyłamy też żadnych materiałów - wyjaśnia. Jak dodaje, wszystko, co potrzebne, czyli zbiór informacji o akcji, proponowane aktywności i plakaty do pobrania, znajdują się na stronie internetowej akcji.

Listę uczestników - i to jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem terminu akcji - próbował ustalić ultrakonserwatywny Instytut na rzecz kultury prawnej Ordo Iuris.

Na początku października prawnicy z Ordo Iuris zaczęli wysyłać maile do szkół z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Pytali przede wszystkim: "Czy w ubiegłych latach szkolnych 2018/2019, 2017/2018 lub 2016/2017 na terenie szkoły lub z udziałem nauczycieli, samorządu uczniowskiego lub pracowników szkoły organizowana była akcja 'Tęczowy Piątek' (dalej: 'akcja') lub były w dniu tej akcji lub w związku z datą tej akcji podejmowane działania związane z ruchem LGBT?".

W przypadku, gdy odpowiedź dyrekcji byłaby twierdząca, wnioskodawcy mają kolejne dziewięć szczegółowych pytań, między innymi, czy samorząd szkolny sam wyszedł z inicjatywą, czy o akcji byli informowani rodzice, na jakich zajęciach była organizowana, ile poświęcono na nią godzin, czy zajęcia prowadzili pracownicy szkoły i czy ta w jakikolwiek sposób angażowała się w nią finansowo. Ordo Iuris chce też wiedzieć, czy szkoła ma zamiar włączyć się w akcję również w tym roku szkolnym.

"Stanąłem na krawędzi okna. Chciałem wyskoczyć"

W środę ruszyła akcja promująca tegoroczną edycję Tęczowego Piątku. Kampania Przeciw Homofobii zebrała listy od młodzieży LGBT, które w specjalnym spocie pod hasłem "Stoję po stronie młodzieży" odczytali między innymi aktor Jacek Poniedziałek czy piosenkarka Majka Jeżowska. W ten sposób KPH chce uczynić głos młodych słyszalnym, tak by dotarł do rodziców i dorosłych.

Tęczowy Piątek - stoję po stronie młodzieży. Spot Kampanii Przeciw Homofobii

W filmie słyszymy między innymi: "Pięć razy w tygodniu wstaję rano, idę do szkoły. Chcę, żeby to było miejsce, gdzie nie będę wytykany palcami za to, jaki jestem, jaki się urodziłem i kogo kocham" czy "Nigdy nie powiedzieliście mi, że to, co czuję, jest OK. Czułem się samotny, zagubiony, niezrozumiany (...). Po dwóch latach walczenia ze sobą coś we mnie pękło. Stanąłem na krawędzi okna. Chciałem wyskoczyć. Nie zrobiłem tego, bo gdzieś we mnie jest odwaga, by żyć w zgodzie z sobą".

Ten drugi cytat pochodzi z listu, który Kampania Przeciw Homofobii otrzymała po zeszłorocznym Tęczowym Piątku.

Szacuje się, że w Polsce blisko 70 proc. młodzieży LGBT ma myśli samobójcze, a połowa z nich zmaga się z objawami depresji. Z badań prowadzonych pod okiem Magdaleny Świder i Mikołaja Winiewskiego wynika, że młode lesbijki, geje, osoby biseksualne i transpłciowe regularnie dotyka przemoc motywowana homo- i transfobią, do której w 26 proc. przypadków dochodzi w szkole. Nastolatki LGBT wytchnienia nie doznają nawet w domu - jedynie 25 proc. z tych, które powiedziały o swojej orientacji i tożsamości płciowej rodzicom, spotyka się z akceptacją matek, a tylko 12 proc. z akceptacją ojców.

- Chcemy, aby dorośli usłyszeli wreszcie głos nastolatków LGBT, poznali ich problemy i zrozumieli, dlaczego Tęczowy Piątek jest im tak bardzo potrzebny. Czas, aby wszyscy dorośli stanęli razem po stronie młodzieży - apeluje Joanna Skonieczna z Kampanii Przeciw Homofobii.

"Tęczowy Piątek" w szkołachtvn24

Autor: Justyna Suchecka / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24