Dwie Polki ranne w pożarze w kurorcie. Najnowsze informacje

Szwajcaria, pożar, kurort
Pożar w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana. Wśród rannych dwie Polki
Źródło: TVN24
Szwajcarska policja zidentyfikowała wszystkie osoby ranne w pożarze w Crans-Montanie. Jak przekazano, wśród nich są dwie Polki. Według najnowszego komunikatu rannych jest 116 osób, a większość z nich przebywa obecnie w szpitalu.
Kluczowe fakty:
  • W trakcie zabawy sylwestrowej w barze Le Constellation w kurorcie narciarskim Crans-Montana w południowo‑zachodniej Szwajcarii wybuchł pożar. Świadkowie opisywali dramatyczne sceny, jakie rozegrały się tamtej nocy.
  • Według najnowszych informacji w tragedii zginęło co najmniej 40 osób, a 116 zostało rannych. Wcześniej informowano o 119 rannych, ale - jak teraz wyjaśniono - trzy osoby zostały błędnie powiązane z pożarem, choć nie miały z nim związku.
  • Prokuratura szwajcarskiego kantonu Valais postawiła właścicielom baru zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci, nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała i nieumyślnego wywołania pożaru.

Wcześniej, w piątek, szwajcarska policja informowała, że wśród rannych jest jedna osoba z Polski. Później tego samego dnia rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór potwierdził, iż "mamy ze strony szwajcarskiej informację, że wśród poszkodowanych jest obywatel Polski".

Dwie Polki ranne. Najnowszy komunikat policji

W poniedziałkowym komunikacie policja kantonu Valais poinformowała jednak, że łącznie zidentyfikowano 116 rannych w pożarze, do którego doszło w sylwestrową noc w barze Le Constellation. 83 z nich nadal przebywa w szpitalu.

Wśród poszkodowanych znajduje się 21 Szwajcarek, 47 Szwajcarów, 10 Francuzek, 11 Francuzów, cztery Włoszki, sześcioro Włochów, dwie Polki, jedna Belgijka, jedna Portugalka, jedna obywatelka Czech, cterech mężczyzn narodowości serbskiej, jeden Australijczyk, jeden Bośniak, jeden obywatel Republiki Konga, jeden Luksemburczyk oraz czterech mężczyzn z podwójnym obywatelstwem - czytamy w komunikacie służb.

Policja zaznaczyła również, że początkowo informowano o 119 rannych. Jak wyjaśniono, trzy osoby przyjęte na ostry dyżur w sylwestrową noc, zostały błędnie przypisane do tego zdarzenia, mimo że nie miały z nim związku.

Rzecznik MSZ: są przy nich rodziny

Informację o dwóch osobach z Polski wśród rannych potwierdził rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

- Są przy nich ich rodziny. My jesteśmy oczywiście w kontakcie z tymi rodzinami i z lokalnymi służbami i podtrzymujemy, że jeśli będzie jakakolwiek potrzeba lub oczekiwanie wsparcia konsularnego, nasza placówka jest gotowa udzielić wszelkiej możliwej pomocy konsularnej - powiedział.

Zaznaczył, że resort dyplomacji nie udziela informacji o stanie zdrowia poszkodowanych obywateli Polski.

Pożar w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana

Pożar wybuchł podczas zabawy w klubie Le Constellation w kurorcie Crans-Montana w noc sylwestrową. Wśród 40 ofiar śmiertelnych są osoby w wieku od 14 do 39 lat.

Prokuratura szwajcarskiego kantonu Valais wszczęła śledztwo przeciwko dwojgu właścicielom lokalu, w którym doszło do pożaru. Podano, że są podejrzani o nieumyślne spowodowanie śmierci i uszczerbku na zdrowiu wielu osób oraz pożaru w wyniku zaniedbań. Są to obywatele Francji - 49-letni mężczyzna i 40-letnia kobieta.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: