"Sama myśl, że ten oddział mógłby przestać istnieć, nie daje spać"

Polska

Szpital w Jastrzębiu Zdroju od listopada zawiesi oddział pediatryczny. Materiał magazynu "Polska i Świat" z 3 października 2018 rokutvn24
wideo 2/7

Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju poinformowała w środę, że ograniczyła przyjęcia do oddziału pediatrycznego. Od 4 listopada prace oddziału zostaną zawieszone. Z kolei od grudnia pracę ma wznowić oddział onkologii i hematologii w Zespole Szpitali Miejskich w Chorzowie. - Sama myśl, że ten oddział mógłby przestać istnieć, nie daje spać - powiedziała jego ordynator, Katarzyna Machnik.

Dzieci w oddziale pediatrycznym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Jastrzębiu-Zdroju są jeszcze leczone, ale wyłącznie w trybie ostrodyżurowym.

"Obecna sytuacja kadrowa zmusza niestety szpital do wszczęcia procedury czasowego zawieszenia funkcjonowania oddziału pediatrycznego na okres trzech miesięcy. Nastąpi to z dniem 4 listopada" - głosi wydany w środę komunikat dyrekcji.

Dyrekcja podała adresy placówek, do których od 4 listopada należy się udawać z chorymi dziećmi. To szpitale w Żorach, Rydułtowach i Rybniku.

To kolejna taka sytuacja związana z brakiem obsady lekarskiej w województwie śląskim. W sierpniu działalność zawiesił oddział onkologii i hematologii w Zespole Szpitali Miejskich w Chorzowie. W ostatnim czasie pozyskano jednak lekarzy, z początkiem grudnia oddział ma wznowić przyjęcia pacjentów.

"Myśl, że ten oddział mógłby przestać istnieć nie daje spać"

Jego ordynatorem została doktor Katarzyna Machnik - lekarz specjalista onkologii i hematologii dziecięcej.

- Przekonała mnie miłość do pacjentów i hematoonkologii. Sama myśl, że ten oddział mógłby przestać istnieć, nie daje spać. Los tych małych pacjentów jest szczególny. Oni oprócz profesjonalnego podejścia, nowoczesnego sprzętu, potrzebują ciepłej, domowej atmosfery i ludzi, którzy leczą z pasją - powiedziała ordynator w środę na konferencji prasowej w Chorzowie.

- Myślę, że odwieszenie tego oddziału na pewno ucieszy wielu pacjentów i ich rodziców. Wiele rodzin mówiło, że podczas leczenia w naszym szpitalu czują się jak w drugim domu. Cieszę się, że ta historia ma szczęśliwe zakończenie, bo znalezienie specjalistów w tej dziedzinie nie jest proste - dodał prezydent Chorzowa Andrzej Kotala.

Autor: asty//now / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: wss2.pl