Polska

Szef sztabu wyborczego PiS: po dojściu do władzy zmienimy ustawę o in vitro

Polska

tvn24Stanisław Karczewski był gościem "Jeden na jeden"

- To klapa. To bardzo zła ustawa, z którą jako katolik się nie zgadzam. Po dojściu do władzy zmienimy ustawę o in vitro - zapowiedział w "Jeden na jeden" szef sztabu wyborczego PiS, Stanisław Karczewski.

Wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski jest szefem sztabu PiS w kampanii przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Poinformował o tym w środę Jarosław Kaczyński. Wczoraj Sejm uchwalił ustawę o leczeniu niepłodności, która reguluje m.in. zasady stosowania zapłodnienia metodą in vitro. Premier Ewa Kopacz nazwała jej przyjęcie "wielkim sukcesem polskiej wolności".

- To klapa. To bardzo zła ustawa, z którą jako katolik się nie zgadzam. W Senacie będę głosował przeciwko, mimo że mam świadomość, że zostanie ona przyjęta. Tam jest olbrzymia większość PO - mówił w TVN24.

Karczewski wskazał dwie kwestie, z którymi się nie zgadza w ustawie - to mrożenie zarodków i możliwość stosowania metody in vitro w przypadku związków partnerskich.

- Mamy bardzo złą regulację, która pozwala na zamrażanie zarodków na 20 lat, co później z nimi? - pytał.

- Nigdy nie będę mógł zgodzić się z tym, aby zarodki mogły być wszczepiane "nie małżeństwom" - dodał.

- Jeśli PiS przejmie władzę, zmienimy tę ustawę tak, aby nie można było zamrażać zarodków i tak, aby związki partnerskie nie mogły korzystać z metody - podkreślił.

Co z NFZ?

Wicemarszałek Senatu był też pytany o konflikt między PiS a Solidarną Polską ws. zlikwidowania Narodowego Funduszu Zdrowia. Karczewski zdementował te informacje.

- Nie ma sporu. Rozmawialiśmy bardzo długo na ten temat. Stanęło na naszym rozwiązaniu, czyli likwidacji NFZ. W zamian (proponujemy - red.) finansowanie (służby zdrowia - red.) z budżetu przez wojewodów. Będzie to klarowne finansowanie, dużo prostsze. Osiągnęliśmy konsensus w tej sprawie - zaznaczył.

Karczewski o prof. Zembali

Karczewski (sam jest chirurgiem - red.) był również pytany o to, co sądzi o nowym ministrze zdrowia - prof. Marianie Zembali. - To wspaniały kardiochirurg, bardzo dobry lekarz. W pierwszych dniach (jako minister - red.) było kilka wpadek - powiedział.

Szef sztabu wyborczego PiS zasugerował, że dziwi się prof. Zembali, że ten zapowiedział, że wciąż będzie aktywny jako lekarz.

- Wychodzi z tego, że będzie pracował trzy dni, a to krótko. Premier zapowiadała, ze będzie pracował 24 godziny na dobę - stwierdził.

Szef sztabu o kampanii parlamentarnej

Odpowiadający za kampanię Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że partia będzie czerpać ze zwycięskiej kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy. - Wszystko było dobre (w tej kampanii - red.), więc bardzo wiele elementów z niej wykorzystamy - powiedział.

Wicemarszałek Senatu zaznaczył, że celem PiS w wyborach parlamentarnych jest osiągnięcie ponad 40 proc. poparcia. Podkreślił, że Beata Szydło jest w każdej chwili gotowa do debaty z premier Ewą Kopacz. - Możemy Szydłobusem pojechać do Szydłowca i tam zrobić debatę - powiedział.

Co z JOW-ami?

Karczewski był pytany także jak zagłosuje w zaplanowanym na 6 września referendum, w którym pojawi się m.in. kwestia wprowadzenia w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych.

- Chcemy dyskutować na ten temat. Mam wątpliwości co do JOW-ów. Jeszcze się zastanawiam. Nie jestem zwolennikiem JOW-ów, bo one nie rozwiązują wszystkich problemów - stwierdził.

Autor: kło//plw / Źródło: tvn24

Pozostałe wiadomości