"Może tam znajdować się Bursztynowa Komnata". Światowe media o "złotym pociągu"

TVN24

corriere.it / lemonde.fr / lesoir.be / news.sky.com / time.com / telegraph.co.ukŚwiatowe media także żyją tematem "złotego pociągu"

Media z całego świata pasjonują się historią "złotego pociągu" z Wałbrzycha. Piątkową konferencję Piotra Żuchowskiego, generalnego konserwatora zabytków, który wyraził przekonanie, że "na 99 proc. taki pociąg istnieje", opisywały portale internetowe, telewizje i gazety z całego globu. Rozmówca brytyjskiej telewizji Sky News sugerował nawet, że w pociągu może znajdować się słynna Bursztynowa Komnata.

TAJEMNICE NAZISTOWSKIEGO POCIĄGU SPECJALNY RAPORT WE "WSTAJESZ I WEEKEND" O 10:00

O tym, że w okolicach Wałbrzycha (Dolnośląskie) zlokalizowano historyczny pociąg z okresu II wojny światowej, media informują od kilku dni. Prawnicy reprezentujący dwie osoby prywatne - Polaka i Niemca - zgłosili ten fakt miejscowemu samorządowi oraz Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Domagają się od Skarbu Państwa uznania prawa do przysługującego im - ich zdaniem - 10 proc. znaleźnego.

Pojawiły się spekulacje, że może chodzić o pociąg, którym pod koniec wojny rzekomo wywieziono z Wrocławia kosztowności, m.in. dzieła sztuki. Nigdy nie odnaleziono jednak ani samego składu, ani choćby fragmentów jego zawartości.

Generalny Konserwator Zabytków, sekretarz stanu w resorcie kultury Piotr Żuchowski zapewnił podczas piątkowego briefingu w Warszawie, że jest przekonany w 99 procentach, "iż istnieje taki pociąg i że jest on zabezpieczony". Podkreślił, że jest to znalezisko wyjątkowe i "wielką tajemnicą" jest jego zawartość.

Świat przygląda się

Historią żyją nie tylko polskie, ale także światowe media. "The Telegraph" na żywo relacjonował w piątek konferencję generalnego konserwatora zabytków.

Wszystkie zwróciły uwagę na fakt, że informacje o istnieniu "złotego pociągu" podał przedstawiciel naszych władz. Wielkie emocje wzbudziła również wiadomość przekazana przez Żuchowskiego, że informację o rzekomej lokalizacji składu "przekazano na łożu śmierci".

Telewizja Sky News informowała, że według lokalnych legend pociąg może znajdować się w pobliżu zamku Książ. W rozmowie ze stacją Tom Bower, autor książek o zrabowanym przez nazistów złocie, sugerował, że w składzie mogą znajdować się dzieła sztuki. Zwrócił także uwagę, że nigdy nie została odnaleziona słynna Bursztynowa Komnata i - jak zauważył - być może to właśnie ona była przewożona w pociągu.

Amerykański portal Daily Beast podkreślał, że Polacy są bliżej rozwiązanie zagadki niż kiedykolwiek. Brytyjski "Daily Mirror" zauważył z kolei, że na historii korzysta miasto Wałbrzych, a zamek Książ zamierza przygotować specjalną trasę zwiedzania związaną ze "złotym pociągiem".

Włoskie "Corriere della Sera" napisało, że sprawa pobudziła wyobraźnię poszukiwaczy skarbów. Dodając, że Piotr Żuchowski studził emocje i apelował, aby nie szukać pociągu, gdyż może on być wypełniony materiałami wybuchowymi.

O pociągu w ostatnich dniach pisały media m.in. we Francji, Belgii, Włoszech i Niemczech. Sprawą zainteresowały się także gazety za oceanem - konferencję generalnego konserwatora zabytków opisywały pisma i portale internetowe w Stanach Zjednoczonych, Meksyku, Peru i Hondurasie.

Autor: kło//plw / Źródło: tvn24.pl

Raporty: