Polska

Suchocka: Solidarność stała się częścią naszego życia. Ci ludzie są wszędzie

Polska

Suchocka: Solidarność stała się częścią naszego życia. Ci ludzie są wszędzie
tvn24Hanna Suchocka w "Faktach po Faktach"

- Nie spodziewaliśmy się takiego zwycięstwa - mówiła w "Faktch po Faktach" o wyborach z 4 czerwca 1989 r. Hanna Suchocka. Była premier i była ambasador RP w Watykanie podkreślała, że w ciągu ostatnich 25 lat w Polsce wykształciło się społeczeństwo obywatelskie, a prywatyzacja spowodowała, że w kraju "nie wyrosły struktury oligarchiczne".

Hanna Suchocka mówiła w "Faktach po Faktach", że 4 czerwca 1989 r. nie spodziewała się takiego zwycięstwa. Dopiero w grudniu - jak mówiła, - kiedy zmieniono konstytucję stało się jasne, że przemiany demokratyczne stają się faktem. Dodała, że sygnałem było także to, że ówczesny prezydent gen. Wojciech Jaruzelski nie skorzystał z prerogatyw, które mu przysługiwały. Miał bowiem prawo rozwiązania parlamentu w pewnych sytuacjach, ale nie podjął takiej decyzji. - To był sygnał, że przejęliśmy władze w państwie - mówiła.

"Solidarność stała się częścią naszego życia"

Zdaniem byłej premier, można rozumieć "rozgoryczenie" liderów "Solidarności", którzy zarzucili organizatorom rocznicowych uroczystości na pl. Zamkowym, że pominęli związek w obchodach. Tłumaczyła jednak, że "Solidarność" stała się częścią naszego życia w ciągu ostatnich 25 lat, a ludzie "Solidarności" są wszędzie. - O to chodziło, żebyśmy byli wszędzie - mówiła. Suchocka mówiła także, że Polacy niezadowoleni z przemian demokratycznych zmieniają często swoje preferencje polityczne, dlatego raz głosują na lewicę, raz na prawicę.

Była premier podkreśliła, że Polska ma rozwinięte społeczeństwo obywatelskie i to jest siła nowego systemu. Jak mówiła, przez ostatnie 25 lat nasz kraj uporał się z pewnymi sprawami, z którymi zmaga się obecnie Ukraina, m.in. z masową korupcją czy ustabilizowaniem gospodarki. - Poprzez naszą prywatyzację, która była wielokrotnie krytykowana, stworzyliśmy 2 mln małych średnich przedsiębiorstw w latach 90. Wydaje mi się, że to był bardzo ważny czynnik, który spowodował, że nie wyrosły struktury oligarchiczne i poszło to w w kierunku społeczeństwa obywatelskiego, które jest aktywne i działa - mówiła.

Suchocka zaznaczyła, że Polska jest zaangażowana w pomoc Ukrainie nie tylko na szczeblu politycznym, ale i obywatelskim.

Autor: db//kdj / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty:
Pozostałe wiadomości