"Sytuacja bez precedensu". Teraz przed nimi "kluczowe pytanie"

01 1925 fpf gosc-0088
Szłapka o "sytuacji bez precedensu"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Chodziło o to, żeby rozpocząć pracę ze świeżym i trochę zewnętrznym spojrzeniem na to wszystko - mówił w "Faktach po Faktach" rzecznik rządu Adam Szłapka. Komentował decyzję o rozwiązaniu struktur Koalicji Obywatelskiej w Małopolsce po referendum w Krakowie. - Wydarzyła się sytuacja jednak bez precedensu - ocenił.

Premier Donald Tusk rozwiązał struktury Koalicji Obywatelskiej w Małopolsce. Komisarzem partii w regionie będzie teraz wicemarszałkini Sejmu Dorota Niedziela. Dotychczasowym szefem małopolskich struktur KO był Aleksander Miszalski, który 24 maja został odwołany w referendum z funkcji prezydenta Krakowa.

Sprawę komentował w "Faktach po Faktach" w TVN24 rzecznik rządu Adam Szłapka (KO). - Wydarzyła się sytuacja jednak bez precedensu - ocenił. - Nieczęsto się zdarza, że po tak krótkim czasie prezydent jest odwołany - dodał.

Odnosząc się do decyzji o rozwiązaniu struktur, powiedział, że "chodziło o to, żeby rozpocząć pracę ze świeżym spojrzeniem i jednak takim trochę zewnętrznym spojrzeniem na to wszystko". Przypomniał, że odbędą się wybory na prezydenta Krakowa.

- Wszyscy czuliśmy, że tam jest też potrzebna zmiana. To nie chodzi o jakąś krytykę, o podejście jakieś osobiste. To są trudne sytuacje oczywiście w demokracji - mówił Szłapka.

- Olek Miszalski jako prezydent Krakowa wziął na siebie szereg bardzo trudnych decyzji. Nie wszystkie spodobały się wyborcom. Rozpoczęła się akcja referendalna. Wynik tego referendum jest taki, że został odwołany - dodał.

Kto kandydatem na prezydenta Krakowa?

Szłapka był dalej pytany, kto będzie kandydatem na prezydenta Krakowa. - To jest kluczowe pytanie, do którego musimy być bardzo dobrze przygotowani - odpowiedział. - To nie jest takie pytanie, które powinno być przedmiotem dyskusji publicznej w mediach, zanim zostanie ta decyzja podjęta - dodał.

Dopytywany przez prowadzącą program Katarzynę Kolendę-Zaleską, czy większe szanse na to, żeby zostać kandydatem ma Paweł Kowal czy Monika Piątkowska, odparł: - Wie pani redaktor, co muszę teraz odpowiedzieć? Pomidor.

Szłapka: najłatwiej jest dołożyć do pieca, ale musimy myśleć o przyszłości

Szłapka mówił też w "Faktach po Faktach" o reakcji prezydenta Karola Nawrockiego na decyzję przywódcy Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia "Bohaterów UPA". Nawrocki powiedział w piątek, że zaproponował, by 8 czerwca na posiedzeniu Kapituły Orderu Orła Białego jednym z punktów było odebranie Zełenskiemu tego orderu.

Rzecznik rządu został zapytany wobec tego, czy będzie kontrasygnata premiera, jeśli kapituła zdecydowałaby o odebraniu orderu.

- Myślę, że bardzo precyzyjnie, choć krótko, wypowiedział się pan premier. Nasze relacje z Ukrainą i kwestia naszego bezpieczeństwa są niezwykle poważne z punktu widzenia przyszłości Polski i przyszłości Ukrainy. I nie może być tak, że my się zakopiemy w przeszłości, bo ktoś inny za nas wybierze przyszłość - odpowiedział Szłapka.

Dodał, "strona ukraińska i prezydent Zełenski powinni to zrozumieć, rozumiejąc wrażliwość Polaków, ale też wszyscy w Polsce, którzy rozumieją, jak ważne są kwestie relacji polsko-ukraińskich dla naszego bezpieczeństwa, dla naszej przyszłości, też powinni pamiętać o tym, że czasem nadmierna reakcja czy eskalacja też nam nie służy".

- Nie wiem, jaka będzie ostatecznie decyzja pana prezydenta. Będzie spotkanie kapituły. Jeśli taki wniosek wpłynie, to wtedy na ten temat będzie można coś powiedzieć - zaznaczył.

Tłumaczył dalej, że obecnie zadaniem szefa rządu - "i premier się tym zajmuje - jest to, żeby ułożyć te relacje w taki sposób i tę sytuację naprawić w taki sposób, żeby przyszłość naszego bezpieczeństwa była decydowana w Polsce, a nie gdzieś tam na zewnątrz".

Jak mówił, "trzeba wybrać interes państwa, naszego bezpieczeństwa i niekoniecznie płynąć z tą najsilniejszą i najłatwiejszą emocją, bo zawsze najłatwiej jest dołożyć do pieca". - Zawsze najłatwiej jest zwiększyć eskalację, bo to są bardzo łatwe punkty, ale na koniec dnia musimy myśleć o naszej przyszłości i o naszym bezpieczeństwie - podkreślił.

Szłapka o ustawie o statusie osoby najbliższej

Rzecznik rządu mówił też o ustawie o statusie osoby najbliższej i komentował krytykę prezydenta wobec tych przepisów. - Pani minister Kotula zapowiadała, że będzie rozmawiała jeszcze z panem prezydentem - powiedział. - Zobaczymy, jaka będzie ostateczna decyzja pana prezydenta. Zakładam, że faktycznie będzie chciał utrudnić życie tysiącom Polakom - stwierdził. Szłapka dopytywany był o to, jak zareaguje rząd w sytuacji, gdy prezydent zawetuje rządowe ustawy. - Będziemy dalej przygotowywać konsekwentnie ustawę taką, która będzie miała szansę ułatwić życie Polakom - oświadczył.

OGLĄDAJ: Tusk rozwiązuje struktury KO w Małopolsce. "Wszyscy czuliśmy, że potrzebna jest tam zmiana"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: