Karczewski o przeciąganiu senatorów. "Rozmowy trwały, trwają i zawsze będą trwały"

Polska

Stanisław Karczewski: Wierzę, że zostanę marszałkiem Senatu. Rozmowy trwajątvn24
wideo 2/35

Rozmowy trwały, trwają i zawsze będą trwały. Nie możemy się oddzielić od naszych kolegów z Platformy Obywatelskiej żelazną kurtyną - powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski, pytany o doniesienia o przeciąganiu senatorów opozycji przez Prawo i Sprawiedliwość w celu uzyskania większości w izbie. Dodał, że wierzy w to, iż we wtorkowym głosowaniu zostanie ponownie wybrany na marszałka Senatu.

Po podliczeniu partyjnych mandatów, które zostały uzgodnione kilka dni temu w porozumieniu Koalicji Obywatelskiej, lewicy i ludowców, opozycja ma w Senacie 48 głosów. Taką samą siłą dysponuje Prawo i Sprawiedliwość, ale jest też czworo senatorów niezależnych. Trzem z nich bliżej jest do opozycji.

Po wyborach pojawiły się informacje o zakulisowych rozmowach i rzekomym kuszeniu senatorów opozycji stanowiskami.

Testem będzie wybór marszałka Senatu - pierwsze głosowanie w Senacie nowej kadencji - które odbędzie się po godzinie 16. Kandydatem opozycji jest senator Tomasz Grodzki, a Prawa i Sprawiedliwości - obecny marszałek Stanisław Karczewski. PiS chciałoby utrzymać Karczewskiego na dotychczasowym stanowisku.

PIERWSZE POSIEDZENIE SEJMU I SENATU. CZYTAJ WIĘCEJ >

"Rozmowy trwały, trwają i zawsze będą trwały"

We wtorek rano Karczewski mówił reporterce TVN24, że wierzy w to, iż zostanie ponownie wybrany marszałkiem. - Każdy sportowiec wierzy w swój sukces i każdy polityk musi wierzyć. Ja wierzę - mówił.

Dopytywany, czy udało się przeciągnąć któregoś z senatorów opozycji na stronę Prawa i Sprawiedliwości, marszałek Senatu odparł: - Nie powiem, nie powiem, nie powiem, nie powiem.

- Ale rozmowy trwały, trwają i zawsze będą trwały. Nie możemy się oddzielić od naszych kolegów z Platformy Obywatelskiej żelazną kurtyną. To jest normalne, że rozmawialiśmy, rozmawiamy i będziemy rozmawiać. Chyba, że oni nie będą chcieli z nami rozmawiać, to wtedy nie będziemy rozmawiać - dodał Karczewski, dopytywany przez reporterkę TVN24.

Autor: ads / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: