Sprawa zatrzymania Romanowskiego umorzona. "Charakter bezprecedensowy"

Marcin Romanowski
Żurek o decyzji sądu w sprawie Romanowskiego: to był manifest polityczny
Źródło: TVN24
Umorzono śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych w związku z zatrzymaniem w lipcu 2024 roku posła PiS Marcina Romanowskiego - poinformowała rzeczniczka prokuratora generalnego Anna Adamiak. Byłego wiceministra sprawiedliwości zwolniono wówczas ze względu na jego immunitet Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

W środę Prokuratura Krajowa opublikowała komunikat, w którym poinformowano o umorzeniu śledztwa dotyczącego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych poprzez bezprawne pozbawienie wolności posła PiS Marcina Romanowskiego. Do jego zatrzymania doszło 15 lipca 2024 roku.

Decyzję o umorzeniu śledztwa podjęto 8 stycznia, a jej podstawą - jak wyjaśnia prokurator Anna Adamiak - "było stwierdzenie braku znamion czynu zabronionego". "Zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził, aby osoby objęte zawiadomieniem działały z zamiarem bezprawnego pozbawienia wolności Marcina R., a tym samym nie dopuściły się przekroczenia swoich uprawnień" - czytamy.

W komunikacie wyjaśniono, że uznanie zatrzymania za nielegalne nie skutkuje automatycznie odpowiedzialnością karną funkcjonariusza publicznego, który dokonał zatrzymania czy polecił jego przeprowadzenie. "Nie oznacza to również, że czynność ta pozostaje poza kontrolą w aspekcie odpowiedzialności karnej" - zaznaczono.

Poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości o popełnienie łącznie 19 przestępstw. Prokuratura zarzuca mu między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu.

Sprawa zatrzymania Marcina Romanowskiego

Romanowski został zatrzymany w połowie lipca 2024 roku, po uchyleniu mu immunitetu przez Sejm. Wtedy jednak wniosek prokuratury o areszt dla posła PiS odrzucił Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa. We wrześniu natomiast złożone przez prokuraturę zażalenia na tę decyzję odrzucił Sąd Okręgowy w Warszawie. Powodem był chroniący polityka immunitet Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

Jeszcze w nocy tego samego dnia - bezpośrednio po decyzji Sądu Rejonowego - Romanowski został zwolniony. Wkrótce potem złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na bezprawnym pozbawieniu wolności. Jego obrońca złożył także zażalenie na zatrzymanie, a w listopadzie 2024 roku sąd uznał, że zatrzymanie Romanowskiego, choć zasadne, było nielegalne w związku z chroniącym go immunitetem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

Śledztwo w tej sprawie wszczęto pod koniec lutego zeszłego roku w Wydziale Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Dotyczyło: prokuratorów z Zespołu Śledczego nr 2 PK, który zajmuje się postępowaniem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, a także ówczesnego szefa resortu sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara, wiceministra Arkadiusza Myrchy oraz prokuratora krajowego Dariusza Korneluka.

Immunitet Romanowskiego a "charakter bezprecedensowy"

Jak czytamy w komunikacie, "przepisy dotyczące zakresu obowiązywania immunitetu członka oraz zastępcy członka ZP RE budzą poważne wątpliwości interpretacyjne". Prokuratura zaznaczyła też, że znajduje to odzwierciedlenie między innymi w poglądach prezentowanych w opiniach prawnych sporządzonych na zlecenie resortu sprawiedliwości i PK oraz w rozważaniach sądów orzekających w tej sprawie.

"Sprawa ta miała charakter bezprecedensowy, po raz pierwszy w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości dokonywano oceny zakresu ochrony immunitetu Rady Europy" - zaznaczono. W związku z tym "brak jest zatem dowodów pozwalających na przyjęcie, że prokuratorzy podejmujący czynności w związku z zatrzymaniem Marcina R. mieli świadomość ich bezprawności lub co najmniej godzili się na naruszenie prawa".

Adamiak przekazała również, iż prokuratura nie znalazła podstaw do ustalenia, że członkowie kierownictwa MS mieli nakłaniać, zmuszać lub podżegać prokurator Marzenę Kowalską do wydania 15 lipca 2024 roku postanowienia o zatrzymaniu posła PiS.

"Prokurator Marzena Kowalska, wydając postanowienie o zatrzymaniu, działała w przekonaniu, że nie przysługuje mu immunitet Zgromadzenia Parlamentarnego RE, a więc że nie występuje żadna przeszkoda prawna do jego zatrzymania. Nie doszło więc do umyślnego przekroczenia uprawnień" - podsumowano.

Romanowski o "skandalicznej decyzji"

Środową informację o umorzeniu śledztwa skomentował na platformie X Romanowski. "Skandaliczna decyzja - ale całkowicie przewidywalna w warunkach krypto-dyktatury - przestępcza władza nie będzie ścigać samej siebie" - ocenił.

Ocenił też, że decyzja ta oznacza, iż prokuratura "ordynarnie skręciła sprawę bezprawnego pozbawienia wolności posła opozycji".

W sprawie Romanowskiego dopiero 2 października 2024 roku Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy zgodziło się na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej, a także na jego zatrzymanie i areszt. Romanowski w połowie października ponownie usłyszał zarzuty, a w grudniu 2024 roku sąd zgodził się na areszt. W drugiej połowie miesiąca Romanowski poinformował jednak o uzyskaniu azylu politycznego na Węgrzech.

OGLĄDAJ: Jądro ciemności
pc

Jądro ciemności

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: