"Ślady na duszy", czyli "kompletna aberracja na rozumie"

Robert Janczewski
Łukasz Frątczak o zadośćuczynieniu dla Roberta Janczewskiego: nikt mu już tych lat nie odda
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Jarek Praszkiewicz/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nikt mu już tych lat życia nie odda. Żadne pieniądze mu tego nie zwrócą - podkreślił w TVN24 Łukasz Frątczak, autor reportażu "Ślady na duszy". Dziennikarz mówił o sprawie ubiegającego się o zadośćuczynienie za lata aresztu Roberta Janczewskiego, który był niesłusznie oskarżony w sprawie zabójstwa i oskórowania studentki w latach dziewięćdziesiątych. Reportaż obejrzysz w TVN24+.

Przed Sądem Okręgowym w Katowicach rozpoczął się proces o zadośćuczynienie dla Roberta Janczewskiego, niesłusznie oskarżonego w tak zwanej sprawie skóry, która dotyczyła zabójstwa i zbezczeszczenia zwłok 23-letniej studentki Katarzyny K, której części ciała wyłowiono z Wisły w 1999 roku.

Janczewski spędził ponad siedem lat w areszcie, we wrześniu 2022 roku usłyszał wyrok dożywocia. Dopiero dwa lata później Sąd Apelacyjny w Krakowie go uniewinnił. Teraz mężczyzna domaga się blisko 22,7 miliona złotych zadośćuczynienia od Skarbu Państwa.

"Ślady na duszy". Frątczak: kompletna aberracja na rozumie

Sprawę komentował w niedzielę dziennikarz "Czarno na białym" Łukasz Frątczakm autor reportażu "Ślady na duszy", opowiadającego o tym, jak wyglądało śledztwo dotyczące Janczewskiego.

Reportaż magazynu "Czarno na Białym" - "Ślady na duszy" - obejrzysz w TVN24+

Jak tłumaczył tytułowe "ślady na duszy" dotyczą zaakceptowanej przez sąd teorii wyjaśniającej, dlaczego to Janczewski miał dokonać zbrodni na Katarzynie K.

- To jest, mówiąc w skrócie, taka umiejętność, jeżeli nie ma żadnych śladów kryminalistycznych, DNA, odcisków palców i tak dalej, to jest osoba w Polsce, która twierdzi, że ona potrafi spojrzeć na człowieka, prześwietlić go i ona dostrzega "ślady na duszy" - mówił Frątczak. Przykładami takich "śladów" miało być chociażby zająknięcie, czy powiedzenie w jakimś momencie nieprawdy.

Robert Janczewski na sali Sądu Okręgowego w Katowicach
Robert Janczewski na sali Sądu Okręgowego w Katowicach
Źródło zdjęcia: PAP/Jarek Praszkiewicz

- Ocenianie nas i snucie teorii o tym, że ktoś mógłby dokonać jakiejś zbrodni jest jakąś kompletną aberracją na rozumie - ocenił dziennikarz.

Frątczak opowiedział dalej o tragedii, jaką w związku ze śledztwem przeżywała rodzina Janczewskiego, między innymi jego matka. - Pamiętam jak z nią rozmawiałem. Byłem pierwszym dziennikarzem, który z nią porozmawiał i zajęło mi to naprawdę długo, żeby ją przekonać, żeby otworzyła drzwi - wspominał. - Ona żyła z tym piętnem matki potwora (...) wśród sąsiadów, wśród wszystkich osób na Kazimierzu - kontynuował.

Lata permanentnej inwigilacji. "Jego życie polskie państwo złamało"

Autor reportażu przyznał również, że nie wyobraża sobie, żeby Janczewski nie dostał zadośćuczynienia. Podkreślił, że nie chodzi jedynie o "siedem lat koszmaru" w areszcie. - Nie zapominajmy, że to było dwadzieścia kilka lat śledztwa. On był na celowniku śledczych od 21 marca 2000 roku do 2024 roku - zaznaczył, tłumacząc, że śledztwo trwało do 2017 roku, a w jego trakcie Janczewski był zatrzymywany, przesłuchiwany oraz podsłuchiwany przez służby.

Robert Janczewski na sali Sądu Okręgowego w Katowicach
Robert Janczewski na sali Sądu Okręgowego w Katowicach
Źródło zdjęcia: PAP/Jarek Praszkiewicz

- Naliczyłem w aktach tej sprawy 17 różnych teczek podsłuchowych. Każdy podsłuch na kilka miesięcy dla niego i osób z jego otoczenia. Łącznie, jak policzyłem, to było co najmniej cztery i pół roku permanentnej inwigilacji - mówił Frątczak. -  Koszmar, jaki przeszedł ten człowiek, jest nie do wypowiedzenia - dodał.

Jak mówił, gdy śledztwo w sprawie Roberta się zaczynało, miał on 35 lat i plany na przyszłość. - On wiedział, co chce robić, on szukał miłości, a teraz ma sześćdziesiąt kilka i jego życie jest bezpowrotnie złamane - powiedział.

- Nikt mu już tych lat życia nie odda. Żadne pieniądze mu tego nie zwrócą. Jego życie polskie państwo złamało - ocenił dziennikarz.

OGLĄDAJ: Zbrodnia i zaskakujący wyrok. Kulisy procesu o zabójstwo studentki
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Autorka/Autor: Mikołaj Stępień /akw
Czytaj także: