TVN24 | Polska

Były szef ABW: Pegasus był niepotrzebny polskim służbom specjalnym

TVN24 | Polska

Autor:
js
Źródło:
TVN24
Były szef ABW: Pegasus był niepotrzebny polskim służbom specjalnym
Były szef ABW: Pegasus był niepotrzebny polskim służbom specjalnymTVN24
wideo 2/21
TVN24Były szef ABW: Pegasus był niepotrzebny polskim służbom specjalnym

Doniesienia o inwigilacji Pegasusem między innymi senatora Krzysztofa Brejzy komentował w "Kropce nad i" w TVN24 były szef ABW Krzysztof Bondaryk. Ocenił, że "CBA zajmuje naczelną rolę w strzeżeniu bezpieczeństwa partii rządzącej, dlatego jest wyposażana przez rządzących w odpowiednie narzędzia do inwigilacji". Jego zdaniem "zakup Pegasusa był zbędny".

Grupa Citizen Lab, działająca przy Uniwersytecie w Toronto, w swojej ekspertyzie wykazała, że senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza oraz adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek byli inwigilowani za pomocą systemu Pegasus.

OGLĄDAJ WSZYSTKIE WYDANIA "KROPKI NAD I" W TVN24 GO

Były szef ABW Krzysztof Bondaryk pytany w "Kropce nad i", "jak to się mogło stać, że Pegasus znalazł się w rękach CBA", powiedział, że "od 2015 roku nastąpiła dość znacząca ewolucja służb specjalnych w Polsce". - Ze służb, które starały się chronić porządek demokratyczny, walczyć z obcymi służbami specjalnymi, stały się służbami bezpieczeństwa PiS - dodał.

Jak mówił, "CBA zajmuje tutaj naczelną rolę w tym strzeżeniu bezpieczeństwa partii rządzącej, dlatego jest wyposażana przez rządzących w odpowiednie narzędzia do inwigilacji, którym poddaje opozycję, ale także prawdopodobnie ludzi z własnego obozu".

Pytany, czy Pegasus powinien być wykorzystywany przez CBA, Bondaryk powiedział, że w jego opinii "zakup Pegasusa był zbędny i niepotrzebny polskim służbom specjalnym". 

Bondaryk mówił, że "Izraelczycy nie ukrywali tego i firma mówiła, że w trybie audytu ma dostęp do celów dedykowanych przez użytkowników, czyli przez służby policyjne, służby bezpieczeństwa, jak i do treści rozmów, też informacji o obywatelach, które są przekazywane".

Powiedział, że "nie wykluczałby" w przyszłości zastosowania takiej kwalifikacji prawnej jak art. 130, par. 2. Kodeksu karnego, czyli "udzielenie informacji obcemu wywiadowi".

Bondaryk: wystarczy zadzwonić do Ziobry

Były szef ABW został zapytany o słowa premiera Mateusza Morawieckiego, który odnosząc się do sprawy inwigilacji Pegasusem, powiedział w czwartek, że "służby na pewno będą wyjaśniać tę sprawę do samego końca". - Jestem przekonany, że jest tutaj więcej nieprawdziwych informacji niż prawdziwych wśród tego, co się pojawia w domenie publicznej - dodał szef rządu.

- To jest próba wyjścia z sytuacji. Nie musi nikt nic sprawdzać. Zgodnie z prawem w Polsce rejestry kontroli operacyjnych prowadzone są w Prokuraturze Generalnej. Wystarczy zadzwonić do prokuratora (generalnego Zbigniewa - red.) Ziobry i on powie, czy była kontrola operacyjna, czy nie - powiedział Bondaryk.

Dodał, że "jeśli jest jakaś forma zachowana - jest wniosek, prokurator, sąd, to jest to w rejestrze prowadzonym zgodnie z prawem". - Jeśli nie ma tego w rejestrze, to znaczy, że używano tego narzędzia poza prawem - powiedział.

Schnepf o doniesieniach o inwigilacji Pegasusem: społeczeństwo powinno wiedzieć, jaki był przebieg tych wydarzeń
Schnepf o doniesieniach o inwigilacji Pegasusem: społeczeństwo powinno wiedzieć, jaki był przebieg tych wydarzeńTVN24

Schnepf o inwigilacji Pegasusem: społeczeństwo powinno wiedzieć, jaki był przebieg tych wydarzeń

Były ambasador Polski w USA Ryszard Schnepf został zapytany, czy wierzy w to, że powstanie w tej sprawie komisja śledcza. 

- Mamy do czynienia z jawnym złamaniem prawa i to na dodatek w konsekwencjach być może mających wpływ na przebieg procesu wyborczego - ocenił. 

- Będzie to bardzo trudne, ale politycy powinni zbadać, a społeczeństwo powinno wiedzieć, jaki był przebieg tych wydarzeń, jaki był cel przede wszystkim - dodał. 

Pytany, czy ta sprawa została odnotowana w ambasadzie USA w Polsce, odpowiedział, iż sądzi, że "to zostało odnotowane i na pewno właściwe służby w Stanach Zjednoczonych też przyglądają się temu i to rzutuje na wizerunek państwa prawa, które stosuje tego typu metody wobec własnych obywateli". 

Autor:js

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości