O godzinie 9 rano, jak relacjonował reporter TVN24 Jan Piotrowski, w Pałacu Prezydenckim pojawili się przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej. Potem w spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim uczestniczył szef klubu Konfederacji Grzegorz Płaczek. Następnie odbyły się spotkania z reprezentantem koła poselskiego Demokracja Bezpośrednia Jarosławem Sachajką oraz przedstawicielami koła Razem. U prezydenta był też PSL.
"Merytoryczne" spotkanie z Konfederacją
Płaczek na konferencji prasowej po rozmowach powiedział, że spotkanie "było merytoryczne", ale "niestety bardzo krótkie, bo trwało tylko godzinę".
- Rozmawialiśmy na tematy ważne z punktu widzenia naszego programu, ale również z punktu widzenia interesu naszego kraju. Rozmawialiśmy między innymi o przyszłości polskich przedsiębiorstw, o coraz wyższych rachunkach za prąd, o pomyśle prezydenta i ustawie obniżającej wysokość rachunków za energię elektryczną. Rozmawialiśmy o edukacji zdrowotnej, która najprawdopodobniej, jeżeli cud się nie zdarzy, wejdzie jako przedmiot obowiązkowy do polskich szkół - mówił.
Dodał, że rozmowa dotyczyła też między innymi "Ukrainy, blokady złomu z Ukrainy do Unii Europejskiej" i tego, "jaki to będzie miało skutek na przyszłość polskiej stali". - Rozmawialiśmy też o kilku rzeczach, które pozostaną między mną a panem prezydentem - powiedział szef klubu Konfederacji.
Dopytywany przez dziennikarzy, powiedział, że pojawił się też temat Rady Pokoju. - Ale ustaliliśmy z panem prezydentem, że informacje dotyczące jego stanowiska, decyzji, pozostają w gestii pana prezydenta i to pan prezydent będzie ostatecznie informował o swoich decyzjach - dodał.
"Są takie rzeczy, które powinny łączyć, a nie dzielić"
Później z dziennikarzami rozmawiała współprzewodnicząca partii Razem Aleksandra Owca. - Podstawową kwestią, którą chcieliśmy poruszyć rozmawiając z panem prezydentem i która naszym zdaniem ma niestety szanse na to, żeby negatywnie wpłynąć na sytuację wielu miast miasteczek, gmin, jest pomysł głównie Polskiego Stronnictwa Ludowego związany ze zniesieniem wprowadzonego w poprzedniej kadencji parlamentu limitu kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast - powiedziała. - Ten projekt jest w naszej ocenie bardzo szkodliwy - dodała.
Przekazała, że rozmowy dotyczyły też ustaw zgłoszonych przez Razem.
Jak mówiła przewodnicząca koła Razem Marcelina Zawisza, jedną z nich jest ustawa o bezpłatnych posiłkach dla wszystkich dzieci w szkołach, która "została złożona do laski marszałkowskiej, skierowana do komisji i jest mrożona".
- Są takie rzeczy, które powinny łączyć, a nie dzielić, które powinny być procedowane szybko, ponieważ dotyczą tak naprawdę bezpieczeństwa, zdrowia i dobrostanu naszych dzieci - podkreśliła.
"Zostawiliśmy panu prezydentowi teczkę polskich spraw"
W Pałacu Prezydenckim pojawili się też przedstawiciele PSL. Spędzili tam półtorej godziny. - Zostawiliśmy panu prezydentowi teczkę polskich spraw. Symboliczną teczkę zawierającą bardzo ważne dla nas projekty ustaw (przygotowane przez klub parlamentarny PSL - red.) - powiedział na konferencji prasowej przewodniczący klubu Krzysztof Paszyk.
Podkreślił, że przedstawione projekty dotyczą bezpieczeństwa, w tym żywnościowego. - Przekonywaliśmy pana prezydenta i tu wydaje się, jest pozytywny odbiór tego przekazu z naszej strony, że bezpieczeństwo dzisiaj wymaga odłożenia wszelkich animozji, podziałów, urazów, zaszłości - mówił Paszyk. Dodał, że prezydent otrzymał również informację o projekcie ustawy "Aktywny Rolnik".
Jak przekazał szef klubu, poseł Jacek Tomczak przedstawił prezydentowi także projekt przygotowany przez Ministerstwo Energii, którym kieruje polityk PSL Miłosz Motyka. Paszyk wyjaśnił, że chodzi o "pakiet antyblackoutowy".
- Nie wyobrażamy sobie, aby nie robić szeregu działań, które podniosą odporność polskiego systemu energetycznego na chociażby ataki cybernetyczne ze strony Rosji, które są rzeczywistością. I tu jest też bardzo ciekawy, masywny pakiet rozwiązań przygotowanych, które liczymy, że sprawnie przejdą proces legislacyjny i nie natrafią na opór ze strony pana prezydenta - powiedział szef klubu PSL.
Przedstawiciele ludowców mieli też mówić w Pałacu Prezydenckim o projektach dotyczących funkcjonowania samorządów, w tym o podnoszonej przez PSL kwestii zniesienia dwukadencyjności.
"Prezydent mówił, że raczej tą ustawę będzie chciał zawetować"
Po godz. 14 doszło do spotkania prezydenta z przedstawicielami Polski 2050. Formację reprezentowało dwóch posłów – wiceprzewodniczący klubu Bartosz Romowicz i sekretarz klubu Kamil Wnuk. Podczas konferencji prasowej Romowicz ocenił spotkanie jako "dobre i merytoryczne".
– Pokazaliśmy panu prezydentowi wszystkie inicjatywy ustawodawcze klubu parlamentarnego Polski 2050 jako jednego z najaktywniejszych klubów parlamentarnych w zakresie projektów poselskich - powiedział po spotkaniu Bartosz Romowicz. Jak relacjonował, podczas rozmowy prezydent m.in. wskazał, jakie wątpliwości ma do ustaw czekających na jego podpis, a także do projektów ustaw procedowanych w Sejmie.
Kamil Wnuk, wskazując, o jakich projektach toczyły się rozmowy z prezydentem, na pierwszy miejscu wymienił ustawę o kryptoaktywach. W ubiegłym roku rządowy projekt został zawetowany przez prezydenta. – Teraz ta ustawa się pojawiła ponownie na biurku pana prezydenta z poprawką Polski 2050, wdrażającą w życie tak naprawdę kwestię, o której pan prezydent mówił wetując ten projekt ustawy – powiedział Wnuk.
Jak wynika z informacji przekazanej przez posła Wnuka, "na ten moment pan prezydent mówił, że raczej tę ustawę będzie chciał zawetować". – Miejmy nadzieję, że nasze argumenty (...) do pana prezydenta, do tego środowiska dotrą i że (...) ustawa o kryptoaktywach jak najszybciej się pojawi - dodał. Przypomniał jednak, że w Sejmie jest jeszcze procedowana ustawa Polski 2050. Jego zdaniem ten "projekt wyczerpuje oczekiwania pana prezydenta".
Dyskusja dotyczyła też ustawy o parkach narodowych, która zakłada m.in. 20-procentowy wzrost środków dla gmin z parkami narodowymi. W listopadzie Nawrocki zawetował ustawę Parku Narodowym Doliny Dolnej Odry. Według Wnuka w zakresie przedstawionej w czwartek ustawy jest "szansa na kompromis i poparcie ze strony prezydenta".
Poseł podobnie ocenił szanse na przyjęcie ustawy regulującej kwestie związane z najmem krótkoterminowym.
Wątpliwości głowy państwa wzbudził jednak projekt ustawy ograniczającej dostępność do alkoholu. – Są dwa projekty ustawy: złożony przez klub Lewicy (...) i klub Polski 2050. Tutaj też mieliśmy różne zdanie, natomiast wydaje się, że dojdziemy do porozumienia (z prezydentem – red.) w tej kwestii i że ten problem zostanie w Polsce w najbliższym czasie uregulowany - ocenił Wnuk.
Na spotkanie nie wybierają się KO i Lewica
Prezydent zaprosił na czwartek przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych.
Z kolei na godzinę 18, jak przekazała reporterka TVN24 Maja Wójcikowska, został zaproszony klub PiS.
Kluby KO i Lewicy zdecydowały, że nie pojawią się w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele obu tych klubów wskazywali, że jego cel nie został określony przez stronę prezydencką.
Autorka/Autor: js, os/ads, adso
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Rafał Guz