TVN24 | Polska

Gowin o "kłamstwie, manipulacji i insynuacji" w liście do członków Porozumienia

TVN24 | Polska

Autor:
pp/kab
Źródło:
PAP
"Gowin przekazał kierownictwu Zjednoczonej Prawicy, że jeżeli ktokolwiek ma wątpliwości, kto jest prezesem Porozumienia, to on poczeka, aż te wątpliwości ustaną"
"Gowin przekazał kierownictwu Zjednoczonej Prawicy, że jeżeli ktokolwiek ma wątpliwości, kto jest prezesem Porozumienia, to on poczeka, aż te wątpliwości ustaną"TVN24
wideo 2/21
TVN24"Gowin przekazał kierownictwu Zjednoczonej Prawicy, że jeżeli ktokolwiek ma wątpliwości, kto jest prezesem Porozumienia, to on poczeka, aż te wątpliwości ustaną"

Jarosław Gowin napisał do członków Porozumienia list, w którym stwierdził, że "nikt nie ma prawa do szukania na zewnątrz możnych politycznych protektorów dla korzyści osobistych, kariery i stanowisk". "Nasze Porozumienie służy celom ważniejszym niż osobiste profity i sprawie większej niż chwilowa popularność jakiegoś polityka" - dodał. Zapewnił, że jako lider jest gwarantem stabilności sejmowej większości.

W liście datowanym na wtorek Jarosław Gowin ocenił, że od kilku dni Porozumienie jest "przedmiotem brutalnego i cynicznego ataku".

CZYTAJ: O co gra Jarosław Gowin?

"Nie miejmy złudzeń - ktokolwiek z nas nie stałby dziś na czele Porozumienia, musiałby tak samo bronić tego wszystkiego, co przez lata wspólnie zbudowaliśmy, z czym wiązaliśmy nasze nadzieje na lepszą Polskę, przy czym trwaliśmy w najtrudniejszych dla nas chwilach" - napisał.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

"Nikt z nas nie ma prawa naszej partii niszczyć"

Według Gowina "atak ten jest prowadzony przy pomocy kłamstwa, manipulacji i insynuacji, jego autorami są ludzie, którzy dzięki Porozumieniu mogli zaistnieć w polityce, a ich działania szkodą Zjednoczonej Prawicy".

"Porozumienie jest partią demokratyczną. Każdy z nas ma niczym nienaruszone prawo do własnych poglądów, które tak często i tak otwarcie wyrażamy w naszych partyjnych dyskusjach i sporach. Każdy z nas ma też prawo popełniać błędy. Ale nikt z nas nie ma prawa naszej partii niszczyć" - napisał wicepremier.

"Nikt z nas nie ma prawa do szukania na zewnątrz możnych politycznych protektorów - dla korzyści osobistych, dla kariery i stanowisk, a kosztem całego naszego środowiska i kosztem stabilności demokratycznego rządu wspieranego parlamentarną większością Zjednoczonej Prawicy. Nasze Porozumienie służy celom ważniejszym niż osobiste profity i sprawie większej niż chwilowa popularność jakiegoś polityka" - dodał.

Gowin: jestem gwarantem stabilności

Gowin napisał też, że władze krajowe i sąd koleżeński - zgodnie ze statutem - podjęły decyzje personalne, które mogą być "jedyną odpowiedzią na próbę rozbicia partii". "To nie my dopuszczamy się zdrady naszych ideałów i politycznego chuligaństwa, to nie my kierujemy się partyjniackim cynizmem" - czytamy w liście.

Gowin dodał, że warunkiem zwycięstwa z pandemią COVID-19 jest stabilność sejmowej większości. "Jako lider Porozumienia jestem gwarantem tej stabilności" - zapewnił.

Gowin podziękował członkom ugrupowania za wsparcie oraz wspólne działania w minionym roku. "To dzięki naszej niezłomnej postawie zapobiegliśmy przeprowadzeniu wyborów na Prezydenta RP w sposób, który mógłby doprowadzić do zakwestionowania ich legalności. To przy ogromnej roli naszych polityków zbudowaliśmy kompromis wokół unijnego budżetu, dzięki czemu miliardy euro pomogą Polsce i Polakom w walce z kryzysem" - napisał Gowin.

ZOBACZ TAKŻE: Gowinowcy nie dają za wygraną

Zapewnił także o wsparciu instytucji państwa przez Porozumienie jako - jak dodał - "lojalnego członka Zjednoczonej Prawicy".

"Nie jesteśmy partią największą - a od kilku dni, dzięki Bogu - nawet odrobinę mniejszą. Ale jesteśmy za to partią najodporniejszą na polityczną demoralizację i polityczną korupcję" - napisał.

Spór w Porozumieniu

W ostatnim czasie doszło do sporu w kwestii kierownictwa Porozumienia.

Europoseł Adam Bielan uważa, że zarząd partii, rozszerzony w październiku 2020 roku na wniosek Gowina został uzupełniony niezgodnie ze statutem i w związku z tym nie uznaje on decyzji podejmowanych przez ten zarząd i jego prezydium za ważne. Ponadto, zdaniem Bielana, trzyletnia kadencja Gowina upłynęła w kwietniu 2018 roku, bo na nadzwyczajnym kongresie partii, który odbył się jesienią rok wcześniej wyboru prezesa nie przeprowadzono. Bielan uważa też, że od 4 lutego, w wyniku decyzji sądu koleżeńskiego, jako przewodniczący Konwencji Krajowej Porozumienia przejął obowiązki prezesa partii.

W ubiegły piątek decyzją krajowego sądu koleżeńskiego Bielan oraz poseł Kamil Bortniczuk zostali wykluczeni z Porozumienia, a powodem było wielokrotne łamanie statutu partii.

W piątek po południu na koncie Porozumienia na Twitterze pojawiło się oświadczenie podpisane przez większość parlamentarzystów partii Gowina. "My, niżej podpisani posłowie i senatorowie partii Porozumienie Jarosława Gowina, udzielamy pełnego poparcia Jarosławowi Gowinowi, jako wybranemu demokratycznie i bez głosów sprzeciwu prezesowi zarządu krajowego naszej partii" - napisali przedstawiciele ugrupowania.

Ponadto - jak poinformowała rzeczniczka partii Magdalena Sroka - Jarosław Gowin zawiesił swoją obecność na posiedzeniu Rady Koalicji Zjednoczonej Prawicy.

List Jarosława Gowina do działaczy PorozumieniaTVN24
List Jarosława Gowina do działaczy PorozumieniaTVN24

Autor:pp/kab

Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości