11-latek zmarł w domu dziecka, prokuratura wszczyna śledztwo

TVN24 | Polska

Aktualizacja:
Autor:
mjz/kg/gp/kwoj
Źródło:
TVN24/PAP
TVN2411-latek zmarł w domu dziecka w Sosnowcu

W domu dziecka w Sosnowcu zmarł 11-latek. Okoliczności jego śmierci wyjaśnia prokuratura. Postępowanie prowadzone będzie pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka i narażenia go na bezpośrednie niebezpieczeństwo. 

Do tragedii doszło w piątek po południu, krótko po powrocie podopiecznych domu dziecka ze szkoły. Gdy Piotrek zaczął się dusić, opiekunowie próbowali udrożnić drogi oddechowe i wezwali pomoc medyczną. Po przyjeździe na miejsce ekipy pogotowia lekarz stwierdził zgon chłopca.

Zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Sosnowiec-Północ Michał Łukasik powiedział w poniedziałek, że śledztwo będzie prowadzone pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca oraz narażenia go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Dom dziecka w Sosnowcu
TVN24

Jak wyjaśnił prokurator, postępowanie ma doprowadzić zarówno do ustalenia przyczyny zgonu, jak i wyjaśnienia, czy nie doszło do nieprawidłowości w zakresie opieki. - Oczywiście nie przesądzamy, że w tym wypadku była jakakolwiek zła opieka nad dzieckiem, to są po prostu wstępne założenia – zaznaczył Łukasik.

Przyczyna śmierci będzie znana po sekcji

Prokuratura zleciła już wykonanie sekcji zwłok, powinna być przeprowadzona w najbliższych dniach. W mediach pojawiały się informacje, że Piotrek zmarł na skutek zadławienia się klockiem. Tak mówili krótko po tragedii opiekun oraz 12-letni brat chłopca, który bawił się razem z nim i z trzecim bratem - czterolatkiem.

- Oględziny zewnętrzne ciała nie potwierdziły na chwilę obecną tej okoliczności, co nie znaczy, że nie była to przyczyna zgonu – klocek mógł się znaleźć na przykład w tchawicy i bez przeprowadzenia sekcji zwłok nie był możliwy do ujawnienia – wyjaśnił prokurator Łukasik.

Prokuratura będzie przesłuchiwała świadków, m.in. opiekunów i brata Piotrka. Po sekcji zwłok będzie znana przyczyna zgonu. Od jej wyników będą zależały dalsze czynności w śledztwie. 

mjz/kg/gp/kwoj

Źródło: TVN24/PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24