Polska

Sondaż "Faktów": Ziobro dobry, ale powinien odejść

Polska

Aktualizacja:

Blisko połowa Polaków uważa, że w związku z oskarżeniami kierowanymi pod adresem Zbigniewa Ziobry, minister sprawiedliwości powinien odejść ze stanowiska. Jednak w sporze z Januszem Kaczmarkiem więcej osób wierzy ministrowi - wynika z sondażu dla "Faktów" TVN.

47,2 proc. Polaków uważa, że z powodu sporu Ziobro-Kaczmarek i oskarżeń wobec ministra sprawiedliwości, powinien on zrezygnować z funkcji. 32 proc. sądzi, że Ziobro nadal powinien szefować resortowi.

Dla większości rodaków Zbigniew Ziobro jest jednak "dobrym" lub "bardzo dobrym" ministrem. W badaniu SMG/KRC na zlecenie "Faktów" 44,2 proc. ankietowanych odpowiedziało, że Ziobro jest ministrem "dobrym", a 11,7 proc. - "bardzo dobrym".

Negatywną cenzurkę Ziobrze wystawiło zdecydowanie mniej Polaków. Dla 21,4 proc jest on ministrem "złym", a tylko dla 6 proc. "bardzo złym". 16,7 proc. pytanych nie ma zdania.

Kto ma rację - Ziobro czy Kaczmarek? W sporze z Januszem Kaczmarkiem ministrowi Ziobrze ufa 30 proc. ankietowanych, a zaufanie do słów byłego szefa MSWiA ma 16 proc. pytanych.

Ziobro wygrywa z Kaczmarkiem 

Największa grupa nie ufa jednak żadnemu z polityków - to ponad 1/3 badanych. 20 proc. respondentów nie wie, po czyjej stronie się opowiedzieć.

Fragment programu "kropka nad i"TVN24

Słaba frekwencja, PO na przedzie, LiS za burtą Ankietowani byli też pytani o chęć uczestnictwa w wyborach. 59 proc. badanych poszłoby do urn, gdyby wybory odbywały się za tydzień. 28,2 proc. zdecydowanie odmawia w nich uczestnictwa.

W rankingu partii prowadzi Platforma Obywatelska (32,6 proc.), przed Prawem i Sprawiedliwością (24,2 proc.) i Lewicą i Demokratami (9,4 proc.). W Sejmie znalazłoby się jeszcze PSL (5,9 proc.).

Do parlamentu nie dostałaby się koalicja LPR i Samoobrony. Na LiS chciało głosować jedynie 2,4 proc. ankietowanych. 15,8 proc. pytanych nie wie jeszcze, na kogo odda swój głos.

Sondaż zrealizowano 27 sierpnia na 1028-osobowej grupie dorosłych Polaków.

Janusz Kaczmarek oskarża rząd, w którym jeszcze niedawno sam zasiadał, o wykorzystywanie służb specjalnych w celach politycznych, tworzenie totalitarnego państwa i łamanie praw człowieka. Minister Zbigniew Ziobro zarzuty bagatelizuje: - Zarzuty są wyssane z palca - i dodaje, że Kaczmarek nie przedstawił na razie żadnych dowodów. Jest wręcz przeciwnie, dowody - zdaniem Ziobry - świadczą o tym, że to Kaczmarek popełnił przestępstwo, był źródłem przecieku w sprawie tzw. akcji CBA.

Źródło: TVN24, PAP