Śmierć Pyjasa: Brak śladów po kuli

Polska

Aktualizacja:
PAPDo ekshumacji szczątków Stanisława Pyjasa doszło we wtorek

Ze wstępnych oględzin ekshumowanych szczątków - dokonanych przez ekspertów na zlecenie IPN - wynika, że Stanisław Pyjas nie został zastrzelony. O tym, że na czaszce Pyjasa nie znaleziono śladów postrzału, poinformował Bogusław Sonik - bliski przyjaciel zmarłego.

- Badania prowadzone są od wtorku w zakresie wynikającym z treści postanowienia o powołaniu biegłych - poinformował prok. Piotr Piątek, szef pionu śledczego krakowskiego oddziału IPN. Według niego, "badania te będą trwały tygodniami". Jednocześnie, zasłaniając się dobrem postępowania oraz początkowym etapem badań, prokurator Piątek odmówił informacji na temat konkluzji, do jakich mogli już dojść biegli.

Tymczasem z informacji RMF FM wynika, że wstępne oględziny ekshumowanych szczątków wykluczają, iż Pyjas został zastrzelony. Również Polska Agencja Prasowa podaje, że na czaszce Stanisława Pyjasa nie znaleziono śladów postrzału. Informację tę potwierdził w środę PAP europoseł Bogusław Sonik, przyjaciel Stanisława Pyjasa. - Wiem, że nie znaleziono śladów po kuli - powiedział Sonik.

Z wiarygodnego źródła PAP, zbliżonego do Instytutu Pamięci Narodowej wynika zaś, że "IPN nigdy nie przyjmował wersji mówiącej o zastrzeleniu Pyjasa".

Ekshumowane szczątki ciała krakowskiego opozycjonisty badają eksperci z trzech ośrodków: Bydgoszczy, Gdańska i Wrocławia. Potem wydadzą wspólną opinię. Mają w niej odpowiedzieć na 22 pytania, które sformułował prokurator.

Chcą ostatecznie ustalić, co było przyczyną śmierci Pyjasa

Chodzi o ostateczne ustalenie przyczyn śmierci, czyli rozwianie wątpliwości w kwestii ewentualnego zastrzelenia krakowskiego studenta oraz tego, czy obrażenia, które były na jego głowie, powstały od pobicia pięściami czy może od uderzeń kijem lub pałką.

Wyniki prac mają być znane za kilka tygodni.

Ciało Pyjasa znaleziono 7 maja 1977 r. w bramie kamienicy przy ul. Szewskiej w Krakowie. Prokuratura umorzyła wtedy śledztwo, stwierdzając że student "spadł ze schodów".

Zostało ono wznowione w 1991 r., ale potem kilkakrotnie znów było umarzane z powodu niemożności wykrycia sprawców. Według ustaleń IPN, Pyjas został śmiertelnie pobity przez SB.

tka,mac/tr,iga

Źródło: RMF FM, PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP