W czwartek odbyło się spotkanie Karola Nawrockiego z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem oraz szefami służb specjalnych. Rozmowy miały między innymi ugasić konflikt między Pałacem Prezydenckim a rządem, którego pierwszą odsłoną była odmowa złożenia przez głowę państwa podpisów pod nominacjami oficerskimi dla funkcjonariuszy służb oraz przyznania odznaczeń.
Tego dnia dziennikarz tvn24.pl Robert Zieliński ustalił, że na spotkaniu nie było szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza. Według jego rozmówców w służbach specjalnych mogło to oznaczać przyznanie przez ludzi prezydenta, że polityk nie ma dostępu do informacji niejawnych.
Rzecznik prezydenta o nieobecności Cenckiewicza
W piątek TVN24 zapytał rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza o to, kto zdecydował o nieobecności Cenckiewicza, czy wynikało to z braku dostępu do informacji niejawnych, a także czy w przyszłości szef BBN również nie będzie uczestniczył w tego typu rozmowach. "Uprzejmie informuję, że jednym z tematów poruszonych podczas wczorajszego spotkania była sprawa dotycząca Pana ministra Sławomira Cenckiewicza. Dlatego nie było go na spotkaniu" - napisał w odpowiedzi Leśkiewicz.
Przekazał też, że prezydencka kancelaria niezmiennie stoi na stanowisku, że Cenckiewicz posiada dostęp do informacji niejawnych, co - jak wskazał - ma wynikać z przepisów art. 152 ust. 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
"Zgodnie z przywołanym przepisem w razie uwzględnienia skargi na akt lub czynność - w tym wypadku na decyzję administracyjną - nie wywołuje ona skutków prawnych do chwili uprawomocnienia się wyroku, chyba że sąd postanowi inaczej. W sprawie ministra Sławomira Cenckiewicza Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględnił skargę Pana ministra na decyzję SKW i KPRM w zakresie odebrania poświadczenia bezpieczeństwa. Zatem oczywistym jest, że decyzje te nie wywołują skutków prawnych" - oświadczył rzecznik.
Redakcja tvn24.pl skierowała do kancelarii prezydenta pytanie w sprawie tego, czym była "sprawa" dotycząca Cenckiewicza, która sprawiła, że był on nieobecny w czasie rozmów. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Prezydent namawiany do zmiany szefa BBN? "Absolutnie nie"
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak potwierdził w czwartek informację tvn24.pl o nieobecności Cenckiewicza w czasie rozmów. Dopytywany o to, dlaczego nie brał on w nich udziału, odpowiedział, że to "prezydent decydował, kto z nim będzie". - Nie było go po prostu. Nie komentowaliśmy tego w żaden sposób - dodał.
Siemoniak był też pytany o czwartkową wypowiedź Leśkiewicza na konferencji prasowej po zakończeniu spotkania. Rzecznik prezydenta poinformował, że w jego czasie został poruszony między innymi temat spraw personalnych związanych z funkcjonowaniem kancelarii prezydenta i BBN.
Dopytywany, czy ta część dotyczyła Cenckiewicza, Siemoniak odparł: - Zasugerował to rzecznik prezydenta. Nie chcę mówić, jaki był katalog spraw, natomiast potwierdzam: wszystkie trudne sprawy z ostatniego półrocza zostały podniesione w czasie tego spotkania.
Gość "Faktów po Faktach" dopytywany, czy razem z obecnymi na spotkaniu szefami służb specjalnych i ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem namawiali prezydenta do zmiany szefa BBN, zaprzeczył. - Absolutnie nie. Nigdy tego żeśmy nie robili (...). Prezydent ma pełną władzę nad tym, kogo powołuje w swojej kancelarii czy w BBN - oznajmił.
Siemoniak wskazał, że w obliczu braku dostępu do informacji niejawnych szefa BBN, rząd "współpracuje z jego zastępcami". - Otrzymują oni informacje, uczestniczą w różnych gremiach, między innymi w Kolegium do Spraw Służb Specjalnych - stwierdził.
Wymienił przy tym zastępcę szefa BBN generała Andrzeja Kowalskiego. - On jest partnerem w różnych sprawach. Jak potem on się kontaktuje z szefem BBN-u, tego nie wiem - przyznał Siemoniak. Zaznaczył jednocześnie, że "działa to bez szefa BBN-u".
Cenckiewicz o służbach
W piątek z inicjatywy Cenckiewicza odbyło się spotkanie poświęcone przyszłości służb specjalnych, o czym na platformie X poinformowało BBN. Wśród gości wymieniono między innymi ministrów z kancelarii prezydenta czy byłych szefów służb specjalnych, generałów Wojska Polskiego oraz ekspertów.
Autorka/Autor: kgr
Źródło: TVN24, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Darek Delmanowicz/PAP