Polska

Seremet zabierze głos ws. Amber Gold. Ma plan

Polska

Dziś w sprawie Amber Gold głos zabierze Andrzej Seremet
tvn24Seremet zasłania się tajemnicą śledztwa i nie chce odpowiadać na pytania

Dziś - po raz pierwszy od wybuchu tzw. afery Amber Gold - głos w sprawie wyników analizy ze śledztwa dotyczącego parabanków ma zabrać prokurator generalny Andrzej Seremet. O zajęcie stanowiska wobec zamieszania z Amber Gold apelowali do Andrzeja Seremeta politycy. Konferencja prokuratora zaplanowana jest na godz. 14.

Jak pisaliśmy, Prokuratura Generalna i resort sprawiedliwości analizowali akta dotyczące wszystkich postępowań organów ścigania i sądów w sprawie Amber Gold i jego szefa Marcina P. Według naszych informacji efektem tych działań ma być plan zmian systemowych, które mają pomóc prokuratorom w ściganiu osób prowadzących działalność parabankową.

Przegląd postępowań, które interesowały prokuratorów dał jednoznaczny obraz: nie ma jasnych zasad działania prokuratorów w tego typu sprawach. – To pozwalało na częste traktowanie ich po macoszemu – usłyszeliśmy w Prokuraturze Generalnej.

W zmianach, jakie ma przedstawić Andrzej Seremet chodzi przede wszystkim o to, by sprawy dotyczące parabanków trafiały od razu do prokuratur okręgowych, a nie rejonowych oraz by były nadzorowane przez wyższą instancję. Prokuratura chce też określić jasne zasady postępowania przez prokuratorów w takich sprawach.

Złoty interes

Amber Gold to spółka, która inwestowała w złoto i inne kruszce, działała od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku. 13 sierpnia na stronie internetowej spółki pojawiła się informacja o jej likwidacji. Prokuratura w Gdańsku postawiła Marcinowi P. sześć zarzutów. Zastosowano wobec niego dozór policyjny i wydano zakaz opuszczania kraju. Do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku wpłynęło 1991 zawiadomień od klientów Amber Gold, którzy twierdzą, że zostali oszukani przez spółkę. Ich roszczenia opiewają na 126 mln 479 tys. zł.

Autor: mn//kdj / Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Raporty:
Pozostałe wiadomości