Senatorowie nie mają nad czym pracować

Polska

Aktualizacja:
TVN24, fot:PAPSala obrad Senatu opustoszała

- Wolę Sejm ospały niż awanturniczy - tak marszałek Sejmu Bronisław Komorowski odpowiada na zarzut, że Izba działa zbyt wolno. Przypomnijmy, marszałek Bogdan Borusewicz odwołał zaplanowane na 21 lutego posiedzenie Senatu, bo z Sejmu nie wpłynęła żadna ustawa, nad którą senatorowie mogliby pracować.

Jak wyjaśniał Marszałek Bogdan Borusewicz, w ostatnim czasie Sejm przesłał tylko jeden projekt ustawy - i został on już rozpatrzony na poprzednim posiedzeniu. Prezydium Senatu zdecydowało, że izba zbierze się za trzy tygodnie - na początku marca. W tym roku Senat obradował w sumie przez 4 dni - 15 i 16 stycznia 2008 r. oraz 6 i 7 lutego.

Ale wicemarszałek Senatu Marek Ziółkowski z PO przekonuje, że senatorowie nie pracują mało, tylko szybko. - Senat po prostu przyspieszył swoje prace tak, że rozpatrzył już ustawy nad którymi według kalendarza miał obradować 21 lutego - tłumaczył w TVN24.

Wicemarszałek senatu o przyspieszeniu prac Izby (TVN24)TVN24

Natomiast marszałek Sejmu przypomina, że posłowie uchwalili już 27 nowych ustaw, a Senat tylko dlatego obecnie nie ma co robić, że na poprzednim posiedzeniu przyspieszył prace i rozpatrzył wszystkie ustawy przygotowane przez izbę niższą. - Ja nie uczestniczę w walce o to, kto będzie większym stachanowcem - mówił rano w TVN24 Komorowski. - Trwa proces przygotowania do legislacji najważniejszych ustaw - dodaje.

Marszałek poinformował też, że gabinet Donalda Tuska przesłał właśnie obszerny pakiet ustaw dotyczących służby zdrowia. Posłom praca nad nimi zajmie jednak sporo czasu i - jak mówi marszałek - będzie się to odbywać głównie w komisjach.

Czy premier Tusk w Moskwie ośmieszył Polskę?

Bronisław Komorowski był też pytany o wypowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości, według których fakt złożenia przez premiera wizyty w Moskwie "ośmieszył Polskę". - Polska polityka zagraniczna znajduje głęboką akceptację we wszystkich krajach Unii - odpowiada Komorowski.

O złym wizerunku Polski pod rządami Platformy Obywatelskiej mówił w czwartek w "Kropce nad i" Jacek Kurski. Jego wypowiedzi marszałek Komorowski nie traktuje jednak poważnie: - Jacek Kurski nie jest dla mnie specjalistą od polityki międzynarodowej - ocenia, Jego zdaniem poseł PiS "prezentuje straszliwie prymitywne spojrzenie na politykę międzynarodową".

Według marszałka Sejmu także niedawna wizyta prezydenta Ukrainy w Moskwie jest czymś zupełnie naturalnym, a nie - jak uważa PiS - reakcją na odwrócenie się Warszawy od Kijowa.

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24, fot:PAP