Senator Kogut opuścił prokuraturę. "Złożyłem immunitet, wykazałem dobrą wolę"

Polska

Aktualizacja:
"O tym, że zrzekł się immunitetu, wiemy póki co tylko z mediów"tvn24
wideo 2/7

Senator Stanisław Kogut (PiS) w piątek przyjechał do Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Chciał złożyć wyjaśnienia w śledztwie w sprawie korupcji, w ramach którego ma usłyszeć zarzuty. Parlamentarzysta opuścił prokuraturę po niespełna godzinie zapewniając, że stawi się ponownie w każdym terminie wyznaczonym przez śledczych.

- Złożyłem immunitet, wykazałem dobrą wolę, powiedziałem, że pierwszego dnia po posiedzeniu Senatu przyjadę, by faktycznie odpowiedzieć na każde pytanie pana prokuratora. Pan prokurator jest gospodarzem tego miejsca i czekam na dalsze jego działania - mówił po wyjściu z prokuratury senator Stanisław Kogut. Dodał, że jego pełnomocnicy złożą pismo, iż będzie do dyspozycji prokuratora w każdym jego terminie.

- Prokurator jest gospodarzem postępowania, jeśli prokurator nas zaprosi, stawimy się w każdym momencie - potwierdził jeden z pełnomocników senatora, mecenas Paweł Knap. Kogut zapewnił, że był gotowy już w piątek składać wyjaśnienia.

"Bezprzedmiotowa wizyta"

Przed przybyciem senatora do prokuratury jej przedstawiciel Ireneusz Kunert poinformował, że wizyta jest bezprzedmiotowa. - Do prokuratury nie dotarły dotąd żadne dokumenty z Senatu dotyczące jego immunitetu, a bez nich nie możemy przeprowadzić żadnych czynności z udziałem senatora. O tym, że zrzekł się immunitetu, wiemy póki co tylko z mediów - tłumaczył.

Po opuszczeniu katowickiej prokuratury pełnomocnicy senatora mówili, że w czwartek przesłali do niej pismo z informacją, iż w piątek stawią się z Kogutem w celu przystąpienia do czynności. Mecenas senatora PiS powiedział, że do przeprowadzenia czynności procesowych z senatorem nie jest konieczna zgoda na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.

- Pan senator zrzekł się immunitetu, to zrzeczenie się zostało określone jako prawidłowe pod względem prawnym i formalnym. Takie dokumenty - według naszej wiedzy, jaką otrzymaliśmy, będąc dwa dni temu w Senacie - zostały przekazane do prokuratury, zatem z formalnoprawnego punktu widzenia pan senator może brać udział w czynnościach procesowych. Nie może zostać zatrzymany i aresztowany, ale są to dwa odrębne wnioski - wyjaśniał.

"Nie jest prawdą, że Senat nie przekazał dokumentów"

Według adwokata senatora, mecenasa Pawła Śliza, prokuratura otrzymała z Senatu dokumenty potwierdzające zrzeczenie się przez senatora Koguta immunitetu.

Informację tę potwierdził w piątek na Twitterze szef Kancelarii Senatu Jakub Kowalski.

"Nie jest prawdą, że Senat nie przekazał Prokuraturze Krajowej dokumentów potwierdzających zrzeczenie się immunitetu przez senatora Stanisława Koguta. Dokumenty zostały przekazane za pośrednictwem Prokuratora Generalnego w dniu 20.12" - napisał Kowalski.

Szef Kancelarii Senatu pod wpisem zamieścił również skan dokumentu zaadresowanego do Prokuratora Regionalnego w Katowicach Tomasza Janeczka, datowanego na 20 grudnia bieżącego roku.

Pięć osób z zarzutami, w tym syn senatora

We wtorek Centralne Biuro Antykorupcyjne w wyniku prowadzonego od roku w dwóch wątkach śledztwa zatrzymało pięć osób. Usłyszeli oni zarzuty przyjęcia łapówek na łączną kwotę blisko 1,2 miliona złotych. Czterej zatrzymani, wśród nich syn senatora Grzegorz K., zostali aresztowani, wobec piątego zastosowano środki wolnościowe.

Według śledczych przestępstwa polegały na przyjmowaniu łapówek, podejmowaniu się przez podejrzanych pośrednictwa w załatwianiu spraw w zamian za takie korzyści, przyjmowaniu obietnicy korzyści majątkowej. Proceder miał trwać od listopada 2015 do grudnia 2016 roku. Podejrzanym grozi kara do 12 lat więzienia.

W ramach tego samego śledztwa prokuratura chce przedstawić zarzuty korupcyjne także senatorowi Stanisławowi Kogutowi, który został zawieszony w prawach członka PiS i sam zrezygnował z chroniącego go immunitetu.

Autor: azb//rzw,now / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24