Senator PiS Jacek Włosowicz we wtorek w TVN24 pytany o program SAFE ocenił, że stanowi on "bardzo duży impuls finansowy i gospodarczy" dla Polski. Wyraził też niezadowolenie z obecnego kierunku partii. Dopytywany, dlaczego PiS jest przeciwko SAFE, odparł, że górę wzięły emocje wynikające z faktu, iż nie jest to ich program.
Senator przyznał również, że nie jest to partia, do której wstępował na początku jej istnienia, w 2001 roku. Mówił, że miała być "konserwatywna, poukładana, skupiona na ludziach, na programie dla kraju". Według niego, dziś staje się partią nacjonalistyczną.
W środę wieczorem rzecznik PiS-u Rafał Bochenek przekazał, że kierownictwo partii zdecydowało o zawieszeniu senatora. Równocześnie wszczęto procedurę usunięcia go z klubu. Z senatorem rozmawiamy na gorąco po tej decyzji.
Marcin Złotkowski: Zapewne się pan tego spodziewał.
Senator Jacek Włosowicz: Spodziewałem się, że po tych 25 latach poświęcenia, czasu, pracy i pomysłów, to chociaż nie z mediów się o tym dowiem.
Czyli nikt do pana nie zadzwonił i nie poinformował o tym osobiście?
Przed ukazaniem się tej wiadomości (środowego wpisu rzecznika partii Rafała Bochenka - red.) - nikt. Natomiast dzisiaj rano, pewnie już po moich komentarzach, otrzymałem telefon od pana senatora Stanisława Karczewskiego, który poinformował mnie o takiej decyzji. Przekazał, że już nie należę do ich klubu.