Sędzia Trybunału broni Tulei. "To były metody stalinowskie"

Polska

Aktualizacja:
tvn24Sędzia TK Jerzy Stępień broni sędziego Igora Tulei

- Nie popełnił niczego niestosownego. Użył adekwatnego określenia, to były metody stalinowskie - tak Jerzy Stępień, sędzia Trybunału Konstytucyjnego i były prezes TK skomentował wypowiedź sędziego Igora Tulei o "stalinowskich metodach". Sędzia krytykował w ten sposób pracę służb przy sprawie kardiochirurga Mirosława G.

Stępień nie zgadza się z krytyką, jakoby sędzia sobie nie poradził podczas uzasadniania wyroku ws. Mirosława G. Komentując zapowiedź byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego, że złoży wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec Tulei, odparł: - Chętnie bym się podjął być obrońcą tego sędziego. - Nie popełnił niczego niestosownego - ocenił Stępień. I dodał: - Użył adekwatnego określenia, to były metody stalinowskie.

Będzie "dyscyplinarka" dla sędziego? Sędzia TK przekonywał, że pozbawianie kogoś snu to "typowa metoda stalinowska". - Po '56 roku nie słyszałem, żeby kogoś przesłuchiwano w nocy - powiedział. Stępień wyjaśnił, że po wniosku Kamińskiego sprawa trafi do sądowego rzecznika oskarżenia. Ten po jej rozpatrzeniu podejmie decyzję o ewentualnym wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. - Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie - stwierdził.

"Przemoc psychiczna bywa dalej idąca w skutkach"

Tulei broni również sędzia Barbara Piwnik, była minister sprawiedliwości.

- W moim przekonaniu sędzia nie tylko nie wyszedł ze swojej roli, ale wykonał obowiązek spoczywający na sędzim, który orzeka w danej sprawie. Jeżeli mówi o pewnych metodach, to proszę zauważyć, że z wiedzy historycznej, którą sędzia musi dysponować wynika, jak pewne metody przesłuchań wpływały na łamanie ludzi - mówiła.

- Nie zawsze te metody z lat minionych oznaczały fizyczną przemoc. Przemoc psychiczna bywa dalej idąca w skutkach - dodała.

Barbara Piwnik broni sędziegotvn24

"Stalinowskie metody"?

Sędzia Igor Tuleya w uzasadnieniu wyroku skazującym Mirosława G. na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata krytykował pracę organów ścigania pracujących przy sprawie, w tym CBA, zarzucając im "metody z czasów największego stalinizmu".

- Nocne przesłuchania, zatrzymania - taktyka organów ścigania w sprawie dr. Mirosława G. może budzić przerażenie - mówił.

Słowa sędziego wywołały burzę. Część polityków zarzucała mu m.in. "polityczne ustawianie się" i "publicystykę".

Tuleyę skrytykował również minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.

Autor: nsz/k / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: