Sędzia miała "nadużyć prawa wyrażania opinii". Sąd umorzył postępowanie dyscyplinarne

TVN24

Sędzia Olimpia Barańska-Małuszek z umorzonym postępowaniem dyscyplinarnym
wideo 2/35

Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu umorzył postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędzi Olimpii Barańskiej-Małuszek. Ocenił, że rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych i jego zastępcy nie są uprawnieni do wszczynania takich postępowań. Rzecznicy zarzucali sędzi, że w internetowych wpisach "pomówiła" między innymi ministra sprawiedliwości. - To bardzo ważne orzeczenie - oceniła sędzia w rozmowie z TVN24.

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów powszechnych Przemysław Radzik 15 listopada skierował do sądu dyscyplinarnego wniosek o rozpoznanie sprawy przeciwko sędzi Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim Olimpii Barańskiej-Małuszek. Następnie, 25 listopada, skierował do sądu dyscyplinarnego "wniosek o zawieszenie obwinionej sędzi w czynnościach służbowych z obniżeniem wysokości jej wynagrodzenia na czas trwania tego zawieszenia".

Sędzia otrzymała zarzuty dyscyplinarne za wpisy w mediach społecznościowych. Miała w nich "pomówić" między innymi ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Jak przekonywał rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab, "obwiniona nadużyła prawa wyrażania opinii, naruszyła dobre obyczaje sędziowskie, a tym samym godziła w interes wymiaru sprawiedliwości".

Sąd zdecydował o umorzeniu postępowania

We wtorek Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu postanowił umorzyć postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędzi Olimpii Barańskiej-Małuszek.

W uzasadnieniu wskazał, że warunkiem wszczęcia postępowania jest istnienie skargi złożonej przez uprawnionego oskarżyciela. "W ocenie sądu w sprawie zachodzi negatywna przesłanka procesowa w postaci braku skargi takiego uprawnionego oskarżyciela" - czytamy w postanowieniu. Zaznaczono w nim także, że "sąd nie może rozpoznawać skargi pochodzącej od osoby nieuprawnionej".

Wrocławski sąd wskazał, że do zajmowania się sprawą sędziego sądu rejonowego uprawniony jest zastępca rzecznika działający przy odpowiednim sądzie okręgowym. Wyjaśnił, że rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych może przejąć sprawę prowadzoną przy sądzie okręgowym, ale nie może jej wszczynać.

Barańska-Małuszek: inne postępowania mogą być uznane za nieważne lub umarzane

Sędzia Olimpia Barańska-Małuszek oceniła w rozmowie z TVN24, że "jest to bardzo ważne orzeczenie sądu". Zaznaczyła jednak, że jest ono jeszcze nieprawomocne.

Jak wyjaśniła sędzia, z postanowienia wynika, że "rzecznicy dyscyplinarni powołani przez ministra (Zbigniewa) Ziobrę, czyli pan (Michał) Lasota, (Przemysław) Radzik i (Piotr) Schab, nie mają uprawnienia do wszczynania postępowań przeciwko sędziom sądu rejonowego i sądu okręgowego".

- Mogą jedynie przejmować postępowania dyscyplinarne, które już by się toczyły, wszczęte przez rzeczników lokalnych - dodała. Zdaniem Barańskiej-Małuszek, "to oznacza, że te postępowania, które były toczone wcześniej oraz te, które w tej chwili są wszczęte przez rzeczników, mogą być uznane za nieważne i również mogą być umarzane". - Myślę, że taki będzie bieg wydarzeń - przewidywała sędzia.

Barańska-Małuszek: inne postępowania mogą być uznane za nieważne lub umarzane
tvn24

"To jest najważniejsza wiadomość dzisiejszego dnia"

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego postanowienia - podkreślił jeden z obrońców Barańskiej-Małuszek, Grzegorz Krasiński, sędzia szczecińskiego sądu okręgowego.

Jego zdaniem "to orzeczenie jest bardzo ważne, bo w Polsce nie toczy się jedno postępowanie z wniosku panów rzeczników". Ocenił, że inne sądy będą analizować wtorkowe postanowienie z Wrocławia. - Całe postanowienie jest ważne, cała decyzja jest ważna - stwierdził.

- Jesteśmy świadkami rozstrzygnięcia formalnego, które jest bardzo ważkie dla innych toczących się postępowań dyscyplinarnych przeciwko sędziom. To jest rozstrzygnięcie, na które się można powoływać, ono jest w obrocie prawnym - wtórował mu drugi z obrońców, dr Andrzej Malicki.

Podkreślił, że "podstawową przesłanką skargi jest pochodzenie tej skargi od uprawnionego oskarżyciela". - Sąd wyraził stanowisko w postanowieniu, że takiej sytuacji uprawnionego oskarżyciela nie ma, że skarga pochodzi od osoby nieuprawnionej. Jest to ujemna przesłanka procesowa, w świetle której należało postępowanie umorzyć i takie też postanowienie zapadło - dodał.

Ocenił, że "to jest najważniejsza wiadomość dzisiejszego dnia".

Autor: akr//rzw / Źródło: tvn24