TVN24 | Polska

Zapytał o sędziego wskazanego przez nową KRS. Ma zarzuty dyscyplinarne

TVN24 | Polska

Autor:
js/adso
Źródło:
PAP, tvn24.pl
Sędziowie z Olsztyna pytają o legalność wyroków
Sędziowie z Olsztyna pytają o legalność wyrokówtvn24
wideo 2/35
tvn24Sędzia Żuk jest jednym z sędziów, który zwrócił się z pytaniem do Sądu Najwyższego (materiał "Polski i Świata" z 13 stycznia)

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów Przemysław Radzik postawił zarzuty dyscyplinarne sędziemu Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze Andrzejowi Żukowi. Zwrócił się on z pytaniem do Sądu Najwyższego w sprawie sędziego rekomendowanego przez nową KRS. Sędzia Radzik chce, żeby nieuznawana przez Sąd Najwyższy Izba Dyscyplinarna zawiesiła sędziego Żuka.

17 grudnia zeszłego roku w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze sędzia Andrzej Żuk, jako przewodniczący składu orzekającego rozpoznającego odwołanie od orzeczenia sądu rejonowego - według zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych - "przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że przyznając sobie kompetencje do ustalania i oceny sposobu działania konstytucyjnych organów państwa w zakresie sposobu wyboru części członków KRS oraz sposobu powołania sędziego sprawozdawcy w rozpoznawanej sprawie sądu rejonowego, (...) wydał postanowienie o przedstawieniu SN pytania prawnego, którego treść stanowiła bezprawną ingerencję w ustawowy sposób powołania sędziów do składów orzekających".

Sędzia Żuk zapytał Sąd Najwyższy, czy uprawniony do orzekania jest sędzia wyłoniony w ramach procedury, która toczyła się przed nową Krajową Radą Sądownictwa. Jednocześnie sędzia odroczył wówczas rozprawę odwoławczą do czasu uzyskania odpowiedzi z SN.

ZOBACZ KOMUNIKAT ZASTĘPCY RZECZNIKA DYSCYPLINARNEGO SĘDZIÓW >>>

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego chce zawieszenia sędziego Żuka

Zdaniem zastępcy rzecznika dyscyplinarnego decyzja sędziego Żuka mogła prowadzić do naruszenia "obowiązku rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie i bez nieuzasadnionej zwłoki", a także obowiązku "postępowania zgodnie ze ślubowaniem sędziowskim, w tym w szczególności stania na straży prawa", a tym samym stanowiła "działanie na szkodę interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości".

"Prowadzący postępowanie dyscyplinarne zwróci się do Izby Dyscyplinarnej SN, jako sądu właściwego do rozpoznania sprawy w I instancji, o zawieszenie obwinionego sędziego w czynnościach służbowych" - poinformowano w komunikacie sędziego Radzika.

Izba nie jest uznawana przez Sąd Najwyższy.

Prokurator odwołany, bo nie wniósł o wyłączenie sędziego

Do kwestii rozprawy przed jeleniogórskim Sądem Okręgowym z 17 grudnia ubiegłego roku w poniedziałkowym komunikacie odniósł się także Rzecznik Praw Obywatelskich. "Prokurator Rejonowy w Zgorzelcu stracił stanowisko, bo nie wykonał polecenia, by wnosić o wyłączenie sędziów, którzy podważają status sędziów powołanych na wniosek nowej KRS" - przekazał Rzecznik, powołując się na informacje medialne.

Jak napisano w komunikacie Biura RPO, prokurator Artur Barcella dostał polecenie wnioskowania o wyłączenie sędziego, który 17 grudnia 2019 roku w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze zadał pytanie prawne Sądowi Najwyższemu w sprawie sędziego powołanego przez nową KRS i poprosił o podstawę prawną tego polecenia. "Odpowiedzi nie dostał, uruchomiono zaś wobec niego procedurę odwołania ze stanowiska" - dodał Rzecznik.

"RPO podjął tę sprawę z własnej inicjatywy. Jest zaniepokojony wydawaniem poleceń, nakazujących prokuratorom składanie wniosków o wyłączenie sędziów, którzy podważają status sędziów powołanych przez nową KRS" - dodano w komunikacie Biura RPO.

Prokurator Krajowy polecił prokuratorom, aby reagowali na kwestionowanie statusu sędziów
Prokurator Krajowy polecił prokuratorom, aby reagowali na kwestionowanie statusu sędziówtvn24

Jak poinformowano, zastępczyni RPO Hanna Machińska poprosiła prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego o wyjaśnienia, co do prawidłowości tej decyzji.

List skierowany do Bogdana Święczkowskiego >>>

Prokuratura Krajowa informowała w połowie grudnia zeszłego roku, że prokurator krajowy Bogdan Święczkowski polecił prokuratorom, aby reagowali na wszelkie przypadki kwestionowania statusu sędziów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych. Mają między innymi składać wnioski o wyłączenie sędziów podważających status innych sędziów. 

CZYTAJ WIĘCEJ O LIŚCIE PROKURATORA KRAJOWEGO DO PROKURATORÓW >>>

Kolejne postępowania dyscyplinarne

Sprawa sędziego Żuka z Jeleniej Góry to kolejne z tego typu wszczętych niedawno postępowań. W połowie grudnia ubiegłego roku sędzia Radzik skierował do nieuznawanej przez Sąd Najwyższy Izby Dyscyplinarnej wniosek o zawieszenie dwóch sędzi Sądu Apelacyjnego w Katowicach, które wcześniej zwróciły się z pytaniem do SN w sprawie sędziego rekomendowanego przez KRS w obecnym składzie. Wobec obu sędzi wszczęto także postępowania dyscyplinarne. Postępowania dyscyplinarne zainicjowano też wobec sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie, którzy we wrześniu ubiegłego roku odroczyli rozprawę, aby ustalić, czy asesor sądowy wydający wyrok w I instancji został właściwie powołany.

Wątpliwości wokół KRS

W wyroku z grudnia 2019 roku Izba Pracy Sądu Najwyższego, powołując się na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, orzekła między innymi, że nowa KRS nie daje wystarczających gwarancji niezależności od organów władzy ustawodawczej i wykonawczej, a Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej i prawa krajowego.

23 stycznia tego roku trzy izby Sądu Najwyższego - Cywilna, Karna oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych - podjęły uchwałę dotyczącą udziału w składach orzeczniczych sędziów nominowanych przez obecną KRS. Z dokonanej przez Sąd Najwyższy wykładni prawa wynika, że nienależyty jest skład Sądu Najwyższego, jeśli bierze w nim udział sędzia wyłoniony przez Krajową Radę Sądownictwa ukształtowaną w trybie zapisanym obecnie w ustawie o KRS.

W reakcji na uchwałę nowa KRS stwierdziła między innymi, że sędzia nie może powstrzymać się od orzekania, chyba że usunięto go z zawodu lub zawieszono.

Wiązany z aferą hejterską

Według doniesień medialnych sędzia Przemysław Radzik, zastępca rzecznika dyscyplinarnego i sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, miał być jedną z osób uczestniczących w internetowej grupie "Kasta". Grupa ta miała koordynować akcję hejtu wobec sędziów krytykujących zmiany w sądownictwie wprowadzane przez PiS.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZORGANIZOWANEJ AKCJI HEJTU WOBEC SĘDZIÓW >>>

26 sierpnia zeszłego roku Radzik, wraz z drugim zastępcą rzecznika dyscyplinarnego Michałem Lasotą, także wiązanym z tak zwaną aferą hejterską, opublikowali oświadczenie. Obaj sędziowie zapewnili, że nie brali udziału "w jakichkolwiek działaniach spełniających znamiona dyskredytowania lub oczerniania sędziów".

Autor:js/adso

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości