|

Burka opłaca się trzymać za kratami. Albo pozbyć

Burek
Burek
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pałęta się przy drodze, wyrzucony z auta. Nie wie o tym, ale w jego życiu pojawiły się teraz trzy drogi. Dwie z nich są ciężkie, smutne. Dlaczego? Bo pies w patologicznym systemie staje się maszynką do zarabiania pieniędzy. Wystarczy, że trafi na złego człowieka. Ten zrobi na nim biznes.Artykuł dostępny w subskrypcji

By zrozumieć to, co się dzieje wokół nas, musicie poznać Burka. Będzie on naszym przewodnikiem po świecie, w którym jego życie przelicza się na pieniądze. Dostaje takie imię, bo reprezentuje potencjalnie każdego psa w tym kraju - takiego, który uciekł albo został porzucony.

Wcale nie musi być stary, czy schorowany. Może być młody, zdrowy, radosny, ale przestraszyć się fajerwerków, uciec nam i nigdy się nie znaleźć.

Gdy trafi do schroniska, jego życie stanie na rozdrożu. W najlepszym scenariuszu trafi tam, gdzie ludzie pomagają zwierzętom i szukają dla nich domów.

Ale dwa pozostałe to po prostu zapomnienie, a nawet śmierć.

Tu wyrzuca się psy

Jednak po kolei.

Jadę z hyclem na akcję. Gmina zleciła mu schwytanie bezdomnego psa. Profesjonalnie nazywa się to "odłowieniem".

Srebrna pod Płońskiem. Tu od lat wyrzuca się psy
Srebrna pod Płońskiem. Tu od lat wyrzuca się psy
Źródło zdjęcia: TVN24+

Telefon. Zauważony w lesie w okolicach Srebrnej pod Płońskiem. Jedziemy. Hycel zna to miejsce. Długi, asfaltowy odcinek drogi przecina las. Ludzie go sobie upodobali, bo dobrze się tu wyrzuca psy. - W tym miejscu odłowiłem już sześć albo siedem. Co kilka miesięcy pojawia się tu zwierzę - mówi.

Namierzamy Burka dość szybko. Sam do nas przybiega. Wyłania się z lasu zmęczony i pewnie głodny. Hycel jest profesjonalny. Chowa go do klatki.

Co teraz?

Tu zaczyna się biznes.

Burek wybiega z lasu
Burek wybiega z lasu
Źródło zdjęcia: TVN24+

To, jakie podejście do zwierząt ma właściciel schroniska, do którego trafi Burek, zdecyduje o jego życiu. Bo gmina zapłaci hyclowi za odłowienie psa, schronisku za jego przyjęcie i już się w nic nie wtrąci.

- Odłowienie jednego zwierzęcia, w zależności od tego, jak daleko je później muszę zawieźć, to jest od 500 do nawet 1200-1300 złotych. Tutaj kwestia transportu robi wielką różnicę. Są przypadki przewożenia zwierząt nawet 170 kilometrów - mówi hycel.

Dlaczego tak daleko?

Pozostało 85% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie są trzy możliwe scenariusze dla bezdomnego psa w polskim systemie,
Dlaczego obecny model finansowania schronisk sprzyja nadużyciom,
Co eksperci proponują, by ograniczyć problem bezdomności zwierząt.
Czytaj także: