Rządowy samolot z polską delegacją musiał wrócić nad ranem na lotnisko wojskowe w Warszawie po tym, gdy - jak wskazują źródła - "jedna z kontrolek sugerowała usterkę związaną z podwoziem maszyny".
Jak wynika z FlightRadar24, serwisu monitorującego ruch lotniczy, pierwszy samolot, rządowy Gulfstream G550, wystartował około godziny 6.30 nad ranem i zawrócił niedługo potem. Następny samolot, tym razem Boeing 737, wystartował po godzinie 10.
W niemieckim Ramstein, gdzie mieści się siedziba dowództwa sił lotniczych USA w Europie, Kosiniak-Kamysz ma wziąć w czwartek udział w spotkaniu z najważniejszymi dowódcami państw sojuszniczych na zaproszenie dowódcy wojsk NATO w Europie generała Alexusa Grynkevicha. Tam też szef MON ma spotkać się z sekretarzem generalnym NATO.