Dobrowolski na wolności po 3 latach i 4 miesiącach aresztu. "Cieszę się, że będę mógł iść na mecz"

Polska

Aktualizacja:
tvn24Dobrowolski już pod stadionem Legii

Maciej Dobrowolski, kibic Legii oskarżony o przemyt marihuany, jest już na wolności. - Areszt trwający 3 lata i 4 miesiące jest na pewno za długi. Sąd dzisiaj przychylił się do wniosku prokuratora - mówił portalowi tvn24.pl Dariusz Korneluk, szef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.

- Postępowanie dowodowe wobec oskarżonego zostało już zakończone, nie było dalszej potrzeby stosowania tego środka zapobiegawczego - dodaje Dariusz Korneluk.

Rodzina kibica musiała wpłacić kaucję w wysokości 50 tys. zł, po czym opuścił on areszt.

"Jeszcze nie doszedłem do siebie"

- Jeszcze nie doszedłem do siebie. Cieszę się, że w czwartek będę mógł iść na mecz. Jestem bardzo szczęśliwy. Choć wiem, że żyjemy w dziwnym kraju i do końca racjonalnie nie potrafię wytłumaczyć, co się wydarzyło - powiedział w rozmowie z TVN24 Dobrowolski.

- Mam świadomość, że wyszedłem na wolność dzięki wstawiennictwu mediów i wielu ludzi, a nie dzięki decyzji sędziego. Mam tego świadomość, że oni nigdy się do tego nie przyznają, bo to byłoby dla nich poniżające - przyznał.

Maciej Dobrowolski ma 37 lat, należy do środowiska zagorzałych kibiców Legii. Za kratami znajduje się już od 2012 roku. Został aresztowany w swoim mieszkaniu, tuż przed przed rozpoczęciem Euro 2012. Jest oskarżony o udział w przewożeniu z Holandii do Polski kilkuset kilogramów marihuany.

Zeznania świadka koronnego

Obciążyły go zeznania świadka koronnego - Marka H., ps. Hanior - członka gangu "Szkatuły", dilera narkotykowego, uczestnika ustawek i bywalca "Żylety", czyli trybuny dla najzagorzalszych fanów Legii.

"Hanior" zeznał, że podczas narkotykowych transakcji Dobrowolski był tłumaczem, bo świetnie znał angielski. Wcześniej Dobrowolski nigdy nie był karany. Zeznań Marka H. nie potwierdził żaden inny świadek, łącznie z innymi koronnymi występującymi w procesie. Dobrowolski konsekwentnie twierdził, że jest niewinny, m.in. dlatego zgadza się na publikację swojego nazwiska.

Jak pisała "Gazeta Wyborcza", nie zaprzecza, że zna "Haniora" i kilka razy był z nim w Holandii, ale nie ma w tym nic dziwnego, bo Maciej Dobrowolski w środowisku kibiców odpowiadał za kontakty z zaprzyjaźnionym z Legią klubem FC Den Haag.

Autor: Maciej Duda,fil,kło//rzw / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24