TVN24 | Polska

"Jestem przekonana, że tym śladem pójdą także inne sądy w Polsce"

TVN24 | Polska

Autor:
akr/adso
Źródło:
TVN24, PAP
Gregorczyk-Abram: decyzja Sądu Najwyższego będzie bardzo ważna dla setek innych postępowań
Gregorczyk-Abram: decyzja Sądu Najwyższego będzie bardzo ważna dla setek innych postępowańTVN24
wideo 2/22
TVN24Gregorczyk-Abram: decyzja Sądu Najwyższego będzie bardzo ważna dla setek innych postępowań

Decyzja Sądu Najwyższego będzie bardzo ważna dla setek innych postępowań, które toczą się przed sądami w całej Polsce - powiedziała w TVN24 mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram. Odniosła się do wyroku SN, który uznał, że wprowadzenie zakazu zgromadzeń podczas pandemii odbyło się bez odpowiedniej podstawy prawnej. Uniewinnił tym samym dwóch mężczyzn ukaranych grzywną za udział w zgromadzeniu.

W orzeczeniu z początku lipca Sąd Najwyższy uznał, że wprowadzony rozporządzeniem Rady Ministrów z 9 października ubiegłego roku w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii przepis zakazujący organizowania zgromadzeń "został wydany z przekroczeniem delegacji ustawowej". "Zakaz ten został wprowadzony bez należytej podstawy prawnej - w drodze rozporządzenia - zamiast ustawy oraz wbrew regulacjom zawartym w art. 57 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP" - wskazał SN w uzasadnieniu wyroku.

Tym samym SN uchylił orzeczenie skazujące i uniewinnił dwóch mężczyzn ukaranych grzywną za udział w zgromadzeniu w październiku ubiegłego roku. Poinformowało o tym w poniedziałek Biuro RPO.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

"Jestem przekonana, że tym śladem pójdą także inne sądy w Polsce"

Decyzję Sądu Najwyższego komentowała na antenie TVN24 w magazynie "Polska i Świat" mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram, współtwórczyni inicjatywy Wolne Sądy i Komitetu Obrony Sprawiedliwości. - Ta decyzja będzie bardzo ważna nie tylko w tym postępowaniu, ale także będzie bardzo ważna dla setek innych postępowań, które toczą się przed sądami w całej Polsce - wskazała.

Zwróciła uwagę, że chociaż dzisiaj według przepisów w zgromadzeniach może uczestniczyć do 150 osób, "to nadal dzieje się to w drodze rozporządzenia". - A konstytucja mówi tutaj wyraźnie, że prawo do zgromadzeń, a w tym do zgromadzeń spontanicznych może być ograniczane wyłącznie w drodze ustawy, a nie jedynie wolą premiera czy któregoś z ministrów wtedy, kiedy jest to korzystne dla władzy, chociażby tak, jak było to w czasie pandemii - mówiła adwokat.

- Te reguły zostały złamane, dlatego Sąd Najwyższy dzisiaj uniewinnił dwie osoby. Jestem przekonana, że tym śladem pójdą także inne sądy w Polsce - dodała Gregorczyk-Abram.

Gregorczyk-Abram: decyzja Sądu Najwyższego będzie bardzo ważna dla setek innych postępowań
Gregorczyk-Abram: decyzja Sądu Najwyższego będzie bardzo ważna dla setek innych postępowańTVN24

"Szansa na takie rozstrzygnięcie, jakie dzisiaj zapadło, rzeczywiście była duża"

Mecenas była także pytana, co mają zrobić osoby, które zostały ukarane mandatem za udział w zgromadzeniach.

- Jeżeli te osoby nie przyjęły mandatu, to sprawa toczy się przed sądami i tam - tak, jak powiedziałam - sądy będą brały to (orzeczenie SN - red.) pod uwagę. Jeżeli mandat przyjęliśmy (…), w tym momencie trudno wyobrazić sobie, że te mandaty zostaną "z automatu" anulowane. Nie ma takiej możliwości, niestety obywatel nie ma takiego prawa - wyjaśniała.

Według Gregorczyk-Abram, "najlepiej w takiej sytuacji po prostu mandatu nie przyjąć i liczyć na to, że przed niezależnym, obiektywnym, bezstronnym sądem będziemy domagali się praw". - Zwłaszcza że od początku mówiliśmy, że te regulacje dotyczące zgromadzeń są po prostu wprowadzane w sposób niekonstytucyjny. Więc szansa na takie rozstrzygnięcie, jakie dzisiaj zapadło, rzeczywiście była duża - dodała.

Gregorczyk-Abram: w tym momencie trudno wyobrazić sobie, że mandaty zostaną z automatu anulowane
Gregorczyk-Abram: w tym momencie trudno wyobrazić sobie, że mandaty zostaną z automatu anulowaneTVN24

Autor:akr/adso

Źródło: TVN24, PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości