Sąd Najwyższy wyznaczył termin pierwszej sprawy, której dotyczył wyrok TSUE

TVN24

Małgorzata Gersdorf o wyroku TSUE (wideo z 19 listopada)tvn24
wideo 2/36

Na 5 grudnia został wyznaczony termin posiedzenia w pierwszej ze spraw, których dotyczył wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada - przekazał w piątek zespół prasowy Sądu Najwyższego. Dodano, że więcej informacji na temat posiedzenia zostanie przekazanych w przyszłym tygodniu, po decyzji składu orzekającego. Wyznaczeni do sprawy sędziowie mają między innymi rozważyć możliwość jawnego ogłoszenia orzeczenia.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał 19 listopada wyrok w odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez Izbę Pracy Sądu Najwyższego.

Sąd Najwyższy poinformował w piątek w komunikacie, że na 5 grudnia zostało wyznaczone posiedzenie niejawne w pierwszej ze spraw, których dotyczy wyrok TSUE.

Chodzi o sprawę odwołania sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa zatytułowanej "Opinia Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 27 lipca 2018 r. w przedmiocie dalszego zajmowania stanowiska sędziego NSA".

KOMUNIKAT SĄDU NAJWYŻSZEGO W TEJ SPRAWIE >

Ogłoszenie orzeczenia będzie jawne?

Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego Sądu Najwyższego przekazał, iż "w związku z tym, że posiedzenie ma charakter niejawny, mając na uwadze społeczne znaczenie zagadnienia oraz duże zainteresowanie, służba prasowa SN zwróciła się do składu orzekającego z prośbą o rozważenie jawnego ogłoszenia orzeczenia w tej sprawie".

Jak dodał Michałowski, więcej informacji na temat posiedzenia zostanie przekazanych w przyszłym tygodniu, po decyzji składu orzekającego.

W składzie rozpatrującym tę sprawę są sędziowie SN: Piotr Prusinowski, Bohdan Bieniek i Dawid Miąsik. ZOBACZ WOKANDĘ >

Wyrok TSUE

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł 19 listopada, że polski Sąd Najwyższy ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej, by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Zdaniem TSUE, gdyby Sąd Najwyższy uznał, że Izbie Dyscyplinarnej brak niezależności i bezstronności, mógłby - zgodnie z wyrokiem Trybunału - przestać stosować przepisy, na mocy których to właśnie do Izby Dyscyplinarnej należy rozpoznawanie sporów dotyczących przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku.

W komunikacie prasowym wydanym po ogłoszeniu wyroku Trybunał stwierdził między innymi, że nowa Krajowa Rada Sądownictwa przedkładająca wnioski z rekomendacją do powołania na stanowisko sędziego może zostać uznana za obiektywną, "pod warunkiem jednak" że sama będzie "wystarczająco niezależna od władzy ustawodawczej i wykonawczej".

Komentując wyrok pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf zapewniła, że "wydanie stosownych orzeczeń przez Sąd Najwyższy będzie dokonywane bez zbędnej zwłoki", ale zastrzegła, że to "wymaga czasu". - To nie będzie się działo z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień - dodała.

Autor: js//rzw / Źródło: tvn24.pl, PAP

Raporty: