Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w czwartek, 14 kwietnia, w Sejmie, że takich ludzi jak Peter Magyar "w życiu publicznym i Polski, i Europy, i świata być nie powinno". Tłumaczył, że chodzi o "po prostu niebywałe wyczyny w życiu prywatnym" przyszłego węgierskiego premiera.
Dopytany, co ma na myśli, odpowiedział: "Na przykład to, co opisuje jego żona, że upiekł szczenię". Na uwagi dziennikarzy, że to nieprawda, Kaczyński odparł: "Pan twierdzi, że nieprawda, a ja - biorąc pod uwagę inne, zweryfikowane jego wyczyny, różne dochodzenie pod stołem i tak dalej - jednak uważam, że to jest możliwe".
Informacja ta to fake news, który przed wyborami na Węgrzech powielały prorosyjskie konta w mediach społecznościowych, o czym piszemy w Konkret24.
Kaczyński powielił nieprawdziwą informację
Po kilku godzinach do słów Kaczyńskiego odniósł się rzecznik PiS Rafał Bochenek. Przyznał on, że prezes PiS powielił nieprawdziwą informację.
"W związku z dzisiejszą wypowiedzią p. prezesa Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie odnoszącą się do zachowań p. Petera Magyara (w tym wątku o szczeniaku w mikrofalówce) zwracam uwagę, iż p. prezes opierał się na informacjach, które od wielu dni były kolportowane przez media" - napisał na X.
"W natłoku licznych kontrowersyjnych materiałów przedstawiających sytuacje z udziałem kandydata popieranego przez Tuska, akurat ta jedna okazała się nieprawdziwa" - przyznał Bochenek.
Jak dodał, "dobrze byłoby, aby także inne (sytuacje - red.) były wymyślone, a niestety nie są. Charakterystyczne, że te zachowania i wypowiedzi Tuskowi nie przeszkadzają". Nie doprecyzował, o jakie "inne" informacje na temat Petera Magyara chodzi.
Magyar "upiekł psa"? Dezinformacja Fideszu
Plotka o ugotowaniu psa w mikrofalówce przez Petera Magyara krążyła na kontach popierających rządzący Fidesz w ostatnim tygodniu przed wyborami. Jej źródłem miała być Judit Varga, była żona Magyara. Infomację tę podała strona magyarhirek24.com, na której 6 kwietnia 2026 roku - czyli tydzień przed wyborami - ukazał się artykuł o rzekomych sensacjach z książki byłej żony Magyara pt. "Szesnaście lat z potworem".
We wspomnieniach kobieta miała opisać, jak jej mąż "w pijackim szale" włożył psa do kuchenki mikrofalowej. W tekście pokazano okładkę książki i rzekome zdjęcie szczeniaka w mikrofalówce.
Te informacje zostały całkowicie zmyślone. Judit Varga nie napisała żadnej książki o swoim byłym mężu, co potwierdziła w rozmowie z Agence France Presse. Doniesienia o szczeniaku w mikrofalówce były częścią kampanii dezinformacyjnej prowadzonej przeciwko Peterowi Magyarowi i jego partii Tisza w ostatnich dniach przed wyborami.
Brejza: składam wniosek do komisji etyki
We wtorek po południu europoseł KO Krzysztof Brejza poinformował, że złożył do przewodniczącej sejmowej Komisji Etyki Poselskiej wniosek o ukaranie Kaczyńskiego za słowa o Magyarze. "Nie ma zgody na ruski vibe (obsesyjne kłamanie) w polskiej polityce" - zaznaczył we wpisie w mediach społecznościowych.
"Mamy do czynienia z rozpowszechnianiem informacji o charakterze niesprawdzonym, sensacyjnym i potencjalnie nieprawdziwym, które mogą stanowić przykład dezinformacji w przestrzeni publicznej" - napisał Brejza w uzasadnieniu, które opublikował w mediach społecznościowych
"Poseł, jako osoba pełniąca funkcję publiczną, ma szczególny obowiązek opierania swoich wypowiedzi na faktach, a nie przypuszczeniach czy plotkach" - dodał. Jak ocenił, "poseł na Sejm RP zobowiązany jest do zachowania zgodnego z godnością sprawowanego mandatu, kierując się zasadami odpowiedzialności za słowo, rzetelności oraz dbałości o dobre imię Sejmu".