Polska

Romaszewski wicemarszałkiem Senatu

Polska

Aktualizacja:
TVN24Romaszewski: wygaśmy emocje, weźmy się do pracy

Zbigniew Romaszewski (PiS) został wicemarszałkiem Senatu. Platforma Obywatelska, która długo nie chciała się na to zgodzić, tym razem poparła jego kandydaturę. Za jego kandydaturą zagłosowało 79 senatorów, 7 było przeciwnych, 3 senatorów wstrzymało się od głosu.

Wicamarszałek nie przejmował się kontrowersjami rodzącymi się wokół swojej kandydatury i jeszcze w dzisiejszym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" stwierdził, że "muchotłuk emocjonalny wokół kampanii chyba się skończył", czym wzburzył senatorów.

- To nie łagodzi sytuacji i nie sprawia, że ta sytuacja jest łatwiejsza do rozwiązania - skarżył się w TVN24 marszałek Bogdan Borusewicz. Szanse Romaszewskiego oceniał na "pół na pół".

Borusewicz: szanse Romaszewskiego to 50:50TVN24

Sam Romaszewski tłumaczył, że jego słowa nie odnosiły się do PO, tylko do życia politycznego w ogóle. - Mamy czterech aktorów sceny politycznej. Czym prędzej załatwione zostaną spory personalne i animozje osobiste i przejdziemy w sferę dyskusji merytorycznej, tym lepiej dla kraju. To te emocje nazywam muchotłukiem - zapewnił.

"Rozmawiałem już z marszałkiem Senatu"

Pytany w "Sygnałach Dnia" o swój konflikt z marszałkiem Senatu (Borusewicz określił go mianem konfliktowego i był przeciwny jego kandydaturze), Romaszewski powiedział, że rozmawiał z nim o tej sprawie. Wyjaśnił, że Borusewicz miał do niego pretensję, iż nie stanął w jego obronie, kiedy Andrzej Gwiazda oskarżał marszałka o współpracę z SB. Jak dodał, chodziło o wypowiedź, iż podłożem strajków Solidarności mogły być prowokacje, a odpowiedzialny za to jest Borusewicz.

- Wyjaśniłem, że nie stanąłem, bo wtedy siedziałem w więzieniu i na temat szczegółów strajku gdańskiego niewiele wiem - stwierdził Romaszewski.

PO się ugięła

Do tej pory izba miała nieobsadzony jeden fotel wicemarszałka. Gdy Prawo i Sprawiedliwość na przysługujące mu miejsce wystawiła kandydaturę Zbigniewa Romaszewskiego, okazało się, że nie został wybrany - nie głosowali na niego senatorowie Platformy Obywatelskiej, która ma większość w Senacie.

Media spekulowały, że był to odwet za podobne zachowanie PiS sprzed dwóch lat. Wtedy senatorowie tej partii nie głosowali na Stefana Niesiołowskiego i PO. Partia nie miała wicemarszałka do grudnia, gdy wystawiła ostatecznie kandydaturę innego polityka.

kaw

Źródło: Polskie Radio

Źródło zdjęcia głównego: TVN24